-
robic Hermana ( inna nazwa to chyba ciasto szczescia)
moze wy wiecie?
bo wy wszystko wiecie
-
nie wiem jak sie mam zachowac, moze wasze spojrzenie mi pomoze.
Kolezanka "słuzbowa", pracujemy w jednej firmie ale w innych wydziałach, mimo to od kilku/nastu? lat utrzymujemy tez kontakt pozafirmowy, co prawda sporadyczny, ale jednak. Oprocz tego codzienna kawa podczas przerwy sniadaniowej, opowiadamy sobie niemal o wszystkim, bardzo sobie cenilam u niej spokój i wyważenie, co bylo swietnym "lekiem" dla mojej wybuchowosci. 2 tyg. temu dowiedzialam sie od osob trzecich, ze owa kolezanka dos...
-
Trafiłam tutaj z "polecenia" znajomej, zadzwoniłam do niej z prośbą o radę, nie bardzo potrafiła mi pomóc ale wysłała tutaj.
Może zacznę od początku, jesteśmy po ślubie 17 lat, mamy dwoje dzieci, 17 i 13 lat. Ja mam 35 lat, mąż 40. Oboje pracujemy, mamy stabilna sytuacje finansową, jesteśmy normalna rodziną.
Dziś miała miejsce taka sytuacja, mąż wyszedł z psem na spacer i byłam sama w domu z dziećmi. Zadzwonił dzwonek do drzwi, otworzyłam, za nimi stała kobieta, nie wiem ile lat ma konkretn...
-
Poruszyło mnie ostatnio kilka artykułów i chciałabym pomóc dzieciom z dom dziecka, ale nie wiem jak się do tego zabrać. Bardzo chętnie zaprosiłabym do nas dziecko na Święta. Zgłosić się do domu dziecka i poprostu powiedzieć o co mi chodzi?
Mieszkam w Tychach.
-
Witajcie!
Dzisiaj popołudniu zadzwoniła do mnie stara przyjaciółka z liceum.Mówi że
wróciła z Hiszpanii (gdzie pojechała pracować) i jest na jakiś czas w
Polsce.Chciałaby się spotkać.
Hmm zupełnie nie wiem jak to spotkanie ma wygladać.
Ostani raz rozmawialiśmy kilka lat temu.Zawsze obie byłyśmy błaznami
klasy.Dwie śmiesznotki zawsze razem.Razem zdawałyśmy ten sam przedmiot na
maturze,razem byłyśmy bardzo dobre z angielskiego.Naprawdę byłyśmy zżyte.
Do czasu gdy poznałam męża w poł...
-
Może pytanie głupie ale rozbił nam się wczoraj termometr szklany (nie wiem, czy był to rtęciowy czy nie) mąż sam posprzątał i nie potrafi powiedzieć czy to była rtęć, podobno były kuleczki srebrne ale nie wykazywały takiego zlewania. Zresztą on podobno nie wie jak wygląda rtęć (ja wiem, pamiętam jak w dzieciństwie bawiłam się z koleżanką srebrnymi kuleczkami u jej mamy w sypialni). I teraz jestem ciekawa, czy to mógł być termometr galowy czy jednak rtęciowy? jak ta ciecz wygląda po zbiciu ? t...
-
stłuczenie przy oku, pani nic nie wiedziała. W tym czasie prowadziła kiermasz
książki na korytarzu, niby druga była z dziećmi. Zdenerwowało mnie to, że nikt
w szatni nie poinformował, że dziecko ma jakiś uraz. Sama zauważyłam i okazało
się, że jakaś grubsza sprawa. Syn nie chciał mówić, kręcił - nie wiem czy
zmyślał, czy bał się kolegów starszych, czy pani zabroniła. Ma dopiero trzy i
pół roku.... ale czasem zmyśla. Ślad spory, do tej pory czerwone obok oka.
Okazało się , ze kolega przy...
