-
wciąż te same prośby szeptamy
od wieków te same labirynty
w tych samych miejscach
pęknięte złudzenia
te same piosenki
nie ma mnie
jest ludzkość
ona śpiewa
uczy się tak wolno
tak szybko
uczy się
czy już tylko przemija
i nawet kiedy milczę
powtarzam tylko znany refren
i mógłbyś napisać to samo
lecz czy podobnym sercem
bo ja dziękuję
i coraz nas więcej
lekko nowy duch się wkrada
w starą pieśń
pięknem łabędzim
czy nowej ery
-
Heja,heja.
-
Zagladam tu i tam, przypadkiem oczywiscie, tu podoba mi sie bardziej niz tam.
Pozdrowienia
P_
-
jak z niej do cholery wyjsc? nie wiem co sie dzieje,
poradzcie cos. Lata spontanicznosci, werwy, gadania o
dupie marynie i smiechu gdzies przepadly. Widze ze
znajomi z ktorymi kiedys bylo sie bliskoblisko popadli
w koszmarne schematy - ten sam stolek w tym samym
barze, te same drinki i te same rozmowy albo tez sie
podobnie izoluja. Nowych kompletnie poznawac mi sie nie
chce. Co sie stalo. zalatuje mi to jalowoscia i
powtarzalnoscia, wiem ze powinno sie probowac z nowymi
ale cos mnie ...
-
czyżby początek nowej epoki ? wszystko na to wskazuje. Dlaczego tak czujemy?
Z własnego doświadczenia wiem że młodzierz również, aż się nie chce
komentować. Ale przecież to już kiedyś dawno temu było.
-
czy ktoś rozwiódł się po wielu latach małżeństwa dla nowego związku?
Jak to jest? Czy warto burzyć 2 małżeństwa ,mieszać w głowach 4 dzieci?
Naprawdę nowa ,,miłość ,,jest warta tego?Jeśli ktoś nie szanuje swojej
rodziny i nie szanuje innej rodziny-to umie stworzyć nowy,trwały,szczęśliwy
związek ?Zaopiekować się nową kobietą(mężczyzną)zatroszczyć się o swoje
dzieci i dzieci z innego związku?
Co o tym sądzicie?Ja nie umiem tego zrozumieć .Zgodziłam się na rozwód aby
nie stać na drodz...
-
bylismy rok razem, jak dla mnie najszczesliwszy w calym moim zyciu. mielismy
plany na wspolne zycie, myslalam, ze on tez czuje to co ja, tak mowil, robil,
skad mialam wiedziec ze czekal tylko az pojawi sie "lepszy model"? pojechal
na 3 miesiace na staz do Angli, mial wrocic teraz ale na 3 dni przed swoim
powrotem oznajmil mi, ze zostaje tam na stale, ze juz nie wroci...
Spadlo to na mnie jak grom z jasnego nieba. Nie umiem sie pozbierac. Wszelkie
rozmowy nie maja juz sensu, on mn...
-
"Jeśli ktoś uderzy cię w policzek, nadstaw mu drugi"
Czy zgodnie z tą chrześcijańską zasadą mam cały czas brać po pysku? Jak tu
godnie żyć, kiedy nie starcza czasu na wzięcie oddechu między jednym, a
drugim ciosem?
Ja się na to nie zgadzam. A Wy, drodzy forumowicze?
To koniec aiszki4 takiej, jaka była. Przechodzę na biblijne "Oko za oko, ząb
za ząb". Może ktoś podsunie mi pomysł na nowy nick?
KUMINIKAT SPECJALNY DLA KOMANDOSA57:
Uprzejmie proszę o nie używanie inwektyw w stos...
-
otóż od września rozpocznę naukę w liceum. klasa humanistyczna. w takich
klasach, jak wiadomo, przeważają dziewczęta. tylko dlaczego, dlaczego w mojej
jest tych dziewcząt aż 30parę a chłopców zaledwie dwóch?
ale nie o to się rozchodzi. nie będę nikogo znać. niby takich osób jak ja
będzie dużo, ale od zawsze bałam się "nowego", nie wiem, czy mnie tam
zaakceptują czy zagryzą, doszło nawet do tego, że zaczęłam się zastanawiać,
czy aby nikt nie przyczepi się do mojego wyglądu (jestem wys...
-
mysle ze nie mozna sie tak zupelnie otwierac, trzeba swoje skarby szanowac.
Przeciez tu na forum jest sie wystawionym na odstrzal w kazdej chwili. To nie
to co w spotkaniu bezposrednim, kiedy w trakcie rozmowy, pewne obszary
osobowosci samoistnie albo sie otwieraja, albo pozostaja zamkniete, jak sezam.
Poza tym rozmowa we dwoje jest najbardziej szczera. A tu trzeba sie ciagle
bronic, nie ma jak sie ukryc, chyba ze w prywatna korespondencje. A ponoc
anonimowosc chroni i mozna posza...
