-
No szlag mnie trafi. Za każdym razem kiedy próbuję małżonkowi poskarżyć się,
że dzieci były dziś nieznośne, słyszę odpowiedź: przy mnie są inne.... W
domyśle: za dużo im pozwalam.
Nie trafiają do niego argumenty, że mnie mają na co dzień i tym samym traktują
jak zwyczajny element zwyczajnego życia, a jego mają od święta i zachowują się
jak na święto przystało. I że on będąc z nimi nie traci kurwa energii na
posprzątanie, ugotowanie, upranie, wypielenie, zakupy, lekarzy, urzędy, banki,
...
-
Pojechałam dziś do Ikeji i były po promocji poduszki. Więc mimo że nie po nie
pojechałam, kupiłam sobie dwie i wzięłam dwie dla mojej kuzynki. I wracam już
do siebie od kuzynki, spotkawszy w drodze na tramwaj Elfa z jakimś jeszcze
gościem. W sumie już mnie to nie zdziwiło, bo po poprzednim mieszkaniu u
kuzynki, wiem, że on tam gdzieś mieszka w okolicach, więc nawet to wszystko
logiczne. Uśmiechnęłam się, powiedziałam "Dzień dobry" i cóż, wszyscy idziemy
na tramwaje (bo dwie różne linie,...
-
konkretnie do salonu................macie jakies pomysly????????????
-
Czy jest jakiś sposób na oduczenie dziecka otwierania szafek i
szuflad ? Moja córka to istne tornado. Załozyłam zabezpieczenia na
szafki - nauczyła się je otwierać. Założyłam więc podwójne
zabezpieczenia - dalej otwiera. Doprowadza mnie tym już do szału, bo
jak zawiążę dodatkowo sznurówki, przycina sobie palce a ja długie
minuty muszę rozplątywać te "sieci pajęcze" żeby cokolwiek wyjąć.
Jak nie zawiążę sznurówek, wieczorem muszę zbierać zawartość
wszystkich szafek i szuflad z po...
-
Witam,
oto mój syn: lat 3 i 9 miesięcy. Chodzi do przedszkola do pierwszej
grupy. Między drugim a trzecim rokiem życia nawet łagodnie przeszedł
tzw. "bunt dwulatka" - bez większych problemów, scen i histerii. Po
ukończeniu 3 roku życia trochę się rozkręcił. Zaczął szaleć,
wszędzie go pełno. Ale nie jest to problemem. Problem stanowi jego
zachowanie. Zabraniam mu skakać po naszym łóżku. Codziennie mu o tym
przypominam. Przynajmniej kilka razy w ciągu dnia ma karę za
skakanie po ...
-
Studiuję, dorabiam dorywczo w małej firmie. Jedna z współpracownic codziennie zabiera do pracy... wnuka. Wnuk ma sześć lat, do przedszkola nie poszedł, bo brak miejsc, a wychowują go dziadkowie. Jest cholernie nieznośny, kłamie jak z nut, kradnie - strach cokolwiek zostawić, ja i koleżanki pilnujemy torebek, bo pod naszą nieobecność zwykł je przetrząsać. Upierdliwy jest strasznie, a że babka zajęta, to co się nudzi i rusz od nas żąda, żebyśmy go puściły do komputera/kupiły mu coś/dały drobne ...
-
Nieznośna lekkość słowa
Piątek, 05 maja 2006 - 19:50 CEST (17:50 GMT)
Powstał nowy koalicyjny rząd
* Prezydent Lech Kaczyński mianował pięciu nowych członków rządu.
Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper został wicepremierem i ministrem
rolnictwa, a szef LPR Roman Giertych - wicepremierem i szefem resortu edukacji.
[05 maja 2006 16:15 CEST]
Przez kilka lat mogliśmy słyszeć z ust polityków PiS, jaki straszny jest
Andrzej Lepper i jego partia. Przez ostatnie tygodnie słyszeliśmy o...
-
"Znajdź motywację do odchudzania. Każda jest dobra: ..., zyskasz
sympatię wybranego mężczyzny,". no nie moge! a bez odchudzania to
żaden nawet na dziewczynę nie spojrzy? szlag mnie trafia jak czytam
takie bzdury! chodzą później takie szkielety z zapadniętymi oczami
po ulicach, bo przecież jak zje ciastko i przytyje 10gram to żaden
się nią nie zainteresuje. W życiu są chyba ważniejsze sprawy niż to
jakiej wielkości ktoś ma tyłek!
