-
Rozpada mi się cała rodzina, a ja jestem w samym środku i nie mam szansy na
uwolnienie się od męża, od matki i od kłopotów.
Zacznę od mojej mamy...
Nie mieszka z nami na stałe, ale przyjeżdża często. Chcę, aby moje dzieci
miały babcię. Boże - to przecież moja matka. Problem tkwi w tym, że
przyczyniła się pośrednio do śmierci mojego dziecka przed 5 laty.
Oczywiście, że tego nie chciała, ale tak wyszło. Wiem, że to straszne, co
piszę, ale to prawda. Przebaczyłam jej, ale jak widać...
-
Czesc, oto moje pytania czy jest ustalone minimum alimentow na
dziecko (1rok),
czy sad ustalajac wysokosc alimentow wezmie pod uwage ze eks partner
(bez slubu) ma 3 nieruchomosci i inne dobra,
zawiesil na pol roku dzialanosc gospodarcza.
A dzisiaj zabral mnie i dziecko na spacer do salonu samochodowego
zeby pochwalic sie ze wlasnie kupil (na moich oczach)sobie nowe auto
za 80 000zł. A dla mnie i dziecka odda swoje 5 letnie auto.Zeby bylo
ciekawiej zamiast 500zł dobrowolnych alim...
-
z tym smutkiem,z kolejnym rozstaniem i zapowiada się,że to już na dobre,bo
się poddał,powiedział,że nie ma już woli walki o nas,i nie wierzy że się
uda...zostałam sama z córeczką,pusto,cicho i smutno, nie umiem sie wziąć w
garśc na dłużej niż 1 dzień,potem znowu mnie dopada przerażający smutek i
żal,ściskanie w sercu...i na nic myśli,że żyję teraz dla dziecka, bo mi tez
się coś od życia należy...a nie wieczny smutek;( nie spotykam się ze
znajomymi, nie mogę przebywac wśród ludzi.....
-
Witam,
nie bardzo mam się komu wyżalić, a mam cholernego doła. Niby jest super, nie
mam na co narzekać. I nie chcę narzekać… tylko sił mi brak. Tak zwyczajnie
jestem wypruta. Czuje się beznadziejnie, mam wyrzuty sumienia! Rozterki mieć
czy być przestają być aktualne przy zderzeniu z rzeczywistością. Zgodnie z
teorią Maslowa by być wpierw trzeba mieć. Ciąży mi to jednoosobowe poczucie
odpowiedzialności za wychowanie młodej, za utrzymanie domu….no właśnie domu.
Mam dz...
-
napiszcie prosze do kogo moge sie w tych sprawach zwrocic...
moja sytuacja w skrocie wyglada tak: mieszkam z ojcem mego dziecka w domu
mojej babci...(rowniez z babcia) ciagle sa tylko klotnie itp.
"nas" juz od daaawna nie ma... on nie chce wyprowadzic sie z domu,bo jak
twierdzi mieszka tu jego dziecko... powiedzial ze jak zloze wniosek o
alimenty,wtedy sie wyprowadzi...tylko jak nie wiem jak to zrobic...gdzie sie
zwrocic... jak napisac wniosek o alimenty? bylam w OS i tam mila pani
pow...
-
Witam,
Trzymam się już prawie 5 miesięcy, kiedy to wyprowadziłam się z synkiem od
teściów, a mąż nie poszedł ze mną... i cały ten czas On ciągle się
zastanawia, czy chce być z nami (czy z rodzicami - chyba).Wynajęłam
mieszkanie w Warszawie, tam też mam pracę, synka zapisałam do żłobka i niby
sobie poradziłam, ale nie mogę zrozumieć jak ktoś kto żył ze mną 4 lata i ma
2,5 letniego synka może się zastanawiać nad tym czy chce mieszkać z nami.Taka
durnota mnie przeraża, ale chyba zob...
-
Witajcie,
za parę tygodni mam nadzieję zostac mamą - samotną mamą. Ze względu
na nowotwór i konieczność resekcji przydatków musiałam podjać w
zeszłym roku decyzję "teraz albo nigdy". Zdecydowałam się na
dziecko, pomimo tego, że mam 31 lat i żyję samotnie od dwóch.
Ponieważ także ze względów medycznych jedyną szansą było in vitro to
nie kombinowałam z "dawcą z internetu" (nie było na to czasu, choć
ofertę zamiesciłam i odzew był ogromny) a zdecydowałam się na
nasienie anonimoweg...
-
Witam wszystkich.Mam dwójke malutkich dzieci w wieku trzech lat i
roczku których kocham ponadżycie i męża który mnie zdradza i nic
sobie z tego nie robi, ja mimo wszystko go jeszcze bardzo kocham i
chciłabym stworzyc normalna rodzine dla dzieciaczków ale jemu podoba
sie tak jak jest czyli:wychodzenie codziennie po uśpieniu dzieci i
wracanie w nocy,kłamstwa brak czułości zrozumienia.Ja wiem że po
urodzeniu dzieci bardzo sie zmieniłam moze nawet po urodzeniu
pierwszego syna go tri...
-
Witam.
jestem w 11tygodniu ciazy "planowanej" dlaczego tak to ujelam?
Poniewaz moj mezczyzna zawsze bardzo chcial mniec dziecko,ale od
kiedy wie,ze jestem w ciazy to wiele sie zmienilo.. Czesto sie
klocimy,zrobil sie wybuchowy,nerwowy. Czuje sie strasznie
samotnam,mam mieszane mysli.. Jestem mloda kobieta,ale silna i
potrafiaca wiele,ale teraz jak jestem w ciazy i widze jak zwiazek
upada czuje sie tak bezsilnna..
