nowe

(398 wyników)
  • Bart Simson z serialu The Simsons znalazl sobie blue woman. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia po rozwodzie koscielnym.
  • Nie mieszkamy razem od roku, rozwodzimy się. To prawdopodobnie jeszcze potrwa czy to jest czas na nowy zwiazek i czy komus może przeszkadzać, że teoretycznie jestem zamężna? Nic już mnie z byłym nie łączy, nie mam z nim kontaktu, ale jakoś nie mogę uwierzyć w to ,że faceci będą mnie traktować jak wolną dziewczynę!
  • Nigdy na to forum nie pisałam, ale potrzebuję pomocy i nie mam się do kogo zwrócić... Mój problem jest banalny i pewnie przeszukując forum znalazłabym sporo podobnych wątków, ale muszę się wygadać... Posłuchajcie mnie, proszę, i doradźcie. Od kilku lat żyję w raczej udanym związku. Wczoraj dowiedziałam się, że mój partner, ojciec mojego dziecka, od kilku miesięcy zdradza mnie z kobietą, w której jest zakochany. Mój świat się zawalił. Nasz związek był nieco dziwny. Ja go kocham ale...
  • Witam, dotąd można było spotkać na różnych forach trolle pospolite. Zostały już dokładnie zidentyfikowane i opisane. Ale czy natrafiliście na takiego osobnika, który typowym trollem na pewno nie jest, a może to wcale nie jest troll ? Taki osobnik cechuje się tym, że jest zajadłym dyskutantem, usiłuje wywrzeć wrażenie, że zna się na każdej dziedzinie życia w stopniu eksperckim. W każdym temacie ma zawsze gotowe odpowiedzi i recepty na wszystko, najczęściej dla wykazania swojej zawsze nieza...
  • Mam prawie 30 lat, całe moje życie (ponad połowa) kręci się wokół jedzenia. Jestem szczupłym i atrakcyjnym obżartuchem z napadami zajadania swego smutku, zniechęcenia i pustki. Dla kogoś z boku mogę wydawać się kimś zupełnie innym niż dla mnie samej - ja.. Uciekam w jedzenie... jakby było to siła silniejsza ode mnie nad którą nie mogę zapanować...W moim życiu tyle dobrych rzeczy się dzieje, dobra praca, kochający mąż, aktywny tryb życia, fajne grono przyjaciół, dużo sportu, planów i gd...
  • trafilem tutaj na to forum möwiac szczerze przypadkiem i zastanawialem sie czy napisac cos od siebie, ale ze mi lezy bardzo duzo na sercu to chyba jest to odpowiednia chwila..... zastanawiam sie od dluzszego czasu dlaczego nie wyszlo mi tak w zyciu jak to sobie jakos wiele lat temu wyobrazilem, nie wiem czy to ze znalazlem sie sam poza granicami kraju, bez rodziny i bez praktycznie jakichkolwiek znajomych jest moja wina czy to wlasnie "zaplanowy" los? nie chce sie uzalac ale bard...
  • Jak w temacie. Stres mnie zżera, bo praca fajna. Macie jakieś metody na taki stres czekania?
  • owocnej pracy i zmagań
  • Kilkanaście lat temu wyprowadziłam się z mojego rodzinnego miasteczka do stolicy, gdzie mam własne mieszkanie. Przez wiele lat mi się powodziło nieźle, miałam dobrą pracę, wyszłam za mąż. Kiedy skończyłam 30stkę wszystko zaczęło mi się sypać. Po latach postanowiłam zmienić swoją stabilną pracę na lepszą i okazało się to niewypałem. Zwolniono mnie i od tej pory pracowałam na zlecenie, szukając czegoś na etat bezskutecznie, chociaż intensywnie. Wpędziło mnie to w stan załamania. Jednocześnie pr...
