Forum eDziecko eRodzice Życie rodzinne
ZMIEŃ
      niechciany

    niechciany

    (7 wyników)
    • Mam 24 lata. Mój były partner, z którym mam 6mies. synka, ma 28. Kiedy zaszłam w ciążę zaczęły się problemy. Niby chciał mieć ze mna dziecko. Obiecywał, że wszystko będzie dobrze, że nas utrzyma, żę zamieszkamy razem etc. Tak się nie stało. Zostawił mnie kiedy byłam w 4 miesiacu. Odezwał się pod koniec mojej ciąży. Błagał, przepraszał itd. żebym mu wybaczyła. Przebaczyałm mu wszystko. Urodziłam dziecko, cieszył się, ale nie na długo. Ja na dowód tego, zę mi na nim zależy dałam dziecku jego na...
    • Bardzo mnie denerwuje jak sie ktos nade mna uzala, wspolczuje mi i twierdzi, ze jestem taka biedna, bo zyje wg troche innych zasad niz rozmowca. Mialam taka sytuacje ostatnio, ze macocha chciala mi wmowic, ze jak mnie ostatnio widziala, to bylam taka biedulka, taki klebek nieszczesc i "pozal sie boze". A moj oglad sytuacji jest taki, ze czulam i czuje sie bardzo dobrze i jestem szczesliwa w swoich wyborach i swoim zyciu. Chodzi mi o to, ze macocha bardzo czesto mnie upupia, wmawia mi,...
    • Mam jedno dziecko - 3 latkę, wpadłam w ciąze - o dziwo na tabletkach...szok, nie chciałam miec dzieci więcej, a jeśli juz to nie tak szybko. Dopiero co wyrwałąm sie z pileuch, makabrycznie nieprzespanych nocy, poskładałam CV, aby zmienić prace i ciążą. Jakiś koszmar, świat mi sie zawalił. Podjęłam próbe samobójczą, nieduolną, nic sie nie stało.Chciałam usunąć, jednakze rodzice i mąż oczywscie stanowczo zareagowali i ją utrzymałam - jakoś to będzie, będzie fajnie i tego typu frazesy, cią...
    • Pewnie to nie jest pytanie na to forum, ale nie mam z kim o tym pogadać.. Jesteśmy z mężem 7 lat po ślubie, mamy dwoje dzieci, po urodzeniu drugiego dziecka, wspólnie zdecydowaliśmy, ze będziemy stosować prezerwatywy. Miesiąc temu mąż stwierdził, że to jest ciężki grzech i on chce żebyśmy stosowali naturalne metody, mało tego "wciska" mi telefon do kobiety, która może mnie doszkolić w tym zakresie. Oboje jesteśmy katolikami, wiem antykoncepcja to grzech, ale codzienna kontrola tempe...
    • kilka lat temu maz wyszedl do kolegi , upil sie do nieprzytomnosci , wracajac ledwo do domu napotkal moja "kolezanke" , spala z 90 % mezczyzn naszego miasteczka , nie mogla upolowac mojego meza , jestesmy bardzo fajnym malzenstwem , mamy cudowne dzieci , prace , dom , no i jak sie mozna domyslec tego feralnego wieczoru upolowala mojego mezczyzne , on nie pamietal nawet czy skonczyl ale odbyl z nia stosunek , od tamtej pory nigdzie nie wychodzil zamknal sie w sobie , mi oczywiscie nic nie mowi...
    • Mam taki problem, właściwie nie tyle ze wspomnianym "lokatorem", co z moim małżeństwem (również). Otóż od roku pomieszkuje z nami brat mojego męża, bo akurat jak urodziło nam się dziecko dostał pracę 40 km od miejsca zamieszkania. Jest to praca zmianowa i jak kończy o 22 to nie ma już czym wrócić do domu. Szwagier jest osobą niezaradną, szukał tej pracy nie wychylając nosa z domu, więc to i tak cud że znalazł. Nie zanosi się więc również żeby sytuacja kiedykolwiek miała ulec zmianie, tzn. że ...
    • poznalismy sie w liceum.nasz zwiazek trwal 11lat.w czerwcu 2006 roku pobralismy sie.ten zwiazek nie byl latwy.nie mieszkalismy razem bo ja pracowalam w innym miescie oddalonym o 130km.wiec widzielismy sie tylko w weekendy.rok staralismy sie o dziecko i w miesiacu w ktorym lekarz powiedzial ze nic w tym miesiacu nie wyjdzie- stal sie cud- zaszlam w ciaze.dowiedzialam sie o tym 24pazdziernika 2007.a w grudniu maz powiedzial mi ze chce byc sam!w styczniu wyszlo ze poznal w sierpniu mlodsza...
    Pełna wersja