Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      niechciany

    niechciany

    (25 wyników)
    • witam, mam taki problem - mam męża i małe dziecko - oboje kocham bardzo mocno rok temu poznałam kolegę męża - fajny kolega, miły, sympatyczny. i tyle. do czasu. od kilku miesięcy nie mogę przestać o nim myśleć. nie wiem jak to się stało, nic się specjalnego nie wydarzyło zakochałam się ale męża tez kocham co zrobić, żeby o tym koledze przestać myśleć? staram sie ale jakoś marnie to wychodzi już wiem, że jak go dłuższy czas nie widzę to jest jeszcze gorzej bo tęsknię. i myślę coraz wi...
    • a wiec od 2-3 tyg spotykam sie z kimś.. traktuje go kolezensko...moze z czasem cos sie urodzi on hyba by chciał coś wiecej. Rozmawialismy szczerze mówiłam mu jaki mam do niego stosunek. A wec juz mnie powiadomił ze organziuje walentynki... i teraz tak..trzeba mu kupic coś ...pytanie co nigdy walentynek nie obchodizłam..wiec to juz dla mnie 2 problem walentynki to swieto zakkochanych ..jak dla mnie przynajmniej nawet sie nie całowlaismy wiec wpsolne obchodzenie walnetynek mnie lekko str...
    • Były partner jest w trakcie wyprowadzki z mieszkania, które wynajmowaliśmy razem - poprosił abym drogą elektroniczną załatwiła pewne formalności (mieszkaliśmy poza Polską) - to tytułem wstępu. Przy okazji poinformował mnie, że opłacił za mnie pewną składkę do końca tego roku.....nie prosiłam go o to - sam z siebie pamiętał o mijającym terminie i zapłacił za mnie....pytanie brzmi - napisać mu, że nie prosiłam o to? olać sprawę? zwrócić pieniądze? podziękować?.....
    • Mam przed sporo po 50-ce,trzymam sie jednak dobrze,wygladam młodo.Jestem fachowcem,którego wysłano na wczesniejsza emeryturę mimo,że nie chciałam.Bardzo potrzebuję pracy wśród ludzi,szukam jej i cierpię,gdy w odpowiedzi dostaje odmowę.Pracuję na własne konto ale w tym własnie rzecz,by być wśród innych.Rozumiecie mnie?Tak bardzo nie chcę wpaśc w depresję a nie wiem co robić.
    • nie, nie chodzi o nieporzadana ciaze... Mam przed domem ogrod a w nim trzy krzaki. Dzieci z okolicy, ktore bawia sie na ulicy (?) wbiegaja czesto do mojego ogrodu i depcza po moich krzakach. Za kazdym razem kiedy zobacze je przed moim domem, otwieram okno i sie dre, groze, psu kaze szczekac it.d. Nie dziala..Mial ktos moze taki problem? Poradzil sobie moze z tym gowniarstwem i moze pomoc rada? placow zabaw jest w okolicy pod dostatkiem, niedaleko jest park i boisko do gry w pilke, dlaczego ...
    • zdarza wam się spławiać podrywających Was facetów w sposób bardziej nieprzyjemny czy raczej macie z tym problem? łatwo jest wam powiedzieć jakiemuś naprzykrzającemu się kolesiowi "odp*dol się" ? Jaki typ panów i jakie rodzaje podrywania powodują u was taką reakcję? na pierwszym miejscu jest zapewne wyjątkowa nachalność, dalej rożnie...dla mnie na drugim miejscu są chyba panowie zbyt pewni siebie pt. " mogę mieć każdą laskę" - u mnie powodują natychmiastowa chęć spuszczenia na drzewo. a Wy j...
    • Sytuacja wygląda następująco: Znam pewną parkę - studiujemy razem, ale to tacy dalsi znajomi, z którymi zamienia się kilka słów, żeby zabić czas, gdy przypadkowo się na nich natknie. Tak się złożyło, że od pewnego czasu pracujemy w tym samym miejscu. Nieopatrznie przystałam na propozycję wspólnych dojazdów do pracy - ja jeżdżę tam autem (jest to kilka km poza miastem, dojazd autobusem jest raczej uciążliwy) i zapytali, czy mogą dołączyć - więc ja oczywiście zgodziłam się (dorzuc...
    • Dostałam wczoraj dwa kubki w prezencie. Nie podobają mi się. Chcę je przekazać dalej. Nie ma szans, że osoba, od której dostałam te kubki zobaczy je u osoby, dla której zamierzam dać (nie w prezencie - tak po prostu oddać). Kubków nie chcę zatrzymywać bo nie będę ich używać. I tak mam już komplet niechcianych szklanek (24 szt.) filiżanek i rożnych innych rzeczy. Tak w ogóle to szkoda mi pieniędzy, które ludzi wydają na te prezenty. Trochę mi głupio z tym oddawaniem ale chyba lepiej tak ...
    • Czy wiele nas jest? Nie ważne, czy same czy z kimś bliskim-nie bliskim.
    • Witam. Hisoria opisana bardzo krótko, w momentach może nawet i niezrozumiale, ale ciężko mi jest ubrać to w słowa...tak aby miało to ręce i nogi. Zacznę może od tego, że sama nie wiem po co to piszę...może czuję ochotę wygadania się..w sumie to bardziej wypisania. Ale do rzeczy Miałam chłopaka, z którym wydawało mi się, że jesteśmy, tworzymy jedność(ale tak tylko mi się wydawało). Po trzech miesiącach zaszłam w ciąże. W momencie, w którym pan x dowiedział się o tym. postawił ...