  • w kazdym razie nie mam pojecia co sklonilo mnie do eksperymentu, zobaczy sie...jakas zmiana w bliskiej przyszlosci ? teraz sobie analizuje i w sumie niczego nowego sie nie dowiedzialam o naturze ludzkiej a wy ? ----------------------------------------------------------------------------- 1° ludzie sa bezpardonowi 2° gdy tylko wydaje sie im ze znalezli pekniecie, celuja wen bezblednie 3° zazdrosc o byle gowno 4° niewyparzone geby - zadnej refleksji ani dystansu 5° a zadac sobie p...
  • Wymyśliłby może jakieś nowe ciekawe reguły?
  • czesc,mam pewien problem- niedawno rozstalam sie z chlopakiem(tak jakby za porozumieniem stron,ale mimo wszystko mam zal do niego...)a on teraz znalazl sobie nowa dzieczyne.nie wiem jak mam sie zachowac w sytuacji gdy spotkam ich razem.........czy mam udac ze go nei znam,uciec czy byc mdlaco mila?? z gory dzieki
  • Czesc kardiologu i bulterierko. Witam tez gf, ktora widze od kilkunastu minut swojego na forum pobytu. W ciagu ostatnich dni dalsi znajomi (rodzina i przyjaciele wiedza) przyslali zapytanie, czy i ja jestem bezpieczny po wydarzeniach w Azji. Niektorym juz odpisalem. By uniknac powtorzen sytuacyjnych.., zupelnie zbednych postanowilem jeszcze raz zajrzec na forum GW. M.in. w Krabi, Katanoi Bay czy na Phi Phi bylem dokladnie rok przed katastrofa. Zyje, jestem zdrowy i ciesze sie, ze...
  • no własnie...jak sobie poradzić z tym, ze po 8 latach w związku ma się ochotę na coś nowego, nawet jesli sie kocha tą osobę. Jak sobie z tym radzić i skąd wiedzieć, że to nie oznaka wygaśnięcia miłości???:/
  • Wiem, że nie będziecie czuć straty, bo niezbyt często się wypowiadałam.
  • jak ktos jeszcze chce ogladac, Kicia tez jest pozdrowki, zrobilo sie zimno
  • czy dla was tez przełom jednego i drugiego roku jest czasem podsumowania starego roku i nadziei zwiazenej z nowym rokiem. Ja zawsze poddaje sie refleksji w tym czasie i zawsze mam mnóstwo planów. Mysle sobie że zaczne je chyba zapisywać i potem wyciągać w nastepnym roku przed Sylwestrem
  • Nigdy nie byłam święta... ponad dwa lata temu zdarzyło mi się trochę przegiąć z alkoholem na imprezie, jakoże po alkoholu zawsze zachowuję sie głupio - to oczywiście totalnie się skompromitowałam... siadałam facetom na kolana, wieszałam się na szyjach i ogólnie sprawiałam wrażenie, jakbym marzyła o tym,żeby ktoś mnie "przeleciał"... totalna żenada:( do niczego nie doszło, ale plotka w eter poszła i stosowna opinie na moj temet za pewne wyrobila... nie zachowałam się tak już nigd...
  • tak sobie siedze i mysle, czy "starsza mlodziez" (30 lat) naprawde preferuje samodzielne, bez zobowiazan ale jakze wygodne i beztroskie zycie w pojedynke czy jednak woli te klasyczne zwiazki i szuka tej odpowiedniej osoby, o ktora jednak w obecnych, zagonionych czasach coraz trudniej. Coraz trudniej, bo nie ma czasu na czeste i dluzsze rozmowy, bo czas goni, bo praca i obowiazki czekaja...bo moze lepiej pocwiczyc na silowni, albo wypic piwo przed telewizorem itp... Czy naprawde d...
  • obserwuję bardzo silny strach poparty agresją u zwierząt człekokształtnych, którym próbuje się przedstawić inne spojrzenie na rzeczywistość. rozumiem, że przez tysiące lat strach i agresja były świetną instynktowną reakcją setek tysięcy pokoleń zwierząt, które zdołały przetrwać, bo bały się ognia czy nieznanych rodzajów grzybów i roślin. Ale dlaczego współcześni człekokształtni tak silnie są powodowani instynktem strachu i agresji ? Ludzie kopią muchomory w lesie, bo się boją....
Pełna wersja