Mam pytanie do specjalistow w tym forum, zwiane z w/w pytaniem. Kiedys
slyszalam, ze ochota na slodycze to brak magnezu, wiec lykalam dolomit, ale
nie pomoglo za bardzo. To sa takie fale - raz nie moge wytrzymac, a raz
mijam je obojetnie w sklepie. Slyszalam tez, ze ochote na slodycze maja
glownie ludzie depresyjni, a ja , fakt, wesola zbytnio nie jestem. Mam
stosowac tzw, diete antyhormonalna (pigulka i zwiazany z tym nagly przyrost w
miejscach problemowych i cellulitis), ale ci...