nowe

(398 wyników)
  • witam serdecznie, nie przegladam tych stron zbyt czesto, nie uczestnicze w rozmowach, nie znam problemow, ktore tutaj poruszacie. moge sie tylko domyslec, ze na forum psychologii wypowiadaja sie osoby, ktore potrzebuja pomocy. nie wiem, czy ja takowej potrzebuje. jesli tak, to z moim refleksem nie najlepiej, powinnam sie po nia zglosic kilka lat temu. problemy maja to do siebie, ze powszednieja, staja sie czastka ciebie, zanim sie zorientujesz. tak wlasnie jest i ze mna. cies...
  • Witam. Poszukuje jakiejs porady, wsparcia w zwiazku z lekami, ktore raz po raz daja sobie znac w moim zyciu. Bedzie niestety chaotycznie troche. Ale do rzeczy. Otoz, od kiedy pamietam lubie przebywac w domu, jest moja oaza, ostoja, nie lubie sie z niego ruszac. Kursuje miedzy praca a domem, jakiekolwiek zakupy "po drodze", spacer, wyjscie gdziekolwiek to zawsze u mnie stres. Kiedy wiem, ze musze cos zalatwic np. po pracy, albo w weekend to najczesciej musze sie do tego przygotowywac ...
  • Tak, moge spokojnym byc o Wasze dusze, Wasza swiadomosc i Wasze umysly. Jest tu ktos na tym Forum, kto z niezwyklym talentem odnajduje sie na drodze do poznania rzeczywistosci. Ale nie tylko. Ani ja, ani nikt tu na tym Forum nie doscignal Cossy jesli chodzi o pojemnosc jej serca dla nas wszystkich. Sluchajcie jej, bo wiele ma do powiedzenia. Ja w kaciku przycupne gdzies z zachwytem oddajac sie czytaniu Cossy. Bylo i jest moja najwieksza przyjemnoscia poznanie tej szermierczyni Prawdy. P...
  • Dziś rozstałam się z nim. Po wielu latach bycia razem. Co teraz? Przyzwyczaiłam się, że był, a teraz muszę wszystko układać po nowemu. Od czego zacząć?
  • bo jutro rano powędruję do sądu na ostatnią sprawę rozwodową. Padną standardowe pytania o "rozkład więzi i pozycia małżeńskiego", udzielone zostaną krótkie, uzgodnione wcześniej odpowiedzi, wyjdziemy oboje każde w inną stronę, może jakis usmiech lub dziękuję...czas się skończył, jeszcze tylko 21 dni na uprawomocnienie wyroku...sama chciałam i niech tak sie stanie, ale gdzieś głęboko żal, że nie udało się choć chcielismy oboje, mocniej lub słabiej, chyba inaczej jednak. Już wybaczyłam sobie i...
  • Przeprowadziłam się... do obcego miasta. Z urokliwego miejsca nad jeziorem, z pięknego mieszkania z widokiem na lasy i na to jezioro, z otoczenia, które znam, kocham, w ktore wrosłam, gdzie przeżyłam całe moje dziecinstwo z upadkami i wzlotami, gdzie znam kazda tajemnice tego miejsca, z miasta, w ktorym wiem gdzie kupic srubke czy spinki do wlosow. Teraz jestem na osiedlu pelnym obcych ludzi, ludzi ktorzy sie nawet nie usmiechaja, kazdy z nich za czyms goni, kiedy to ja powiem dzi...
  • e o byłej żonie mego męża. Dlaczego nie może przestać?
  • i mam az 53 lata! To nie bylo powolanie.Poszlam do Zakonu z powodu nieszczesliwej milosci, chcialam uciec od swiata, od zycia.Wiele lat spedzilam odizolowana, za piecem u Pana Boga. A tereaz starej babie zachcialo sie zycia.Nawet milosci, zwiazku z mezczyzna. Nie musze dodawac chyba ze do tego jestem 53letnia dziewica! I kto taka zechce? I co tu zrobic? Nie wiem nawet o co pytac konkretnie. Czy mozecie mi Panie cos napisac, od czego zaczac. Jestem oniesmielona tym wszystkim, ale d...
