Witam
Przez ostatnie poltora roku bylem w Niemczech. Po
powrocie jakos nie moge sie przyzwyczaic do stosunku
miedzy: polski kierowca <-> pieszy. Juz pare razy nie
zostalem potracony przez samochod, ktorego kierowcy
uwazali, ze droga jest dla nich, a piesi sa intruzami.
Jedno z przewinien, to skrecanie na zielonym warunkowym
i nie zwracanie uwagi, ze piesi maja zielone. Ale to
temat na inny watek. Tutaj chcialbym powiedziec o czyms
znacznie niebezpiecznym, czyli wyprzedzanie n...