-
Witam. Jakos ostatnio, nie moge zanleżć sobie miejsca i moze napisze i dostane pare porad albo jakies otrzeźwienie... Otóz nawet nie wiem od czego zacząć. W sumie moze od początku. Małżenstwo udane jesli chodzi o mnie o meza bardzo sie wspieramy nawet w takich trudnych sytuacjach, nie mamy wsparcia od zadnej strony bo z rodzicami meza nie utrzymujemy kontaktów, jakos tak wyszło, ze nie moglismy sie zrozumiec zreszta oni postawili całkowicie sie chyba poswiecic drugiemu dziecku,czego teraz zał...
-
Muszę zrobić kilka tabel, ale nie takich normalnych na stronie, tylko takich, że wiersze są w pionie, a kolumny w poziomie. Jak się weźmie normalnie kartkę to tabelę (i wszystkie wpisy w niej) widzi się bokiem. Trzeba obrócić kartkę bokiem, zeby odczytać wszystko normalnie. Nie wiem czy się dobrze wysłowiłam, ale jeśli zrozumiałyście to prosze o pomoc!!!
-
Mam już serdecznie dość siedzenia w domu. To już prawie cztery lata,synek dwa tygodnie temu skończył trzy plus ciąża. Mały miał iść od września do przedszkola,ale się nie dostał z braku miejsc. Mieszkamy na totalnym zadupiu,kilkadziesiąt km od Warszawy,kupiliśmy tu działkę,bo było taniej. Całymi dniami,ba,nawet tygodniami jestem z małym sama. Mąż pracuje na dwa etaty,nocuje w domu średnio dwa razy w tygodniu,a tak to w ogóle go nie ma. Znajomych tutaj nie mam żadnych,rodziny też. Siedzę sama ...
-
Jak komus mniej zamoznemu podarowac ciuchy i zabawki po dzieciach nie robiac mu przykrosci. Nie chcialabym tej babki urazic. Moje dzieci maja olbrzymie ilosci zabawek, ciuchy po dzieciach w dobrym stanie. Do klasy z moja corka chodzi chlopak, ma mlodsze rodzenstwo. Wiem, ze nie powodzi im sie dobrze. Ale, normalnie, nie wiem jak to przeskoczyc. A moze odpuscic?
-
mam w domu kojec kwadratowy firmy Baby Design i za nic w świecie nie wiem jak go złożyć. Próbowałam na wszelkie sposoby i nic :( No masakra jakaś. Kupiony rok temu ( używany) przyszedł pocztą złożony. Z rozłożeniem problemów nie było. Teraz chcieliśmy kojec sprzedać ( nawet mam kupca) ale to cho....two nie chce się złożyć. Ma może, którąś z e-mam taki kojec i pomoże? Instrukcji obsługi niestety nie mam :(
link do przykładowego kojca:
allegro.pl/kojec-dla-dzieci-play-baby-design-2012-i27693...
-
Za misję uznaje się niesienie kaganka oświaty, szerzenia kultury, nauki, pobudzanie dialogu społecznego, utrzymywanie ciągłości historycznej itp itd. Należy placić abonament, aby dziennikarze mogli budowac czwartą władzę i nie sprzedawać się reklamodawcom.
No i co oferuje TVP1? Jakież to inspirujące i kulturotwórcze wartości przekazuje?
Dzisiaj na przykład od 5 rano zachęcała do telezakupów. Trudny wybór – kawa, czy herbata, sprawdzenie pogody i znów telezakupy. No tak, gospodarka...
-
Chodzi mi o taką kurtkę z podpinką polarową. Parametry nieprzepuszczalności (nie wiem jak sięto dokładnie nazywa) 10 000. Czy któraś z Was mozę posiada taką kurtkę? Czy kurta rzeczywiście zabezpiecza przed wiatrem i zimnem?
