-
Nie wiem jak sie pogodzic z tym ze jestem gejem. To naprawde trudne do
strawienia, nie jest łatwo pogodzić sie z tym ze nigdy sie nie będzie miało
normalnej rodziny. Aż boje się myśleć co będe robił mając 40 i więcej lat.
Szukam jakiegoś wsparcia, jakiejś motywacji do dalszej nauki i pracy.
-
Jestem studentką i naprawdę nieźle mi idzie na studiach (najwyższa średnia na
roku itp). I jest kilka osób u nas, które kompletnie się nie uczą. Przyznają
się do tego, że wolą sie bawić niż uczyć, przed ważnymi zaliczeniami mówią,
że zabawa jest ważniejsza itp. Gdy przychodzi co do czego to chcą odemnie
ściągać. Do pewnego czasu im pomagałam. Muszę jeszcze dodać, że właśnie z
tymi osobami jeżdżę autem do szkoły i muszę płacić im dużo pieniędzy za
przejadz. Chciałam się ugadać tak,...
-
Opowiem kawalek mojego zycia i sytuacje z ktora nie moge sobie dac rady, nie
potrzebuje wlaciwie pocieszenia, potrzebuje jakiegos sprytnego planu.
To bylo jakies trzy lata temu, Poznalam go w czasie rocznego pobytu
zagranica. Wspanialy czlowiek z zasadami mieszkajacy samotnie i pracujacy w
tym samym miejscu co ja. Potem staz sie skonczyl a ja mialam dosyc zycia na
obczyznie i wrocilam do Polski.On zeby mi sie oswiadczyc specjalnie
przyjechal do Polski Przyjelam. . Nie chcialam ...
-
Moje zycie to nie zycie to meka...Zostalam zdradzona przez swego faceta z
ktorym zylismy 15 lat no i porzucona tez ale po tym wszystkim przyjelam go z
powrotem ,myslalam ze to doceni ale sie mylilam czuje sie oszukana i
lekcew3azona przez niego a on czuje sie pewnie teraz .Co mam dalej robic moze
ktos mi podpowie z gory dziekuje!!!!!!!!!!!!!!
-
Mnie już brakuje pomysłów - co to ma być i czy to wszystko jest normalne czy już może podlega pod jakieś zaburzenia emocjonalne czy jakieś inne. To już dwa lata ponad od tamtego czasu a ja nadal nie mogę rozgryźć tej sytuacji.
Miałam kiedyś faceta. Był ode mnie starszy o jakieś 7-8 lat (do dzisiaj nie znam prawdy). Wydawało mi się, że będzie rozsądniejszy ode mnie. Byliśmy razem prawie rok. Ale wciągu tego roku wyprawiały się różne historie - na początku przymykałam na to oczy - nie chciał...
-
Często bywam na tym forum, może ktos mi poradzi co zrobić? Od kilku lat
jestem samotna, wlaściwie nie mam przyjacioł. Mam tylko pracę i znajomych z
pracy, z ktorymi prywatnie nie spotykam się. Jestem dojrzała kobietą i trudno
jest mi nawiązać nowe przyjaźnie, a samotność coraz bardziej doskwiera. Mam
wrażenie, ze czas ucieka i wraz z nim moje zycie. Nie moge sie w tym
wszystkim połapać...
-
Witam. Mam siostrę bliźniaczkę, bardzo ją kocham itd. zawsze między nami były
dobre relacje. Jesteśmy w klasie maturalnej i tu zaczyna się problem. Ja np
napisałam maturę próbną z polskiego na 90% ona na 66%. W ogóle w tym roku
pogorszyła sobie oceny, nie chce jej się uczyć. Nie wiem jak temu zaradzić.
Ja zamiast cieszyć się swoimi sukcesami, martwię się o swoją siostrę.
Zamartwiam się z tego powodu. Jednocześnie jak chcę jej zaproponować wspólną
naukę, albo mówię, żeby się poszła...
-
uśpienie - to raczej taki eufemizm
po prostu wykręciłem nieszczęśnika do herbaty, bo omyłkowo wziąłem go za
cytrynkę
i teraz nie wiem co zrobić...
-
Od stycznia pracuję w nowej firmie, tym razem dosyć dużej. Jestem zupełnie
zdenerwowana każdym szczegółem. W domu nadrabiam zaległości. Z tego
wszystkiego naprawdę nie wyglądam rewelacyjnie. Nawet nie mam czasu ani ochoty
na jakiś porządniejszy makijaż. Chyba powoli staję się taką firmową szara
myszka, choć w rzeczywistości taka nie jestem.
Niestety na dodatek pojawił się problem w postaci chamskiego szefa. Jest to
zupełnie niemiła, arogancka osoba. Kobiety traktuje jak pomywaczki. W zw...
-
to jest glowny powod Naszych klotni i sprzeczek, Naszych - mnie i mojego
faceta, Kocham Go i nie chce Go stracic ale czasami normalnie klapki mam na
oczach, jak sie uspokoje jest ok, ale czasami potrafie sie o pie..
wkurzyc, noi lubie jak mnie przeprasza i sie stara, On ciagle mi powtarza ze
jestem super extra ble ble ble itd a ja ciagle wiem swoje, a mianowicie
twierdze odwrotnie i czasami podswiadomie chyba specjalnie wkurzam sie o
pierdoly zeby udowodnic ze jestem faktycznie st...