Pragne aby moje dziecko mialo normalny dom w ktorym bedzie w...
-
Niedługo czeka mnie komunia starszego syna. Ze względów finansowych przyjęcie musi być w domku. Z tatą syna jesteśmy po rozwodzie, ja mam męża i małe dzieciątko on mieszka ze swoją kobietą. Mały chodzi do niego raz dwa razy w tygodniu. Wymyśliłam że mały mógłby być po uroczystości u nas a potem iść do ojca, no ale co potem z naszymi gośćmi? Zaprosić ich czy jego do domu trochę mi się nie uśmiecha bo będzie tak że znowu wszystko spadnie na moją głowę a oni przyjdą na gotowe. Poza tym być morze...
-
Moj facet uznał dziecko,ono ma jego nazwisko, facet żyje, nie ma zasadzonych
alimetow.
Czy w takim wypadku przysluguje mi zasilek za 'samotne macierzyństwo''?
Nie knotkatuje sie z dzieckiem.. i nie łoży na jego utrzymanie
-
Nie wiedziałam gdzie dokładnie umieścić tego posta, ale chyba tu też
może być:)
Ja i córcia (4,5) meiszkamy z moim narzeczonym. Jest wspaniały i dla
mnie i dla mojej Córeczki -traktuje Ją jak swoje dziecko.. Ale nie w
tym sęk:)
Razem wychodzimy z małą na place zabaw, jeździmy na wycieczki itp..
Często jest tak, że osoba, która nas nei zna zwraca się do Córki:
- A może tatuś ci pomoże...
Itp. itd.....
Zastanawiam się jak On się musi czuć.. Czasami mełej przejdzie to
koło uszu a c...
-
Jestem niecale 2 tygodnie po rozprawie, jeszcze wyrok prawomocny nie
jest a juz sie mnoza problemy.
Kontakty z dziecmi nie zostaly uregulowane bo bylismy zgodni ale -
juz jest kłopot bo dzieci chorują. Co sie robi w takiej sytuacji? Ja
tlumacze, ze są słabe, nie jedzą, wczoraj wymiotowały a on ze mu
organiczam kontakty. Ręce opadają. Co mam robic? Jak sie zachowac w
takiej sytuacji?
Juz widze ze o wspolprace bedzie trudno, on sie tymi dziecmi
popisuje przed nową Panią, w zyciu ...
-
rozchorowała mi sie córa:(
-
hej .. mam problem dzisiaj mam sprawe o ustalenie rodziny
zastepczej dla moich synow tescie mi zalozyli ..maz mi umarl i
jego rodzina chce mi odebrac dzieci ..twierdzą ze to moja wina
ze meza nie ma mszczą sie na mnie co robic ??
-
po raz kolejny sie rozchodzimy,tym razem mam go po dziurki w
nosie...to co się stalo z tym czlowiekiem to dla mnie szok. stal się
tak kompletnie nieodpowiedzialny,nawet wobec dziecka,ze wszelkie
moje mysli o dawaniu mu szansy rozplynely się. bo po co mam wybaczac
czlowiekowi,ktory zaniedbuje zdrowie dziecka?nie idzie z nim do
lekarza mimo przeciągającej sie choroby. sam chory tez nie idzie...
po tylu latach stwierdzam,ze nie warto walczyc o ten związek.nie
dosc ze od 10m-cy ma in...
-
Jak sie teraz przedstawia sprawa z funduszem alimentacyjnym Czy któraś z Pan
sie orientuje gdzie to sie teraz załatwia co i jak
-
Wiem, że każdej z Was jest ciężko i nie jestem jedyna...ale ja już
nie daje rady.... Zaraz pewnie posytpią się opdowiedzi typu "weź sie
w garść" albo "poszukaj sobie pomocy" itp:( Nie wiem czy ta pogoda
mnie tak dołuje czy jak... Ostatnie 2 dni dostawałam przykre
telefoniczne wiadomości, smutne dla mnie a dla tych osób szczęśliwe.
Nawet nie umiem się cieszyć ze szczęscia tych osób...
Czy Wy też tak miałyście na poczatku?? Ja mam za 2 mies sprawę
rozwodową i nie wiem jak to będzi...
-
Witam, podpowiedzcie mi co czy muszę wysyłać drugi raz pozew o alimenty ale tym razem juz do sądu okregowego, poniewaz umozyli mi sprawe o alimenty bo sprawa rozwodowa jest w toku ( tzn na etapie ze mąż złozył pozew a ja odpisałam i dalej cisza)Martwię sie bo w odpowiedzi na pozew napisałam ze sprawa o alimenty jest w toku itd..sędzia dzisiaj mi powiedział ze w trakcie rozwodu zostanie rozwiazana sprawa alimentów,opieki rozwodu i mieszkania, w którym ja obecnie mieszkam (spółdzielcze). Jetsem...
-
czesc,
rozwodze sie, mieszkamy z corka, wyprowadzilam sie w zeszlym roku. mala ma 5
lat skonczone, bardzo wrazliwe, inteligentne dziecko, przezyla bardzo nasze
rozstanie. rozmawialam z nia na ten temat ale.... bardzo to przezywa, teskni
za ojcem. ten sukin..... rzadko ja odwiedza, pomimo ze mieszka 200 m (tak tak
dokladnie tyle, nie km tylko m przy tej samej ulicy) i mala chyba czuje sie
przez niego odrzucona, zagubiona w tym wszystkim. odwiedza ja 2 razy w tyg,
raz od pon do pi...