-
Nic dodać, nic ująć...
NOWA HUTA ... WOLNE MIASTO.
-
Kilka lat temu zniknęła pod styropianem elewacja międzywojennych bloków przy ul.Fałata. Nie pomogły protesty u konserwatora i innych instytucji odpowiedzialnych za wizerunek miasta. Ręce opadły. Walenie głową w mur bolało i nie dało najmniejszego skutku. Teraz bardzo charakterystyczna elewacja, z pasami cegły, niczym nie różni się od bloków z lat komuny. Koszmar.
-
A kiedy Muzeum Podgórza?
-
Przeniesc na Wawel i tam pochowac. Rosyjscy zolnierze polegli podczas wyzwalania Polski. A co L. Kaczynki - oprocz macenia - zrobil dla Polski?
-
Proponuję, aby za początek właściwej historii Nowej Huty uznać rok 1964, czyli
moment przybycia do NH p. Stanisława Zięby. Od tego momentu wszystko w Nowej
Hucie się zaczęło. Wszystko oczywiście zaczęło się zamieniać na... lepsze.
Układ obrazów w naszych domach się ustatkował i w ogóle. U mnie np. Matka
Boska wisiała tak samo przez dekady - była prezentem ślubnym dla rodziców.
Wisi dalej w domu mojej mamy.
Jak to dobrze też, że oprócz UB-ków i SB-ków i kapusiów i innych marnych typów
...
-
> bo jesienią zostanie otwarty nowy dworzec kolejowy
A czy to przypadkiem nie była zmiana na Euro? Jakoś trochę opóźnienia mają, lecz tradycyjnie jak to w Krakowie, nikt za to nie poniesie konsekwencji.
-
Dobre zdjęcie. W artykule o paleniu śmieciami, na zdjęciu "dymią" chłodnice Łęgu, parą wodną.
-
ŁAPY PRECZ OD NOWEJ HUTY!
Jeśli miasto chce coś pozytywnego zrobić to niech przeznaczy te pieniądze na naprawę chodników i na budowę ścieżek rowerowych!
-
mieszkańcy Nowej Huty przed skorzystaniem z komunikacji publicznej
oprócz biletu zaopatrują się w noże kuchenne:
miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,7246388,Smiertelny_atak_nozownika_na_przystanku_MPK.html
-
Napiszcie lepiej, pomylilismy sie. Bo ten koncert i wizja artystyczna tego
cudacznego przedstawienia, to było mega dno.
Dziennik Polski lepsze patronaty wziął i nie musi sie wstydzić, np. za
czwartek i nie musi kłamać jak to w czwartek niby wszyscy się świetnie bawili.
W piatek niestety wyszła żenada dekady. Takiej mizerii, ten plac nie widzial
przynajmniej od 4 lat, jak pamietam. I ten denerwujacy głosik z niby komputera
ZX Spectrum. Co to kuźwa było?
-
Ale po mieście jeździ coraz mniej tramwajów, coraz dłużej czekamy na przystankach. Coraz większy tłok w pojazdach.
-
To pewne że on zostanie wszyscy w Urzędzie o tym gadają. Młot to Policyjny emerytowany "milicjant"....
-
Myślę, że na drodze konkurencji pasażerowie wybraliby najlepsze rozwiązanie. Obecnie sytuacja jest zaburzona przez nieuczciwą konkurencję ze strony MPK i ZKiT-u, którzy to są dotowani z budżetu miasta.
-
Ja bym nie nazwał 12 stałym tramwajem. To taka popierdółka, którą się przenosi z miejsca na miejsce i która powietrze wozi.
-
Śmiać mi się chce. Czy to jest artykuł o poszkodowanej rodzinie, czy o Rasiu?
Zresztą jak Raś może być prezydentem Krakowa? Co on nam zaoferuje poza krytyką
Majchrowskiego? PR? Raś być może wygra przy wsparciu mediów establishmentowych jak GW (GW w Krakowie kocha m.in. Różę Thun, więc wystarczy, że Pani Thun uśmiechnie się do Rasia a będzie seria dobrych artykułów). Rasiowi i Tak! Krakowom i małej lokalnej polityczce mówimy nie.
-
Czy to juz pierwsze wydarzenie w ramach obchodow 60 lecia?
-
Ja mam kilka pomysłów:
Po pierwsze, należy do czasu obchodów Jubileuszu docieplić
styropianem jak najwięcej bloków, tak by w ogóle nie przypominały
oryginałów. Na razie idzie nam to dobrze.
Szkoda, że nie mamy w Nowej Hucie jakiegoś obrazu Matejki - pewnie
pomalowalibyśmy go (docieplilibyśmy styropianem) na tym płótnie
jeszcze raz - to byłoby dokładnie to samo dzieło.
Po drugie, nie wszystkie bloki zostały jeszcze oblepione spadzistymi
jak góralski dach blachami nad gzyms...
-
Zapraszamy Pana Architekta i Panią Dyrektor na plac Centralny wykładany kostką
brukową jak z domowego podjazdu. Przybywajcie i podziwiajcie
-
To już jest jakaś gangrena. Odkąd wyżebraliśmy jałmużnę z UE, wpadliśmy w chory amok asfaltowania kraju. Kompleksy przykrywają nam zdrowy rozsądek. Jeśli tak dalej pójdzie i nie będziemy się w ogóle liczyć z dziedzictwem naturalnym, to za parę lat znajdziemy się w jednym wielkim asfaltowym ścieku. Kraju totalnie zdegradowanym. Co będą oglądać nasze dzieci i wnuki? Gdzie je będziemy wyprowadzać na spacery i wycieczki jak robili to z nami nasi ojcowie i dziadkowie? Zamiast podziwiania i wypoczy...
-
tak, czy siak, beznadzieja i kumoterstwo:(