-
Włączyłam sobie płytę z "naszymi" piosenkami i ... tęsknie.
Dlaczego,tak to się skończyło?
4 lata....
tyle czasu...
tyle słow..
tyle obietnic...
tyle miłosci...
Zal mi,że to co było.. było fikcją?kłamstwem?złudzeniem?
A już było tak lepiej..
Dzisiaj odżyły wszystkie wspomnienia.
Było wspaniale..
-
mialam wczoraj ciezki dzien, badanie DNA, ojciec mojej coreczki zobaczyl ja po
raz pierwszy... Wrocil do mnie zal i inne negatywne emocje... Nigdy sie nie
interesowal dzieckiem, a wczoraj gdy ja zobaczyl to widzialam, ze zwariowal.
Wieczorem napisal, ze czul sie jak szczur i przepraszal, pisal, ze gdy nas
zobaczyl to przestal watpic w swe ojcostwo... I co z tego, skoro dotychczas
mial gdzies i mnie, gdy prosilam o pomoc pol roku temu i mala, o ktorej
narodzinach wiedzial, a nigdy sie ni...
-
Niestety, musisz sie rtz oswois z ta przykra mysla, ze jestes atakowany z
nowej flanki. Przyznaje sie bez bicia , choc Ala nie jestem, ze lubie " Gry i
zabawy ludzi doroslych "( super ksiazka, Eric Berne, cos naprawd dla ciebie )i
jedna z moich ulubionych zabaw jest archeologia
-
Nie moge sie pozbierac po rozpadzie mojego ponad 3 letniego zwiazku.
Rozstalismy sie 9 miesiecy temu,a ja mam wrazenie że ze mna jest coraz gorzej.
To nadal tak strasznie boli,tak bardzo cierpie,czy to sie nigdy nie skonczy?
Jak dlugo to moze trwac?
Od 9 miesiecy sie mecze,nie chce mi sie juz zyc...
Nie wiem juz,co robic.I nie wiem czy to normalne,czy to juz cos powaznego.
Czas wcale nie dziala na moja korzysc.Wcale nie leczy ran.
-
nie sa narzedziami do rozwiazywania naszych problemow w tym wymiarze.
miloscia niczego nie przebudujemy, to walka z wiatrakami ... nienawisc, jak
sie domyslacie, wykreuje wiecej nienawisci ... za zaliczeniem pocztowym
wysylam podrecznik przezycia tego piekla z gwarancja nie powracania juz ...
Imagine.
-
Na rozpoczecie zupelnie nowego zycia...?:-)))
-
Mieszkam daleko od Nowego Yorku, ale nie moge sie otrzasnac. Glowne uczucie to smutek,
wlasciwie nie czuje leku, czy jakiegos osobistego zagrozenia. A moze nie zdaje sobie
sprawy, moze te uczucia sa w mojej podswiadomosci? Rzeczywistosc jest zbyt przerazajaca,
probuje normalnie zyc: praca, prace domowe, spacer z psem, zakupy, ale musze sie do wszytkiego
zmuszac. Dwie pierwsze noce wlasciwie nie spalam. Ostatnie szesc nocy jest podobnie, zasypiam
na godzine, i gdy budze sie ...
-
Wiekszosc malzenstw przy rozstaniu probuja przeciagnac dzieci na swoja strone,
zachowac prawa do widzenia (ojcowie) zatrzymac dzieci na stale przy sobie
(matki).
I teraz pytanie czysto teoretyczne, coz by sie stalo gdyby taka zona
oswiadczyla mezowi, ktory dla innej porzuca ja:
- kochanie bierz dzieci ze soba do swojego nowego zwiazku, ty miales czas i
ochote na poznanie nowej panienki, podczas gdy ja siedzialam z dziecmi w domu i
czekalam na ciebie, teraz ja chce byc wolna, by...
-
az, komandos, kwieto
zyjecie?
-
Przez prawie dziesięć lat byłem z dziewczyną, wszystko niby było OK, ale
pewnego dnia poznałem kogoś innego, swiat przewrócił mi się do góry nogami i
zerwałem z nią w głupi sposób przekreśliłem tyle lat razem. Walczyła o mnie,
ale bylem nieczuły na argumenty jej, rodziny i znajomych, stało się. Nowy
obiekt miłości był najwspanialszy i tak jesteśmy już razem pieć lat razem, od
czterech małżeństwem i w styczniu przyjdzie na świat nasze dziecko. Niby
sielanka, ale niedawno spotkałem ...