    • jak pozbyć się z domu nie chcianego gościa który przyjechał na święta a tu po świętach i nic nie wraca do siebie
    • No kurka wodna, normalnie problem mam. Mapisalem juz na Tow-arzyszach, ale w sekrecie, ale mnie normalnie ten problem, normalnie przybija, ze normalnie nie wiem co normalny jak ja czlowiek powinien zrobic. A sprawa w sumie bardzo normalna. Normalnie zakochal sie koles we mnie, no ku normalnie!Mowie mu, ze mam rodzine, ktora kocham nienormalnie bo wiecej niz inni innych, a on na to , ze mu nie przeszkadza i ze mnie kocha, bo normalnie jest samotny a ja jestem spelnieniem jego ...
    • Witam Was. Ale mialam dzis niemilą niespodziankę. Pojechalam ok 20 do swojego chlopaka i sobie milo spędzalismy czas a tu nagle dzwoni domofon. On nie wiedzial kto to a tutaj do dzwo puka jego byla dziewczyna, z którą byl 5 lat. 4 lata temu się rozstali. Weszla do mieszkanie ale jak zobaczyla mnie to powiedziala ze nie przeszkadza i idzie się przejsc. Strasznie mnie to zmartwilo i zdziwilo, bo po jakiego ... przychodzi. Wiem że ona już dlugo ma chlopaka i chyba planują co...
    • Mam 23 lata i zaszłam w ciąże. Chłopak z którym to się stało nie jest dla mnie nikim ważnym, spotkaliśmy się wcześniej tylko kilka razy. Jestem jeszcze na studiach i bardzo się boję. Nie wiem czy powiedzieć o tym rodzicom, są z małego miasteczka i mogą nie zrozumieć! Boje się, że tata wyrzuci mnie z domu i przestanie wpłacać pieniądze na ukończenie studiów. Czuję się samotnie i źle... Słyszałam o aborcji i zaczynam się zastanawiać czy jest dla mnie jedyne wyjście w tej sytuacji?...
    • Moze wy znacie sposób jak się dowartosciować? Nie czuje sie dowartosciowana jako kobieta, przez historyjki o jego byłej to raz a dwa z powodu ze jestem "sierota która sobie w zyciu nie poradzi"...Ciezko mi z tego sie wyplatac, i czuje sie z tym okropnie!! BUUUU :((( nie jestem jakas brzydka,ostatnio zadbalam o siebie ani uposledzona przeciez,koncze studia, ale zawsze znajdzie sie cos lub ktos kto to w 3 sekundy obali... Potrzebuje dobrego słowa..BUUUU :((((
    • No wiec mamy jedno zycie-szkoda tego czasu marnowac z ludzmi ktorych nie lubie. nie chce byc niegrzeczna czy chamska ale nie wiem jak konczyc znajomosc z tkz. znajomymi: np. zapraszaja mnie na kolacje a ja nie chce bardziej rozwijac tej znajomosci i nie chc isc do nich. Co wy robicie?
    • Co byscie zrobily gdybyscie zaszly w ciaze w najbardziej niesprzyjajacych okolicznosciach? Np brak pracy, brak perspektyw, brak milosci ( partner sie ulotnil ), generalnie znikad wsparcia... Zdecydowalybyscie sie urodzic, a moze jednak aborcja albo oddanie dziecka do adopcji ?
    • Witam, chciałabym przeczytać opinie kobiet. Przydarzyła mi się dość nietypowa sytuacja. Podaczas selekcji kandydatów do nowo otwieranej placówki, zwrócił na mnie uwagę rekrutujący: sama bylam zaskoczona, że można uzyskać maksymalną liczbę punktow w tekstach rekrutacyjnych, błedy zdarzają się przecież każdemu. Później jako pierwsza uczestniczyłam w szkoleniach organizowanych przez firmę i wiele innych... Może zabrzmi to próżnie, lecz zawsze miałam problem z meżczyznami, którzy nie...
    • .....odwrocili sie do mnie plecami? w pazdzierniku mialam rozppoczac studia a teraz wszystkie plany szlak trafil i to dlatego ze tabletki zawiodly, to juz naprawde trzeba miec pecha tak jak ja - facet uciekl, matka mowi ze mam sobie radzic sama, zebym poszla do pracy...no tak ale co mi po tym? popracuje 5 miesiecy i jak brzusio bedzie widoczny to juz koniec z robota...ile zdarze zarobic? 4000? a co to jest? na co moze mi to starczyc? przeciez ja chcialam isc na studia a nie "baw...
    • Mój dobry kolega z liceum koniecznie chce mnie odwiedzić. Problem w tym, że planuje przyjść z dziewczyną, której ja po prostu nie trawię!!! Na samą myśl o wspólnej kolacji dostaje gęsiej skórki. Nie mam ochoty na ich wizytę, ale nie chcę urazić kumpla. Nie chce żeby ona panoszyła sie i zwiedzała mój dom, nie chce meczyć sie w tym sztucznym nastroju, zadawać pytania, na które nie chce znać odpowiedzi, odpowiadać o swoim życiu. Juz raz nie odebrałąm telefonu jak mój kumpel dzwonił s...
    Pełna wersja