ojciec

(599 wyników)
  • witam, czytalam sobie to forum i pewne rzeczy zmusily mnie w koncu do zabranie glosu. dlaczego? nie dlatego, ze mam jakies problemy osobiste, kiedys bylo ciezko, przyznaje. odezwalam sie tu, zeby pokazac Wam swiat od drugiej strony. widziany nie tyle oczami dziecka, co oczami pasierba. pewnie nie wyszlo to najlepiej, ale szlag mnie trafial na posty o obnizaniu alimentow i nagonce na Ex. a takowe tu byly. podsumowujac, pasierb czy tez pasierbica to dziecko, nieslusznie przez ...
  • Witajcie ponownie! Tak sobie czytam pisma z sądu (znowu przyszło kolejne) i zastanawiam się na jaką ilość kontaktów z dzieckiem tak w zasadzie może liczyć mój M. A domaga się całkiem sporo: mianowicie weekendy od piątku do niedzieli, połowę ferii i połowę wakacji i wszystkie święta co dwa lata. Czy to jest w ogóle możliwe? Ile Wasi M. mają wyznaczone przez sąd i w jakiej formie? Pzdr. M
  • pomózcie(25)

    Niektóre z Was znaja sytuację syna mojego męza. Zawsze działo sie źle w tym domu ale teraz eks przeszła sama siebie. w środe zostawiła dzieci same w domu Igor (8 lat) dwójka pozostałych 2,5 roku i 1 rok. W czwartek po onterwencji sąsiadów podagog szkolny , Policja, pogotowie i MOPS wtargneli do domu i zastali same dzieci, bałagan w domu dziewczynka leżała w brudnej pielusze, młodszy chłopiec zsikał sie na podłogę, wystraszony Igor. dzieci pozostawiła bez jedzenia. W piatek Szkoła,...
  • alimenty(159)

    a co z alimentami? czy wasi M. maja z tym problem? splacaja w czasie? a ile placa? moj jest niewyplacalny od jakiegos czasu i walsnie przerazil mnie fakt w co ja sie pakuje z kolesiem ktory nie ma na alimenty, przeciez moga go zamknac...
  • Pisalam juz kiedys na tym forum, ale wtedy rozwowa zdryfowala na inne wody i w sumie tak jakos juz nie wrocilam do swojego pierwotnego postu... Teraz jednak zaintrygowaly mnie posty o zdobywaniu wlasnego terytorium, bo to chyba wlasnie najwiekszy problem u nas. Z pasierbami stosunki sa dzwine, bo niby mnie akceptuja (pasierb mniej, pasierbica bardziej), ale sa bardzo niesamodzielne jak na swoj wiek i czesto mam ich po prostu dosc. W sumie to nie ma wiekszego problemu z mala - kiedy je...
  • Starzeje się. Nie potrafie już cieszyć sie świetami, ktore kojarza mi sie z ciężka harówką. Zaczynam miec dość swiąt " w biegu" - od mojego ojca do teściów. Tato jest sam - przeciez go nie zostawimy Teściowie.... jesli my nie przyjdziemy to tez są sami bo kochana, osobista córka nie ma czasu dla rodzicow. Do tego "obowiązkowy" zjazd rodzinny w 2 dzień swiąt - wszyscy maja lekko dośc tylko nikt nie smie przerwac tego zwyczaju. W tym roku jeszcze dodatkowo spotkanie u eksi. Dotarl...
  • do bbbb10(51)

