-
Świetnie!
-
Szkoda ze autorka nie opisała fascynującej historii monumentalnego
pomnika z Kłodzka....i podejścia do traktowania "niechcianych"
pomników.
Pomnik pierwotnie ( przed wojną ) był pomnikiem niemieckiego
hrabiego von Goetzen (który wsławił się obroną niemieckiego Kłodzka
przed Napoleonem)....następnie po wojnie pomnik został przebudowany
w czynie społecżnym przez kolejarzy na coś w kształcie
pięcioramiennej w rzucie rakiety o wys 13 metrów,
czyli na pomnik wdzięczności Armii Czerwo...
-
Oj osiolki...zaczna walczyc jak 20% klientow stracą :D osly
-
Przeciez ta firma istnieje juz od roku !!!! Ale sciema.
-
Zmiana nazwy na "Capitol" (stąd teatr nazywany jest gdzieniegdzie
"Pitulakiem") miała taki sam sens, jak zmiana nazwy Hali Ludowej na Halę
Stulecia. Co nas obchodzą niemieckie tradycje? Konsekwentnie idąc tym tropem
należałoby zmienić nazwę Stadionu Olimpijskiego na Stadion im. Hermana
Goeringa. A może należałoby wrócić do niemieckich nazw wszystkich starych ulic
- w GW mogłoby się to zdaje się spodobać.
-
Bawaria uznaje postulaty wypędzonych
dodane 2009-09-03 12:57
PAP |
Niemieccy wypędzeni, którzy urodzili się przed 12 sierpnia 1990
roku, czyli dniem podpisania układu o ostatecznej regulacji w
odniesieniu do Niemiec, na terenach III Rzeszy w granicach z 1937
roku nie będą uznawani w danych meldunkowych jako osoby urodzone za
granicą - taką instrukcję wydały władze landu Bawaria.
Wytyczne te, będące odpowiedzią na postulaty środowisk wypędzonych,
którzy nie kryli swego ob...
-
Wpisać to do rejestru zabytków, bedzie pośmiewisko i z sądu, i z
konserwatora! :)
-
Chore pomysly Lidki Geringer d'Oedenberg, zeby promowac za granica Wroclaw pod
nazwa Breslau, bo Breslau jest latwiejsze do wymowienia, nie wymagaja chyba
komentarza. To tak jakby promowac Leipzig pod nazwa Lipsk, bo Lipsk jest
latwiejsze do wymowienia.
Anglicy niech mowia sobie tak jak widza, skoro mowia krakoł na Krakow i łoso
na Warszawe to niech tez mowia sobie i roklo na Wroclaw zgodnie ze swoimi
zasadami czytania, 'roklo' nie jest trudne do wymowienia, przeciwnie, bardzo
latwe....
-
Powoli dotrze do szerszego ogółu Wrocławian to, co poniektórzy
wiedzą od dawna. Tak zwane "Ziemie Odzyskane" władza ludowa
traktowała jako miejsce do odzysku... cegły. A poczucie tyczasowości
towarzyszyło naszej bytności nad Odrą do połowy lat
siedemdziesiątych. To akurat pamiętam. Jako mastoletni śmialiśmy
się, że (propagandowy) piastowski to był we Wrocławiu jedynie ...
browar!
Tyle, że zniszczenie zabytkowej substancji miasta będzie nadal
cieszyć tych, dla których to była ...
-
"Zatrzymać polską inwazję!"
Jak widać historia bywa złośliwa. Kilkaset lat temu to Niemców ściągano na naszą stronę Odry. Przynosili ze sobą między innymi nowe sposoby upraw, lokacje miast, oraz inne zdobycze cywilizacji zachodu. Dziś naród niemiecki wymiera, a choć polski teoretycznie nie ma się lepiej to naszych rodaków ściąga się na drugą stronę Odry skąd Niemcy sami uciekają na swój zachód. Na ich miejscu zastanowiłbym się jak współpracować z napływającą ludnością i jak najlepiej ją asym...
-
Jakie jest Wasze zdanie nt.centrum przeciwko wypedzeniom we wroclawiu? tak na
powaznie - bez inwektyw interesuja mnie opinie a nie obelgi przeciez z tego
mista Niemcow faktycznie wypedzono (tych ktorzy zostali czyli jakies
100-200tys) tutaj tez osiedli w wiekszosci wypedzeni ze Lwowa, Wilna i Kresow.
