Coś kojarzę, że ktoś już kiedyś o tym wspominał. Otóż musiałam zmniejszyć Kwetiapinę z 500mg na 300mg maksymalnie dlatego, że zatyka mi nos. Praktycznie z minuty na minutę po zażyciu leku mam problem z oddychaniem przez nos. Czuję się jak po co najmniej dwu godzinnym płakaniu. Wstaję, chodzę po mieszkaniu - jest w miarę ok. Kładę się - nie mogę oddychać.
Lek biorę już ponad rok, a kłopoty mam od niedawna.