-
Pani Justyno, oboje z mężem nie możemy sobie ostatnio poradzić z
naszą 22-miesięczną córeczką. Bardzo często ma napady złości i
histerii, w większości przypadków wydaje się nam, że bez powodu (a w
każdym razie nie umiemy tego powodu znaleźć, a trudno nam zrozumieć,
że może płakać 1,5 godziny ponieważ dotknęłam jej ręką, a akurat ona
nie chciała. Cieszyliśmy się z mężem, że córka jest bardzo
samodzielna – od dawna chciała się na przykład sama ubierać, tylko
przy niewielkiej...
-
Osławiony bunt 2-latka przeszliśmy - mała w wieku 14 m-cy zmieniła
się, jakby ją kto podmienił. Walenie głową o dywan, ryki o byle co,
udawanie, że nie umie chodzić itp.
Przy tym, co nam funduje teraz, to była kaszka z mleczkiem... :-(
W wieku 2 lat poszła do grupy żłobkowej przy przedszkolu (małym, 14
osób w grupie, 2 "ciocie" do pilnowania grupy)i jakoś się po trochu
uspokoiła - rozwinęła się mowa, więcej zaczęła się bawić
samodzielnie. Odetchnęliśmy, że wyszliśmy na prostą. Guz...
-
Mój syn ma 8,5 miesiąca i jest strasznie Rozdartym dzieckiem,ciągle
płacze,najedzony przytulony-odpucha się!zmieniona pieluszka,a on wiecznie
niezadowolony.ubieram go na spacer Ryk niemiłosierny,spacer koszmar,więc co
mam zrobic,jak kochac tego łobuza,jak gdzies wyjsc,nie mogę ciągle siedziec w
domu,a ciągłe zostawianie go u rodziców to tez nienajlepszy
pomysł.usypianie-koszmar-bujanie i walka na rękach,aż uśnie! co mogę
zrobic?naprawdę sie staram i jestem ,staram sie byc spokojna
-
www.youtube.com/watch?v=IwoKchQojA8
-
Od kilku dni Janek przechodzi sam siebie. Dosłownie cały czas jęczy! Jak mu
sie nie da czegoś co chce to zakrywa oczy ręką , zaczyna wyć i z rozmachem
rzuca sie na podłogę. Próba sił? Wszystko jest na nie i tyle. Na razie
olewamy, staramy sie nie zwracać na niego uwagi ale widzę , że mężowi nerwy
już puszczają i chętnie by mu sprał dupę a mama nie pozwala nawet krzyczeć:)
Co robić ? Przeczekać? Minie mu? Czy taka maruda juz zostanie?
Pozdrawiam
Basia
-
sobowtórem :]
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3696513.html
Mały? Złośliwy? Nieznośny? Sobowtór? Z kimś mi to się kojarzy...
-
Szanowni, 2 km od lotniska to praktycznie "w polu widzenia", czy wy nie
widzieliście, że lotnisko jest w pobliżu? Trzeba było się tam nie osiedlać.
-
Rzuca zabawkami, a gdy mu mowie, ze nie wolno patrząc mu w oczy, wtedy macha
na mnie rekami tak, ze zrzuca mi okulary, robi na zlosc strasznie.
Nigdy ich nie bilismy, nie dajemy klapsow..wiem, ze taka agresja sie bierze
znikąd po prostu.
Teraz siedzi w lozeczku sam w pokoju, bo znowu bil mnie po twarzy.
I to od wczoraj sie nasililo, wczesniej ignorowalam, nie bylo tego az tak
duzo, myslalam, ze mu przechodzi...
Slysze, ze sie uspokoil, wiec pojde do niego...zobaczymy jak sie zachowa..
-
Cholera, czy wyjdę z domu pół godziny przed czasem, czy 20 minut, czy nie
wiadomo ile, zawsze przez te cholerne tramwaje się spóźnię. Teoretycznie mój
tramwaj jedzie do miejsca przeznaczenia 15 minut. Tramwaj jedzie co 10 minut.
Z tej arytmetyki wynika, że nawet jak mi spierdzieli tramwaj, przy 10
minutowym oczekiwaniu na następny, jeśli wychodzę tak jak dziś 35 minut przed
czasem, powinnam zdążyć na zajęcia z palcem w dupie. A tu nie. ponad 5 minut
spóźnienia. Facet mnie znienawidzi, b...
-
zawieszone 24 godz. nienawiści, ale mam nadzieję, że Wybiórcza jutro nie
zawiedzie, a TVN stanie na głowie... ups na wysokości zadania :)))
-
Nie dosyć, że przestępca to jeszcze nagrał rozmowę z Lepperem.
Nu cuś takiego.