-
komandosie , twoje długie siedzenie w nocy jest nie wskazane przy twoim
stanie
zdrowia, budzisz sie rano z niepokojem pschoruchowym i wlączasz mechanizm
przenoszenia.Recepta twoja na dzis;lezec spokojnie przez trzy godziny ,
nastepnie dwie szklanki wody,znowu lezakowanie godzinne, nastepnie prysznic
zimnej wody na głowę, głebokie wietrzenie na balkonie, lezakowanie ,trzy
szklanki wody i spac tuz po bajeczce
-
Mam pewien problem, z którym nie mogę sobie poradzić. W styczniu odeszłam od
faceta, z którym byłam 2 lata. Wydawało mi się, że go kocham, ale były takie
okresy (choć krótkie), że czegoś mi w tym związku brakowało. On traktował
mnie jak księżniczkę, byłam jego oczkiem w głowie. W grudniu poznałam
innego... wpadłam po uszy - nie mogłam przestać myśleć o nim. Zdecydowałam
się, wybrałam - odeszłam od mojego dotychczasowego faceta i zamieszkałam u
nowego. Mój problem polega na tym, że...
-
Nie podoba mi się jedna rzecz w tym nowym forum. Jak przechodzę do linku,
podanego przez kogoś w treści to nie mogę wrócic z powrotem na forum
(strzełeczka wstecz jest wyszarzona).
-
każdy mówi, że liceum to najlepsze lata.
jak.. jak z taką klasą? klasa humanistyczna, 30 dziewczyn, 2 chłopców, w tym
prawie nikogo z "mojej bajki". banda kujonów, na religii cytują biblię, połowa
dziewczyn wygląda jak jakaś oazowa grupa, jeśli już rozmawiają, to o szkole,
byłej szkole, przyszłej szkole. klasa humanistyczna, a mimo to same orły
matematyczne. wtf? cholernie żałuję, że nie poszłam do innej szkoły z
przyjaciółką, tak mi jej (i całej starej klasy) brakuje.
nauczyciele...
-
Dzisiaj podjęłam wreszcie decyzję, że muszę zakończyć swój romans.
Ja mam męża, który mnie bardzo kocha i który zrobiłby dla mnie wszystko.
Tamten facet...kocham go, pociąga mnie jak nikt, ale nigdy nie będę z nim na
stałe, nie będę go pewna, z nim to była taka huśtawka, on sam nie wie czy
chce, czy chce się wiązać. Nie mogłam już tak dłużej, chcę tylko wytrwać w
tej decyzji, nie ulec kolejny raz - już tyle razy obiecywałam sobie, że to
skończę i nie udawało mi się. Naprawdę chcę ...
-
24 lata, mam prace, zarabiam niezle, ale nie wystarczajaco doborze aby moc
pozwolic sobie na mieszkanie na wlasna reke, dlatego z koniecznosci, a moze
troche z obawy przed samodzielnoscia, nadal mieszkam z rodzicami. Wiem ze to
nie tragedia, bo przeciez ludzie w okolicach 30 i starsi tez mieszkaja czesto
w domu rodzicow. Chodzi o to ze moje cale zycie ogranicza sie do pracy i
siedzenia w domu, znajomi rozjechali sie po studiach do innych miejscowosci i
nie utrzymuje z nimi kontaktu, nie...
-
ostatnio siedzę sobie i myślę nad tym,jaki wpływ ma fryzura "na zero" na
życie seksualne salamander plamistych, żyjących wśród białych murzynów w
dorzeczu orinoko... może ktoś ma jakiś pomysł???
-
widze, ze jestes....pozdrawiam:)
nie przesadzasz?
chodzi mi o watek w ktorym wyjasnialem zalozylam_nowe pewne kwestie...
-
W watku Trzciny "tozsamosc w sieci", wylonil sie niejako podtemat tozsamosci
w sieci i zwiazanego z nim chamstwa, ktore przeszlo na plaszczyzne
korespondencji prywatnej. Zrobil sie przy tym dosc spory galimatjas, a to co
chce przekazac, zalezy mi zeby bylo przejrzyste i nie uszlo uwadze, a mysle
ze na uwage zasluguje, tymbardziej ze dotyczy konkretnych forumowiczow.
Dla niezorjentowanych w temacie - odsylam do przeczytania wyzej wymienionego
watku.