-
Może zacznę od tego, że mam bardzo chorą mamę. Choroba nie jest śmiertelna, ale, co chyba jest gorsze, jest przewlekła. Mama z dnia na dzień jest coraz słabsza. Od kilku lat jest na rencie inwalidzkiej, ale ostatnio choroba galopuje. Widzę jak mama cierpi, czasem mówi że chciałaby już umrzeć. Może to okrutne, ale gdy patrzę na jej meki czasem nachodzi mnie myśl, że może i lepiej by było gdyby odeszła. Ja sama nie radzę sobie z jej chorobą. Mój problem polega na tym, że im bardziej ona choruje...
-
Mój ojciec pije odkąd pamiętam, ale tak naprawdę intensywnie to od czasu kiedy miałam jakieś 10, może 11 lat, czyli od ponad 10 lat...Kilka dni temu dotarło do mnie, że jestem DDA i właściwie nie mogę sobie z tym poradzić...Kiedy byłam małą dziewczynką to on był moim autorytetem. Znał odpowiedzi na wszystkie pytania jakie mu zadawałam. Uczył mnie pływać, chodził ze mną na spacery, do lasu, zbieraliśmy razem grzyby. Wtedy naprawdę go kochałam...Dzisiaj też go kocham, ale tylko wtedy kiedy nie ...
-
Witam! Potrzebuje rady, pomocy, czegokolwiek. Moja mama ma silną depresję i
nie wiem jak mam jej pomóc, nie potrafię już znaleźć żadnych słów… Nie wiem
jak mam postępować. Jest mi ciężko, staram się być silną dla niej. Nie chcę
pokazywać, że jest mi ciężko – nie dawać kolejnych powodów do zmartwień. Sama
studiuję doradztwo psychospołeczne jednak teraz jestem w sytuacji, w której
nie wiem jak się znaleźć. Płaczę kiedy ona nie widzi a przy niej jestem
uśmiechnięta i star...
-
Witam!
Od kilkunastu lat co jakis czas znowu nadchodzi...byl okres ze balam sie zasnac...
Widze duza gruba koldre...zbliza sie bardzo powoli coraz blizej..i okrywa mnie
cala ...nie moge oddychac...i wtedy budze sie i mam bezdech..nie moge zlapac
powietrza.
Co wy na to?klaustrofobia???
Pomozcie nie wiem jak sobie z tym radzic,to gorsze od horroru Spielberga..
-
Dlaczego tak chętnie przyklejamy etykietki ludziom znanym sobie z kilku,
kilkunastu postów?
Ten jest "głupi" tamten "miły" inna "histeryczka" , jeszcze inna "masochistka"...
A chociaż by tych postów było tysiące ....
Pamiętajmy, że to tylko net...tutaj wielu ludzi bawi się naiwnością innych i
wrażliwością na wszelkie uwagi.
Tutaj też wielu ludzi tworzy swój własny, odmienny od rzeczywistego wizerunek.
Tutaj ludzie się dowartościowywują i odreagowywują niepowodzenia realnego życia.
Ale...
-
chyba odechcialo mi sie zyc. patrze w lustro i widze te kilogramy z ktorymi
od lat walcze jak lew. a one sa, do tego pojawil sie cellulit, rozstepy.
ostatnio bylam zrobic sobie henne i uslyszalam ze cellulit mam juz na
rzesach, dentysta powiedzial mi ze na zebnach tez. to jest straszne, moje
zycie leglo w gruzach. zaczelam nawet nosic okulary, cellulit pojawil sie na
teczowkach. pomozcie prosze bo juz nie wiem jak egzystowac
-
Ostatnio w ciągu jednego tygodnia dwie osoby, które mnie dość dobrze znają namawiały mnie do tego, żebym zastanowiła się, czy dobrze robię, obstając przy swoich zasadach. I przy małżeństwie. Tłumacząc mi, że "życie jest tylko jedno" i że "za parę lat będę żałować".
Strasznie mi ciężko. Musiałam to napisać.
-
A i B to moje "przyjaciółki". A siedzi za granicą, rok temu idziemy na piwo i
A pokazuje nam X i wiadomo że za rok ślub. W pewnym momencie X ni w 5 ni w 10
powtarza opinię, którą usłyszał od A o mnie i nachalnie każe mi się z niej
tłumaczyć (dlaczego się często obrażam). Mówię że sobie nie życzę tego
tematu. on dalej swoje, cały czas jestem grzeczna i to powtarzam. A siedzi i
nic nie mówi, B znika w WC. X dosłownie zaczyna za mną latać po całej knajpie
na oczach całej gawiedzi i n...
-
Wlasnie uspilam mojego psa. Byl stary, mial 16 lat i bardzo cierpial. Wiem,ze
to najlepsze wyjscie.
Teraz siedze w pracy (nowej w ktorej nikogo jeszcze nie znam) i probuje sie
trzymac jakos w pionie... Ale mam przed osba caly dzien inie wiem jak to
zrobie..
-
poczucia bezpieczenstwa? Boje sie wszystkiego, strach mnie ogarnia,
w nocy mam czasem straszne leki. Mam nieprzyjemna sytuacje obecnie i
nie wiem jak sobie z nia poradzic. Moje zycie to pasmo porazek, w
domu rodzice zawsze sie klocili, i do tej pory to robia, ojciec
swego czasu pil, matka choleryczka, nigdy nie mialam normalnego
zycia. Dlatego teraz nie umiem sobie w nim radzic, uciekam od
wszystkiego, nie wiem jak zyc, jak strus chowam glowe w piasek.
Najgorsze iz mieszkam dale...