JEDNOCZESCIE
NA PRZESTRZENI OSTATNICH LAT ODRADZA SIE TU ZAINTERESOWANIE NIEMIECKA
PRZESZLOSCIA MIASTA .WYRAZNE SA TEZ PROBY SZUKANIA TOZSAMOSCI TEGO REGIONU -
BARDZO CZESTO LUDZIE WYNAJD...
-
Nieoceniony kolega mój wirtualny Brezly
posiadł był sznurek, którym nie omieszkał się podzielić. Tekst traktuje o
sztuce budowy dróg i choć jest mocno archiwalny, aktualnym niestety jest do
dzisiaj.
Wyborcom władz miasta Wrocławia, z okazji nadchodzących wyborów samorządowych
ku namysłowi z paragrafu "dynamiczny rozwój" dedykuję,
prowokator map4.
A oto i sznurek, wygrzebany w sieci przez Brezly'ego.
www.nowedrogi.pl/index.php?option=content&task=view&id=47&Itemid=93
-
Siedzem se we Frankfurcie, wpadam do polskiego sklepu na Zeilu, a
tam produkty nasze prosto z Wrocka. I co? A, no to,ze polskie swinie
po przerobie sa o wiele smaczniejsze od niemieckich. Te cholery w
Vaterlandzie nie umieja "tworzyc poezji" swinskiego smaku.
Jedynie szynka ze Schwarzwaldu "ujdzie", a reszta..... obrzydliwosc!
-
I to jest właśnie to. Szacuneczek.
-
Ciekawy artykuł. Niestety obecni mieszkańcy Dolnego Śląska mają mało
wspólnego z ludnością śląską zamieszkującą ten region przed wojną.
Wszyscy głównie repetrianci zza Buga. Mało identyfikują się ze
Śląskiem. Prawdziwy Ślązacy zostali tylko w opolskiem i śląskiem.
Tak dla informacji! Ble :p
-
Chce kupić tv w niemczech. Czy to ciągle się opłaca?Może ktoś wie gdzie w
promieniu 100km od granicy(Zgorzelec) znajde dobre sklepy z rtv. z góry dzięki
-
Wilhelm Karl Hermann, pochodzący z Hanau żołnierz Luftwaffe, został
w 1941 roku przeniesiony na teren okupowanej Polski. Żona jego,
Erika Hermann, dołączyła do męża swego zbrodniczego w 1943. W
styczniu 1945 roku została "wypędzona" przez zbliżającą się Armię
Niezwyciężoną (Czerwoną). Wypędzona razem z 18-miesięczną Eriką-
Juniorką, znaną obecnie jako Steinbach (Otoczak - to moje luźne
spolszczenie tego wrogobrzmiącego nazwiska najeźdźców zza Odry).
Tak zatem Erika Steinbach uzu...
-
Powodz w Bogatyni i w Zgorzelcu, a jak niemiecka strona srona
Zgorzelca? Tam nie ma powodzi?
-
Szanowni Panstwo!
"Klaus Bachmann napisał: "Takie są teraz we Wrocławiu znaki czasu:
Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy'ego Brandta na
Uniwersytecie Wrocławskim dogorywa (i, jak głosi fama, może zostać
przeniesione do Warszawy), zamiast niemieckiej kultury, polityki i
języka będziemy mogli się teraz uczyć kultury i języka państwa
środka"."
Niemcy to nie Europa? Nie naleza do Europy?
Skad pochodzi taki absurdalny pomysl? Kazde dziecko w Polsce uczylo
sie i ...
-
Wszystko miało miejsce koło Radzymina pod Warszawa we wsi Stare Załubice w
polowie kwietnia 2005. Podjechałam pod miejscowy sklep i tu zobaczyłam JĄ.
Stała wystraszona z błagającym wzrokiem. Podeszłam bliżej, spłoszyła się, nie
dała do siebie podejść. Zaczęłam jej się przyglądać i wtedy dostrzegłam rzecz
makabryczną. Na szyi sunia miala wielką ranę, na której zaciśnięty był cienki
sznurek...
To potworne, potworne, kto zrobił jej coś strasznego! Kto śmiał!
Zrobiłam "wywiad" ...