-
Moj synek w pierwszych 6 miesiacach zycia byl szczepiony w Niemczech
szczepionka Infanrix- hexa. W POlsce po przedstawieniu w przychodni
niemieckiej ksiazeczki szczepien zostal zasczepiony w 15 miesiacu zycia
szczepionka Priorix. Teraz,gdy synek ma juz 3 latka dowiedzialam sie,ze ta
szczepionka nie szczepi przeciw HIB, o czym w przychodni mnie nie
poinformowano,mimo ze i tak to ja placilam za nia. Myslalam,ze w przychodni
znaja dobrze kalendarz szczepien,a ja nie musze sie znac na szcz...
-
Mariusz ale z tymi butami co Niemiec buchną to już przesadziłeś :-) Dzięki za
popularyzację historii, a może by jakiś cykl artykułów historycznych albo mała
książeczka.
Pozdrawiam Michał Kaśkosz
-
wykonalem tytaniczna prace i policzylem (z gruba) ilosc glosow polski w radzie
ue zakladajac podzial wg zasady proporcjonalnosci i wg zasady pierwiastka
otoz wyniki sa dosyc ciekawe
zakladajac ze jest 500 glosow w radzie ue - polsce przypadaloby:
okolo 39 glosow - przy zasadzie podzialu proporcjonalnego
okolo 32 glosy - przy podziale wg pierwiastka
tyle mowi prosta arytmetyka
-
Wiecie dlaczego dwupaszportowców spod Opola udających Niemców i żyjących w
Niemczech nazywają wilkołakami ? Bo chodzą brudni i zarośnięci,czasem jak
przyjadą do rodziny w Polsce to wtedy się umyją a nawet ogolą i pójdą do
fryzjera.Niewątpliwie dla zakładu fryzjerskiego musi to być przykre
doświadczenie,smród niesamowity.Cóż,ale tacy są dwupaszportowcy udający
Niemców.
-
[b]PiS nie ma nic przeciwko temu, by MN miała swoje prawa, ale niech takie
same ma Polonia w Niemczech[/b] a ilu Polonia ma posłów w Bundestagu ?
-
W artykule dostępnym pod adresem
wyborcza.biz/biznes/1,100896,7863441,Autostrada_A4_do_Rzeszowa_na_mistrzostwa_Euro_2012.html
znalazłem ciekawą informację: koszty budowy 33 kilometrów autostrady A-4 pod
Rzeszowem wyniosą 1,418 mld złotych, czyli prawie 43 miliony złotych za
kilometr. Po przeliczeniu tego na Euro po aktualnym kursie (równo cztery
złocisze za Euro) dostajemy 10,75 mln Euro za kilometr autostrady wybudowany w
Polsce.
Dla porównania: w artykule umieszczonym pod adresem ...
-
Nie Putin będzie decydować, kto ma wydobywać gaz.
Złoża gazu ziemnego, czy to na lądzie czy na dnie morza, są wspólnym majątkiem
całej ludzkości i dlatego powinny być eksploatowane na zasadzie otwartych
drzwi i swobodnego przepływu kapitału.
-
Czy faktycznie dla UE przyjęcie Polski to była dla UE czysta strata
i przyjęli nas tam z dobrego serca?
-
Co robicie jak rano staniecie? Mocie jako gowiydz?
-
www.gazetawyborcza.pl/1,75477,3851500.html
Jak tak dalej pojdzie, to niedlugo zaczniemy z lezka w oku wspominac
pocieszne moherowe babcie czy hardeim... Fallaci miala racje.
-
znacie jaies strony,znam jedna www.5vor12.de
-
zaatakowaly Zwiazek Radziecki oczywiscie w iscie niemieckim stylu czyli od
tylu wbily noz w plecy jak tchorze.
-
Kompletni popaprańcy z rozdwojeniem jaźni i jakąś niezdrową chęcią na zajęcie cudzego. Kaszubi przecież są mniejszością i mają swój język. Ze nikt go poza nimi nie zna? Przecież nie będę się uczył języka do niczego nie służącego!
A co od Ślązaków - przecież oni nie protestują i są zadowoleni! Protestują jedynie szlezjerzy i RAŚiści których nijak nie można nazwać Ślązakmi. Mówicie prawdę o co wam chodzi. Bo na razie to podszywanie się pod innych. W 1945 modliliście aby waszą deklarację Pols...
-
Przypominam: Niemcy to też ludzie. Czasami mam wrażenie, że niektórzy
zapominają o tym. To, jak traktujemy groby "nie-nasze" świadczy o naszym
człowieczeństwie.
-
krakow.gazeta.pl/krakow/1,42699,7507576,Jozef_Paczynski__wiezien_nr_121__Bylem_fryzjerem_H%C3%B6ssa.html
Spisywali nasze imiona, nazwiska, daty urodzenia, pochodzenie, czy ktoś ma złote zęby, rodzinne choroby. Na koniec każdy dostał mały kartonik. Na moim napisano 121 - opowiada Józef Paczyński, były więzień Auschwitz nr 121.
Ireneusz Dańko: W 1940 roku, mając zaledwie 20 lat, trafił Pan w pierwszym transporcie więźniów do Auschwitz. Jak wyglądała podróż?
- Siedziałem wtedy w więzien...
-
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3287423.html
Który mamy rok? 2006 czy 1933?
-
To je richtig prouwda
"SUEDDEUTSCHE ZEITUNG z Monachium twierdzi, że „podstawowy problem pomiędzy
Berlinem i Warszawą zasadza się na różnym pojmowaniu Unii Europejskiej. Dla
Niemiec Wspólnota przez całe dziesięciolecia była symbolem pojednania – przede
wszystkim z Francją. Nawet, jeżeli niezaprzeczalnie Niemcy- ze względu na swą
wielkość i potęgę gospodarczą-odgrywali zawsze w Unii wiodącą rolę, żadnemu z
rządów federalnych nie można zarzucić, że nie wykorzystywał tej pozy...