    Pozwalam sobie zamieścić to tutaj i zamierzam wylać swoje żale (nawet jeśli będzie to usunięte). bbbb10 - wytłumacz mi mamo dlaczego nazywasz moje dzieci bachorkami?Bo mam je z ex-mężem?A Ty nie masz bachorka?Przecież to nie dziecko twojego żuczka.Dlaczego dzieci z poprzednich związków to bachory?Bo jaśnie wielmożna bbbb tak uważa?Nie wyczytałaś w netykiecie,że forum nie jest po to,by obrażać tylko po to,by wymieniać poglądy?To przeczytaj i zacznij stosować!!! Kwota 300 zł aliment...
  • Witam! Królik jestem - niektóre z Was mnie znają ;) Jestem ex i zarazem next. Jako ex raczej mało upierdliwa - potrafię nawet wymamrotać pod nosem pozytywy pod adresem mojej next (bo kobitka normalna jest , no i wzięła sobie mojego exa z dobrodziejstwem inwentarza). Jako nexiara... hmmmm... Staram się , ale działania exiary powodują , że łapki , uszka i ogonek opadają. Mój M. ma dwoje dzieci. Syn , prawie dorosły , zaakceptował mnie od razu. Dla niego mój związek z M. to c...
  • ...jak zwykle wyskakuję z czyms drobnym...ale już znając swoja naturę- nie chce- by takie problemiki się kumulowały...moze Wy kochane cos wymyślicie.... to już do rzeczy.... często sie zdarza...że Pat- gdy bywa u Mamy...to zostawia tam u Niej swoje rzeczy.... najczęsciej torby...mniejsze i większe....a to buty ( mam na myśli kupowane - by u nas mial w co się ubrać:) ...i bywa tak..że niby sie kupiło w miesiacu kilka par bucików....a jak do wyjścia...to w domu sa zniszczone...albo ...
  • Poranna kawa, przegląd wiadomości i znalazłam to : media.wp.pl/kat,38214,wid,8771792,wiadomosc.html?rfbawp=1173937948.889&ticaid=13637 Gdyby tylko o ściągalność chodziło... Mam nadzieję, furtki albo bramy nie zrobią umożliwiającej chciwym exiom, "przejmowanie" majątków naszych nowych rodzin no to miłego dnia, drogie macoszki, czas do pracy się zabrać
  • Rozapoczęłam nowy wątek, bo temat jest ciekawy i ważny chyba dla wszystkich drugich i pierwszych. Widmo sądowania się o schedę po ojcu grozi chyba wszystkim, jak tu jesteśmy. Ja na to machynęłam łapką, ale nie dlatego, że wierze w dobroć ludzką ;))) choc wierzę;))) ale przy okazji trochę znam się na rzeczy. Są dwa typy dziedziczenia: testamentowe i beztestamentowe. W beztestamentowym w przypadku związku małżeńskiego to co należy do jednego z małżonków idzie po równo na drugie...
  • No wreszcie, sytuacja dla mnie coraz bardziej klarowna i dzielę się moją małą radośćią z Wami: pozew rozwodowy złożony! Coraz bardziej mu wierzę, że chce ze mną być i że mnie wybrał...:) Coraz bardziej oswajam się z obecnością jego córeczki w moim życiu... Na początku jak pisałam wcześniej na forum, nie potrafiłam jej zaakceptować, sam fakt, że on ma dziecko z inną sprawiał mi ból. Teraz jest lepiej - ostatnio oglądaliśmy razem jej zdjęcia (miałam odwagę) i widziałam na nich pogodną ...
  • Właśnie zakończyła się sprawa rozwodowa mojego partnera. My od dość dawna mieszkamy razem. Realacje jego z córką były bardzo dobre. Jednak w trakcie sprawy rozwodowej, pranie brudów, kłamstawa i pomówienia i 13-letniemu dziecku w głowie się pomieszało. Mimo wcześniej akceptacji sytuacji, matka przekonała ją jaki to tatuś drań i mamusię skrzywdził. ( nieprawda) Teraz jest tylko nie chcę cię znać , nie chcę się z Tobą spotkać, nie chcę z Toba rozmawiać, nie pojadę z Tobą nigdzie, da...
  • Mangolda(47)

    Mam nadzieję, że to tylko prowokatorka.Dość ekspansywna, ale TYLKO prowokatorka.Moja optymistyczna natura nie pozwala mi uwierzyć, że ktoś naprawdę potrafi być TAKI.W każdym razie zainteresowała mnie ta osóbka.Przypuszczam, że o zainteresowanie jej właśnie chodziło, ale nie zostawia się ludzi z problemami bez pomocy.Nawet jak jej posty to tylko wyobraźnia, ma kobieta ze sobą problemów bez liku.Biedactwo!
  • Kontakty(20)

    Mam takie małe pytanie - sondę, zarowno do macoch, jak i samodzielnych. Napiszcie proszę, jak ustalone są spotkania Waszych facetów (czy eksów) z dziećmi - zarówno przy pośrednictwie sądow, jak i bez niego. Chodzi mi o częstotliwość, zasady, jak rozwiązane są sprawy świąt (całe święta u jednego lub drugiego, czy częśc z jednym rodzicem, część z drugim) i wakacji.
  • Za okolo poltorej godziny spotkam sie pierwszy raz z dziecmi mojego N. Pojechal wlasnie po nie, a mna targaja sprzeczne uczucia. Troche chce mi sie plakac...
  • rady(31)

    Dorastamy do decyzji o wniesienie do sądu o przejęcie opieki nad dzieckiem. Nie jest naszym celem ukrzywdzenie byłej, czy odebranie jej w ogole praw rodzicielskich. Jej zachowanie nieustannie wskazuje niezrownowazenie, czym sprawia, ze dziecko jest nadpobudliwe, lekliwe, zaslania sie caly czas rekami, jesli wykonuje sie przy nim gwaltowniejszy ruch. Podczas ostatniego "odbioru" byla uderzyła mojego M w twarz, caly czas wrzeszczala i straszyla policją.. pomijam niewyszukany słownik...
  • Sąd Rodzinny ustalił w roku 2001 alimenty na naszą 4-letnią teraz córkę. On jest nauczycielem kontraktowym, poza pracą prowadzi jeszcze szkółkę sportową, której zdaje się nie ma zarejestrowanej. Tyle o jego dochodach. Mieszka ze swoja partnerką i jej dzieckiem w wynajmowanym mieszkaniu. Tyle, że nie wiem kto wynajmuje. Ja pracuję, malucha chodzi do przedszkola, zarabiam znacznie więcej od ex. Mieszkam ze swoim mężczyzną u jego rodziców. KOszty utrzymania córki znacznie przewyższaj...
  • Jestem w szoku. Głębokim. A zszokowała mnie eks. Posłuchajcie... Zaraz po rozwodzie mojego M. (było to pół roku temu) eks zabroniła mu widywać dzieci. Nie wpuszczała do siebie do domu, nie pozwalała zabierać ze sobą, odmawiała jakichkolwiek spotkań. Dotyczyło to nie tylko M., ale również jego rodziców, a dziadków tych dzieci. Dochodziło nawet do tego, że jak babcia przychodziła do szkoły starszego chłopca, to eks nie pozwalała brać dziecku od babci owoców, które ta dla niego przyni...
  • Re: Nieszczesny zasilek - a co z alimentami od oj domali 31.03.2004 13:42 odpowiedz na list A co do dobrej woli, to czy zapytałaś już Kubę, czy chce odwiedzic nas w Warszawie?
Pełna wersja