  • Witam ciągle popełniam błędy, zawsze coś zrobię nie tak, wszystko mi się pali i wypada z rąk. W domu tłukę przedmioty na potęgę. Nie ma rzeczy, którą bym zrobiła dobrze. Od miesiąca mam nową pracę bardzo się staram, wypaść w niej jak najlepiej, a i tak zawsze coś zrobię źle. Nie potrafię słuchać tego, co się do mnie mówi, chcę, ale nie potrafię mam wrażenie, że w danej chwili zamykam się i nic do mnie nie dociera. Naprawdę nie wiem, co mam dalej robić, czy może mam udać się do jakiegoś ...
  • Powroty(8)

    Co myslicie o powrotach? rozstalismy sie kilka miesiecy temu, a ja zaczynam tesknic.
  • Cóż,nie udało się.Zawaliłam studia,mój ukochany okazał się gejem,nie miałam już przyjaciół i oparcia w nikim.Miałam ochotę umrzeć,ale to jednak przeżyłam i chciałam przeżyć, bo wierzyłam,że jeszcze mogę być szczesliwa i odnalezc się w tym wszystkim od nowa.Tak bardzo chciałam to wszystko zmienić i zdecydowałam się na to.Poszłam na nowe studia,zaczęłam się uczyć, próbowałam zapomnieć,ale nagle czuje się znowu strasznie przygnębiona, bez szans.A miałam zacząć od nowa. Przeszłosć ...
  • Rozstalem sie z dziewczyna. Trwalo to dlugo, w koncu ona powiedziala mi, ze juz mnie nie kocha. Prosto w oczy. Nie bardzo moge sobie z tym poradzic.Strasznie tesknie, raz najchetniej blagalbym ja, zeby byc razem, pozniej czuje zlosc. Jak dlugo to potrwa ? Co robic ? Angaowac sie na sile w nowy zwiazek ? Nie jestem do tego zdolny. Wiem, ze to normalny problem. Problem jaki maja/mieli miliony ludzi. Ale jakos nie potrafie siebie samego do tego przekonac ...
  • Dokładnie dziś przypada trzecia rocznica mojego rozwodu - wyrwania się z kręgu alkoholizmu i przemocy. Bardzo się cieszę. Jak to uczcić? :)
  • ktoś kogo kochasz już Cie nie chce i nie potrzebuje, bo ma kogoś nowego.. jak zapomnieć ? jak żyć dalej ? przechodził ktoś przez to ?
  • ...caloooowac chce....:))) i zycze Wam spelnienia we wszystkich wymarzonych przez Was dziedzinach zycia... i odwagi Wam zycze, i pasji... i umiejetnosci znalezienia w sobie szczescia... i radosci i zycia w zachwycie...i serc goracych... milosci Wam zycze...:))) Luty.
  • Witam , 3 lata temu zakochałam się w pewnym chłopaku ( mamy po 19 lat ) . Chodzilismy przez pewien czas do jednej klasy . Wyznalam mu uczucie, on natomiast nie odwzajemnil go , jednak zaproponowal przyjazn. Nastepnie jednak mu sie zaczelam podobać , zaczal do mnie pisac na gg ,rozmawialismy przez kilka godzin codziennie , pisal smsy ,podchodzil w szkole, jednak bylam tak zestresowana, ze mu uciekalam caly czas :/ i tak sie nie zdazylismy dobrze poznac...proponowal wielokrotnei s...
  • od nowa
  • Kto się przyłączy? Czy to w ogóle dobry pomysł, by coś zmieniać - dzisiaj?
  • Mam problem .Trudno mi sie pozbyc rzeczy które przypominaja mi pewne sytuacje.Np zakiet kupiony za pierwszą pensje ,a ktorego juz nie zaloze (niemodny fason ,nie mówiac o nieaktualnym rozmiarze)Sweter ktory robilam przez rok a zfilcowal sie w praniu.Ale ostatnio to chyba juz przegielam .Kupilam nowy samochod a starego nie mogłam sprzedac .Oddałam go więc bratowej.Wystarczy ze wiem ze jest w dobrych rękach i moge się nim w kazdej chwili przejechac .To chyba nie jest normalne .Mn...
Pełna wersja