-
Jeszcze tydzień temu żyłam w zupełnej nieświadomości, dziś czuję się jakbym
umarła... Umarła jakaś częś mnie, nie chce mi się żyć, bardzo boli...
Zastanawiam się, czy po zdradzie męża można jeszcze być normalnym
człowiekiem? Ja wszędzie widzę teraz kłamstwa i oszustwa. Na wszystko patrzę
przez pryzmat braku szczerości, braku zaufania.
On zdradził, a ja się czuję strasznie źle!
Jesteśmy dalej ze sobą (mamy dziecko, to przeważyło), mąż ma "okres próbny",
stara się widzę, ale cały cza...
-
Zatrudnilam w swojej firmie kolezanke, na okreslone stanowisko. Dziewczyna w zakresie tym wywiazuje sie ze swoich obowiazkow bez zarzutu, problem w tym ze poniewaz nowy produkt zwiazany z tym stanowiskiem nie wypalil na rynku i bedzie wycofywany, stanowisko wlasciwie przestanie istniec. Zaoferowalam jej inne, niestety nie zgodne z jej oczekiwaniami bo czesciowo fizyczne (obecne tez takim jest ale lzejsze). Sa jeszcze inne obowiazki ktore moglaby przejac ale jest ich nie wiecej niz na pol e...
-
...powiedzcie mi jak bo ja nie wiem!!!!!!!!!!!
szukalam odpowiedzi na dreczace mnie pytanie dotyczace mojego dziecka znalazlam tutaj, wasze wypowiedzi sa bardzo pomocne - dzieki:)ALE tak sie zastanawiam...
jest tu kilka mam ktore radza, oceniaja, podpowiadaja itp.... kiedy wy macie czas wychowywac swoje dzieci?
sa tu mamy ktorych pierwszy wpis ok 8 rano ostatni ok 23(kilkanascie w ciagu dnia).
tak sie zastanawiam... kiedy i jak wychowujecie swoje pociechy?
moze to ze mna jest cos nie ta...
-
podejrzewam swoja sasiadke z bloku o to, ze jezdzi samochodem po
pijaku. juz wczesniej wygladala "podejrzanie", dziwnie sie
zachowywala, ale nie wpadlo mi do glowy, ze moze byc pod wplywem.
czasem zdarzalo sie, ze widzilysmy sie 3 razy w ciagu dnia i za
kazdym razem mowila mi "dzien dobry" i pytala "co slychac?". kiedys
jej w koncu powiedzialam, ze juz rano sie widzailysmy a ona na to,
ze to nie mozliwe, ze cos mi sie chyba pomylilo... maz kiedys mi
opowiadal, ze jechal z nia po...
-
Dziewczyny!
Na początku proszę o wyrozumiałośći cierpliwość przede wszystkim, bo nie wiem jak mam ten post zacząć. Ale postaram się po trosze wyklarować o co mi chodzi. Do napisania go troszeczke zainspirowała mnie któraś z odpowiedzi w wątku "Ile wydajecie na dziecko". Taki ciąg myślowy.
Otóż. (Boże! no nie wiem jak to ubrać w słowa!)
Jak dużo czasu człowiek potrzebuje i czy w ogóle jest sie w stanie dostosować do wydawania znacznie większych kwot na rzeczy na które kiedyś nie mógł sobie po...
-
Drogie emamy,
Piszę na gorąco, po odprowadzeniu mojej pociechy do żłobka. Otóż jedna mama zupełnie nie zwraca uwagi na inne dzieci, i przyprowadza z uporem maniaka swoje chore ( widać od razu jak się spojrzy na dzidzię )dziecię do żłobka.
Dziewczyny ja wszystko rozumiem, wiem doskonale co oznaczają częste zwolnienia z pracy itd... U mnie jest taka sytuacja, że nawet nie ma mowy o zwolnieniu (pomijam np. jednodniowe nie przyjście do pracy ),wiem też , że gdybym zwolnienia brała to wyleciałab...