___________________________...
-
"Podpuszczalnia bez granic" hihihi :)
Pozdr.
ryb
PS. Wroce za kilka dni, jak sie uda...
-
macie jakieś swoje? w stylu: uroczyste palenie zdjęć po nieudanym
związku albo nałonocne picie po (no właśnie czym?).
zastanawiam się jak uczcić początek nowego życia... chcę mieć
poczucie, że koniec, ale i początek. odciąć się, nie paląc mostów.
pozdrowienia :)
-
Witam serdecznie,
mam problem z rozstaniem się ze swoją dziewczyna. Jestem z Nią ponad 2,5 roku. Spędziła Ona ze mną swój pierwszy raz. Na początku naszej znajomości było bardzo Wajdzie. W zasadzie do ostatnich wakacji (2010) na których to postanowiliśmy pojechać na okres wakacji studenckich do pracy za granice. Wróciłem do kraju miesiąc wcześniej niż ona z przyczyn zdrowotnych. Od tamtego czasu coś się zmieniło. Po powrocie uświadomiłem sobie, że osoba zakochana powinna tęsknić za swoja uko...
-
jw
-
"Mistrzostwo życia polega na umiejętności samoograniczania się."
ks. Pasierb
-
Ostatnio wpadła mi w ręce taka właśnie książka. Bardzo mnie ciekawi czy ktoś
próbował już opisywanych tam metod samodoskonalenia? Proszę o poważne
odpowiedzi!
-
Otoz tak: Poznalam w niedziele faceta, pogadalismy ze 2-3 h. Wzial
numer telefonu, rozmowa sie ukladala, milo, sympatycznie, wydawalo
sie ze oboje soba zaitneresowani bylismy. 3 nastepne dni ciagle
smsy, rozmowy na gg, sam zaproponowal kolejne soptkanie na weekend.
Po czym 4 dnia caly dzien sie nie odzywal. Gdy wieczorem wyslalam mu
smsa co slychac napisac ze poznal kogos nowego. Spotkanie proponowal
na sobote bo na tygodniu tyle pracuje ze 3 godziny sypia. Dodam ze
mial 26 lat. ...
-
Co napisać w niedzielę czerwcową Roku Pańskiego 2004 dla Was umiłowani
prominenci tego forum?
Napisać tak, aby było to jednocześnie zrozumiane przez Was, umiłowani
bździarze, gurowie, kreciki, karaluchy i inni dwuwyrazowcy plączący się po
wszystkich wątkach?
Co napisać dla Ciebie, umiłowana Flądro - Betty - Coolle, michnikowy Lizusie
aby utrafić Ci w gust i sumienie i nie wylądować na oślej ławce alibo w ogóle
na śmietniku, jako to mi prywatnie wygrażasz, hi, hi :):):)?
Co nap...
-
Myślę,że wiele osób ma swoje doświedczenia i opinie na temat dylematów
dotyczących pracy i w pracy .Teraz kiedy zmieniły sie relacje w tej
dziedzinie jest to często przyczyna depresji .Jak sobie z tym problemem
poradzić .Zapraszam do dyskusji.
-
Patrzę na moją bibliotekę, niektóre z książek wiele zmieniły w moim
spojrzeniu na życie. Jaka powinna byc nasza, forumowa lista znaczących lektur
dla młodego 14-19letniego człowieka. Czy taka sama dla dziewcząt i chłopców?
a co obowiązkowo powinni przeczytać 20-25latkowie, co starsi.
Nie mam na myśli książek, które Was zauroczyły, ale myślę o tych bardziej
uniwersalnych.( I żeby było jasne nie zajmuję się tym zawodowo).
Pierwsza propozycja: W. Wharton W księżycową jasną noc
-
piszę ten wątek, bo mam nadzieję, że ktoś może zna się na psychologii i
będzie mi potrafił powiedzieć co mam robić, żeby nie czuc się taką
beznadziejną istotą. Brak mi pewności siebie, trudno nawiązuję nowe
znajomości i boję się odzywać w towarzystwie. Chciałabym mieć ciekawszą
osobowość, a jestem taka nijaka. Może przez to że mam kompleksy, albo przez
wychowanie mojego ojca, który zawsze był srogi i denerwował się niemalże za
każdym razem jak coś powiedziałam. Ponadto jakoś tak m...