-
Kilkunastoletni zwiazek z chorym czlowiekiem, bolesny rozwod, odretwienie,
poszukiwania, potem zauroczenie i nastepny slub, po kilku miesiacah
znajomosci. Wyjazd.
Predko poczulam, ze zrobilam blad, wyszlam za maz za czlowieka, ktorego nie
kochalam, zeby jak najdalej uciec od wspomnien. Zaczelam popadac w marazm,
nawet nie depresje.
Tam spalilam za soba mosty, tutaj zycie na waliazkach, jak w hotelu. I
doslownie i emocjonalnie.
Wtedy poznalam jego. Codzienne rozmowy, przez wiele t...
-
życzenia dla wszystkich bywających TU
;)
każdy z nas stara sie uzyskać spójność systemu oceniającego świat
pozwala to skutecznie nawigować wśród nieznanego wszystkim nam zewnętrza
nasz wnętrze też jest nam nieznane
wiemy tak mało
a zarazem dość aby w nim przeżyć
jednak przeżyć to dla nas za mało
chcemy jeszcze być szczęśliwi
a tego nie nauczy nas żaden konserwatyzm ani wiedza po przodkach
te bowiem sprzyjają przetrwaniu
można przeżyć będąc skrajnie nieszczęślwiym
e...
-
Jesteśmy ze sobą od ponad dwóch lat. Mam za soba nieudane małżeństwo, o czym
on wiedział. Byliśmy przyjaciółmi, kochankami, kumplami - prawie idealny
związek. Zamieszkaliśmy razem niecały rok temu. Od tego czasu - wiadomo
częściej zdarzały sie drobne nieporozumienia, ale nigdy nie było to nic
wielkiego, ot takie sprzeczki "małżeńskie" ;) Od około 3 miesięcy wszystko
zaczęło sie zmieniać - przestaliśmy sypiać ze sobą - oczywiście nie z dnia na
dzień, taka mała może rutyna. Ale on z...
-
Wpadlam w ciemny, smutny okres zycia i wyszlam z tego z silna wola - czym
pragne sie ze wszystkimi podzielic.
Wyzucilam z siebie strach. O wszystko. Wczesniej ciagle sie balam i martwilam
o bardzo wiele rzeczy. Pragnelam byc profesionalistka w kazdej przez siebie
wykonanej dziedzinie. Wywolywalo to wyzuty sumienia. Stawalam sie twarda,
niezadowolona, chcialam wiecej i wiecej. Tkwilam w zwiazku ktory upokarzal i
ponizal. Nie bylo we mnie ani troche szczescia wewnetrznego, badz
zado...
-
Mam dobrą prace. Robie to co chcialem robic od zawsze. Moja praca polega z
grubsza na tworzeniu - nie wazne czego - wazne ze caly czas musze wymyslac
cos nowego. Ale juz nie moge. Wypaliłem się. Od kilku miesiecy idzie mi coraz
gorzej. Kiedy wstaje rano i ide do pracy mam glowe pelna pomyslow. Kiedy
jednak przychodze i siadam do swojego biurka ogarnia mnie niemoc. Nie moge
sie zebrac i pracowac. Potrafie przesiedziec caly dzien robiac rozne
nieistotne rzeczy i na koniec dnia nie p...
-
Jaki wpływ na Polskę, pojmowaną jako ludzi zamieszkujących w granicach państwa
polskiego - czyli RP, miała emigracja w latach 1980-1989, 1 mln 200 tys.
Polaków w wieku od 21 do 40 roku życia i to tej części najlepiej
wykształconych i "drapieżnych"?
Dane te pochodzą z komputera Służb Bezpieczeństwa (pierwsza całkowicie
skomputeryzowana instytucja w Polsce zajmująca się emigrantami)
Ludzie, którzy wtedy wyemigrowali mają średnio po 2,3 dziecka w USA i Kanadzie
(tak twierdzi mój znajomy p...
-
Nawiązując do tego co można tu poczytać (chodzi o kłótnie, podejrzenia,
agresję)i co się wielu osobom nie podoba, moze tak admistratorzy
zlikwidowaliby wszystko co było do tej pory napisane i zaczniemy od nowa?
Czyste forum..ufff
-
Dzien dobry po urlopie.
Z racji, ze M.S. zamknal nieodwolalnie "Dojrzalosc.." postanowilem zalozyc
watek chwilowej obecnosci.
Wypoczety i rumiany ze wszech-stron (Lepper..? ;))przejrzalem newsy z mojej
ulubionej ojcowizny-darowizny, sprawdzilem wstepna
ilosc przepompowanej krwi w sercach zakochanych kobiet, zanurzylem sie w
struktury kwarkow i rownan matematycznych, przechylilem na krotko glowe w
binoklu ku egzystencjalnemu balansowaniu po linie bytu i czlowieczenstwa
i....przy...
-
jakies farmasie ... gdzie to wyczytales ? co ma kobiecosc do tej listy
cech pasujacych do furiata ?
-
przeprowadzam badania psychologiczne...
ostrzegam, jestescie pod obserwacja...:)
no to pa...