Jak podaje gazeta lubuska nasz marszałek niczym komisarz ludowy w związku
radzieckim zdobywa wiedzę.Wpierw z trudem ukończył zawodówkę, potem droge
utorowała mu organizacja młodzieżowa, dzięki niej "zdał" maturę. Potem przed
nim otworzył sie wielki świat - studia prawnicze. Skoro nasze uczelnie
wydają takich prawników to miej Boże w opiece nasz polski ród. Niechybnie
już niedługo otworzy doktorat u naszego doktora Owoca.