Forum   niekochany

niekochany

(53 wyniki)
  • Jak widziecie ten problem? Czy są różnice w całowaniu, przytulaniu, mówieniu do dziecka, zabawie pomiędzy dziećmi sprawnymi i niesprawnymi? Rodzice odpuszczają sobie dzieci niesprawne? www.pion.pl/forum/phpBB2/viewtopic.php?t=947
  • Ostatniego czasu coraz częściej mam uczucie że jestem tylko po to by przynieść, podać, zrobić, sprzątnąć a wieczorem dać się "wyruch..ć" .. :/ Mąż wiele wymaga nie dając nic od siebie, nie dostrzega że jestem nie szczęśliwa. Pracuje po 12h, a w weekendy jak ma w końcu wolne siedzi non stop przy komputerze nie interesując się niczym... A ja ? Najnormalniej za nim tęsknię.. :( Płakać mi się chce..
  • W co w jaki wątek nie wlezę, gdzie ktoś ma dzieciory, to "zabezpieczanie szaf, szafek, schodów, parapetów, okien, sracza i najlepiej siebie". Ludzie, czy to nie jest paranoja?! Nie można mieć w sralonie stołu z ostrymi kantami, bo "dzidzi" się pierdolnie i zaliczy trepanację itp. itd. Ehhh, zresztą koleżanka kazała mi obejrzeć chociaż kawałek "super-niani"...
  • Zle sie czuje. Gruba.Niekochana.Nijaka. W zasadzie to... Chodzi o to.. Ano wiem, ze tu macie powazne problemy, ale moj jest rownie powazny.. ..i jeszcze ten cholerny komar, ugryzl mnie w kolano..Moje kolano! Jak smial..?? Na czym to ja skonczylam.Aha...gruba, niekochana...
  • W Polsce z jednej strony zachęca się do rodzenia dzieci, z drugiej – ignoruje problem niepłodności Marta zgodziła się na rozmowę pod kilkoma warunkami. Żadnych zdjęć ani nazwisk. Miejsce spotkania poda ona, i to w ostatniej chwili. Nie zdradzi niczego, co mogłoby naprowadzić innych na jej trop. Ktoś spyta, czy ta kobieta jest morderczynią, terrorystką albo chociaż złodziejką. Nic z tych rzeczy. Jest szczęśliwą żoną i matką, nieźle zarabia. A na sumieniu ma to, że 10 lat t...
  • porzucone. Co u was slychac? Czy w momencie porzucenia przestajecie dbac o siebie, czy nie?:)
  • Dopóki Bogdan Borusewicz popierał Lecha Kaczyńskiego, był bohaterem znanym z poświęcenia i nonkonformizmu. Dziś ten sługus Platformy to łasy na stanowiska i zaszczyty, żądny służbowej fury i komóry nieudacznik. Trójka pisowskich niezadowolonych już usłyszała, że PiS właściwie przegrało przez nich, niczego partii nie dali, a ministrami byli tak żałosnymi, że słów szkoda. Jeśli zdecydują się odejść z partii, usłyszą więcej. Tak to bowiem już jest, że prawda o odstępcach od Kaczy...
  • Piszę,bo nie za bardzo mam z kim o tym porozmawiać,czasem myślę,że to ja jestem jakaś dziwna...Mam narzeczonego,jesteśmy ze sobą 4 lata, mieszkamy razem.Często się kłócimy, o jakieś głupoty przeważnie,za chwilę jest wszystko ok.On jest chorobliwie o mnie zazdrosny,nawet jak kolega do mnie zadzwoni,poprostu porozmawiać,jednak gdy dzwoni koleżanka do niego,czy pisze smsy,on twierdzi,że jest wszystko ok,a mi nie daje prawa do kontaktu,czysto przyjacielskiego z kolegami.Twierdzi,że mn...
  • "niekochanym milosc po co, po co, po co?! do niczego nie przydaje sie. lepiej jest samemu marznac ciepla noca, niz o kogos nieustannie drzec..." a ja dalej swoje, ludzie naokolo tokuja jak oszaleli, mimo, ze padaja rekordy mrozu. romansuja, gwarza, flirtuja, pija, chlaja, marza, swintusza, pieprza (doslownie i w przenosni), umieraja z milosci - tej pierwszej i tej ostatniej, znajduja kogos po kilkunastu latach samotnosci, ciesza sie, placza, Z Y J A... a ja... a we mnie zima, mroz i ...
  • czy są wśród Was niekochane dorosłe dzieci,które nie były przytulane,którym nikt nie dał ciepła w domu rodzinnym?jak sobie radzicie?czy jest szansa na pojednanie się z dysfunkcyjnymi rodzicami i czy takie pojednanie jest potrzebne?
  • przeze mnie i nie tylko przeciwciał. Moja droga do zdrowotności trwała całe 4 lata. Jeszcze wczoraj p. doktor potwierdził wyjątkowo dużą ilość przeciwciał. Jego pytanie też brzmiało, co teraz łykam. A powiem wam, że przeszłam chyba długą drogę, poprzez bunt, depresję, sterydy, wielokrotny pobyt w szpitalu i w końcu decyzja - muszę dać sobie radę z tym czymś co mnie tak podstępnie zjada. I to chyba było moje zwycięstwo. Zaczęłam od poszukiwania immunologa, którego znalazłam w W-wie na u...
  • Czasem zastanwiam sie czy nade mna nie wisi jakies złosliwe fatum, które ciągnie się za mną od samego początku mojego zycia. Nawet nie mam z kim o tym pogadac, wiec klikam do Was. Dorastałam bez ojca, wychowywana przez despotyczną babcię, bo matka nie miała cierpliwości ani czasu. Jako młodsze dziecko (mam starszego brata) zawsze byłam tą drugą, a brat faworyzowany przez całą rodzinę. Gdy byłam nastolatką, kłóciłam się z matką z racji podobnych charakterów - ona nigdy nie chciała ...
  • Czy wiele nas jest? Nie ważne, czy same czy z kimś bliskim-nie bliskim.
  • to jest koszmarne uczucie.. nie kochac i być niekochaną....
  • Chciałabym przeczytać dobrze napisaną książkę tłumaczącą Nowy Testament - np. z kazaniami czy przemyśleniami biblisty. Nie mam przygotowania teologicznego, więc książka nie może być napisana naukowym językiem czy odnosić się do teologicznej literatury. Czy możecie mi polecić taką lekturę?
  • Od 7 miesiecy czuje sie strasznie samotna. Mowi "kocham" ale nie mowi tak jak kiedys np:"jestes piekna". Przejdzie mu kiedys?? Nie bardzo sobie z tym radze. Wiem ze po porodzie nie wygladam najlepiej, rozstepy na pupie i udach i 10 kilo do zrzucenia, ale naprawde boli kiedy ukochany nie traktuje Cie tak jak wczesniej. Napiszcie jak bylo z Wami..
  • historia krotka, pogmatwana a ja wciaz nie moge przestac o nim myslec...nigdy nie przypuszczalam ze moge zrobic cos takiego ze moge oszukiwac i byc z kims kogo nie kocham a jednak zaskoczylam siebie kolejny raz..a wiec w telegraficznym skrocie: po rozstaniu z facetem z ktorym bylam bardzo silnie zwiazana poznalam innego - byl inteligentny zabawny szczery i lojany swietnie nam sie rozmawialo duzo sie smialismy i bardzo dobrze czulam sie w jego towarzystwie ot niby zwiazek idealny...
Pełna wersja