-
Czy jest możliwa zmiana siebie, tj. swojego zachowania, sposobu postrzegania świata, bez zmiany wpływu otoczenia np. znajomych, wpływu rodziców, miejsca zamieszkania. Czytałem, że to kim jesteśmy jest kwestią tego za kogo się uwarzamy. A może jesteśmy tacy, za jakich uwarzają nas inni? Czy mimo 21-letniego wpływu rodziców można stać się zupełnie innym człowikiem? Mój ojciec to zapracowany despota a matka niepracująca lamentnica. Jestem jedynakiem od lat poniżanym przez ojca i rozpieszczanym p...
-
Jestem w trudnej sytuacji. Mam 27 lat i byłam przez 5 lat z facetem (29),
którego bardzo kochalam. Był to nasz pierwszy tak poważny związek. Przez
ostatni rok niestety wszystko zaczęło sie totalnie psuć. Ciągłe kółtnie i
awantury - nie wiem czym to było spowodowane, ale pewnie wdarła się jakaś
rutyna, zazdrość itp (znajomi mówili, zę to nic, tylko się docieramy:/).Jednak
ciągle byliśmy ze sobą, mimo zgrzytów w większości spraw doskonale się
rozumieliśmy. Wiem, że on miał słabość do fli...
-
Sformułowałam temat nie do końca tak jak chciałam, ale nieważne-już wyjaśniam
o co mi chodzi.Za kilka dni wyjeżdżam na obóz(nie jadę niestety z nikim
znajomym :( i będę wśród 40-stu paru nieznajomych mi osób-będę musiała
przezyc z nimi 2 tygodnie). Jestem strasznie nieśmiała, co bardzo utrudnia mi
poznawanie nowych ludzi. Te pierwsze dni napewno będa dosyć cięzkie i dlatego
chciałabym was zapytać, czy macie może jakieś sposoby na szybkie zapoznanie
się z uczestnikami obozu, zakole...
-
Wątek ten nie jest nowością na tym Forum. Wiem. Ale proszę Was, zwłaszcza te
osoby, które zetknęły się "na własnej skórze" z czymś takim, o radę.
Jestem w związku z M. od 7 lat, od 2 lat jesteśmy małżeństwem. Dodam jeszcze,
że po kilku miesiącach "chodzenia" zamieszkaliśmy ze sobą. Oboje jesteśmy tuż
przed trzydziestką. Moim problemem jest moje nastawienie do seksu. Im dłużej
jesteśmy razem tym bardziej odczuwam, że się "blokuję" (nie chodzi o
orgazm:). Nasze życie seksualne było...
-
Jestem tu nowy
-
Od jakiegoś czasu czytam forum i wiem, że piszą tu ludzie, którzy
trochę "siedzą" w psychologii i może jakoś mi pomogą.
Od jakiegoś czasu odczuwam wstręt do swojej powierzchowności. Staje się to
wręcz obsesyjne. Kiedy z kimś rozmawiam, wydaje mi się, że ta osoba patrzy na
mnie i mnie ocenia, nie pozwalam mojemu chłopakowi dotykać mojej twarzy, nie
patrzę w lustra, makijaż robię przy zaciągniętych zasłonach.
Dodam, że mam chłopaka, który mówi mi, że jestem ładna, ale ja uważam, że mn...
-
zwłaszcza do młodych ludzi, podejmujących nową pracę.
Dlaczego w CV ośmieszacie się, wypisując same naj... naj... wyssane z palca?
Co w ten sposób chcecie osiągnąć?
-
Czy mieliście taki moment w życiu, że wszystko wam runeło i całą drabinke
wartości musieliście układać od nowa?
-
Dobry wieczór.
O tym forum dowiedziałam się przypadkiem .
Chcialabym się poradzic w pewnej nietypowej sprawie. Nie dawno zaczeła u nas
przcować nowa koleżanka. Wczoraj tej koleżance zgineła portmonetka z
pieniędzmi. My siedziny w 15 osób w jednej sali i nigdy nie zdarzyło się
jeszcze zeby komus zgineło. Wszyscy pomagali szukac ale było to tuż przed
wyjściem i ona musiała iść do domu. Zostawiła resztę ludzi ze świadomością że
jet wśród nas złodziej. My się już długo znamy ale pr...
-
Często bywam na tym forum, może ktos mi poradzi co zrobić? Od kilku lat
jestem samotna, wlaściwie nie mam przyjacioł. Mam tylko pracę i znajomych z
pracy, z ktorymi prywatnie nie spotykam się. Jestem dojrzała kobietą i trudno
jest mi nawiązać nowe przyjaźnie, a samotność coraz bardziej doskwiera. Mam
wrażenie, ze czas ucieka i wraz z nim moje zycie. Nie moge sie w tym
wszystkim połapać...