Długi gazeciany post lat 80-tych spowodował, że na początku lat 90-tych
czytało się u mnie w
domu: "Panią", "Urodę", "Zwierciadło", "Elle", "Cosmopolitan" i "Twój Styl"
właśnie. Po prostu narodziła się nowa, świecka tradycja - nie można było nie
kupić i nie przeczytać "TS". Wątki w w/w gazeciskach zaczęły się powtarzać,
postacie takoż. Zaczęłam zauważać powierzchownośc, oderwanie od
rzeczywistości, specyficzną manierę pisania zatrudnionych tam dziennikarek.
Nadto zaczęła się rec...