-
wykluczyć...JAK? Mój przyjaciel prawdopodobnie został ojcem.Matka dziecka nie
jest zainteresowana ujawnieniem prawdy.Czy do końca życia ma być nieświadomy,
czy to jego córka czy może jest inaczej? Gdzie takie badania można zrobić? Co
jest niezbędne? Z góry dziękuję za wszelkie informacje...
-
Jak to się stało, że właśnie On został ojcem Waszego dziecka ?
Przypadek, intuicja, długie poszukiwania ?
Pewność, że to właśnie Ten, bez zastanowienia ?
-
Bo moze zamiast pozbawiac dzieci kontaktow z ojcem i zasadzac
alimenty sad zatroszczylby sie, zeby ojciec mogl z dzieckiem
przebywac i normalnie je wspolutrzymywac, czyli o alimentacje
naturalna. Ale w Polsce to temat tabu, lepije zasadzic
absurdalne alimenty, kontakty 2 godziny na miesiac i potem
wystawic jakas feministke by wylewala krokodyle lzy. Ale ze
problem nie sprowadza sie do alimentow, to juz umknelo
przenikliwosci dziennikarki "gazety"
-
Hej. Po przeczytaniu kilku artykułów z tej strony stwierdziłam, że też coś
sama napiszę.
Mam 14 lat, chodzę teraz do 1 klasy gimnazjum... Przeniosłam się do
innej szkoły niecały tydzień temu, który to tydzień spędziłam w domu, i nie
wyściubiałam nosa nawet za bramę. Nie chciałam się z nikim spotykać, byłam
rozdrażniona, na wszystko asertywnie nastawiona. I w tej chwili jest tak
również, lecz w trochę mniejszym stopniu. Mam nerwicę szkolną, która
prawdopodobnie jest połączona z ...
-
Wczoraj chciałem sprawdzić na poczcie mojej Mamy, czy doszedł do Niej mój
mail (znam Jej haslo, bo razem zakładaliśmy konto) i zauważyłem mnóstwo maili
o tej samej osoby - mężczyzny. W mailach tych rozmawiają z sobą czule i
umawiają sie na spotkania (przeciętnie raz w miesiącu). On dziękuje za
pocałunki w usta i marzy o seksie z moją Mama (!).Nie wiem, jak zareagowac
teraz.Udawac, ze nie wiem o tym?Poradzicie.
-
Spotykam sie od niedawna z mezczyzna ktory ma dziecko z poprzedniego zwiazku.
Ostatnio zaprosil mnie na wspolny spacer z jego dzieckiem. I wlasnie
zastanawiam sie czy ten fakt cos mowi za siebie? Chce zaznaczyc, ze wczesniej
tez mnie zapraszal ale nie zgadzalam sie tlumaczac ze bedzie lepiej dla dobra
dziecka jak z tym sie wstrzymamy do momentu jak juz bedziemy razem para. Na
dzien dzisiejszy nie jestesmy oficjalnie para, spotykamy sie ale nie
rozmawialismy jeszcze na nasze tematy....
-
Kompletnie nie wiem co robić - pierwszy raz się tak w życiu czuję....
Jestem dorosłą - 26 letnia babką ....Niebrzydką, niegłupią (?!:)) itp :)
Różnie tam z związkami u mnie bywało - byli faceci - czasmi bardzo ważni
czasami tylko troszke ważni :):):)ale zawsze jakoś tak bez wiekszych emocji to
się odbywało.
np. raz jak mnie dosyc mocno facet którego uwazałam za ważnego oszukał - ok
przeryczałam dwie noce, ale pozbierałam się i otrzepałam, a za 2 miesiace
nawet wspomnienia o nim nie...
-
To jakis wyjatkowo kretynski tekst. O co wlasciwie w nim chodzi?
-
:))
Po ciężkich chwilach zaskoczenia, niepewności, drżenia rąk, obaw i
przypuszczeń nadszedł dziś upragniony i wyczekiwany dzień strumyka :))
HHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHHAHHHAHAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAA!!!
Jeszcze nie będę ojcem !!! :))
-
witam, mam 21 lat i mieszkam z rodzicami. Brzmi jak ze spotkania aa ale ja
sie czuje przynajmniej tak podle. Mieszkam z rodzicami, studiuje w tym samym
miescie wiec nie mam powodu sie wyprowadzac, czekam na mojego lubego z innego
miasta, na to ze jak skończy swoje studia razem zamieszkamy. Ale zmierzam do
sedna...Spotkania z moim ukochanym odmierzane są możliwością przyjazdu, moją
pracą i nauką. Niestey dochodzą do tego rodzice - zawsze gdy M ma przyjechać
muszę stoczyć swego rodz...
-
Kurcze już mam dość!!! Piszę bo jestem wkurzona. Moi rodzice, rok temu, po 20
latach małżeństwa się rozwiedli. W porządku - tak chcieli tzn. bardziej mama
ale mniejsza o większość. W związku jak to w związku nie mogę "zwalić" winy
tylko na jedno z rodziców. Coś się skończyło, coś wygasło...Na początku
próbowałam "ratować" sytuację ale dostrzegłam, że to nie ma sensu. Rozwód
szybciutki bez orzekania o winie itd. Problem pojawił się teraz. Wiadomo na
początku w stosunku do siebie jakieś o...
-
Witam!Jestesmy 10 lat razem byly konflikty miaszkalismy z moimi rodzicami on
nie wytrzymal wyjechal za granice mial zarobic na mieszkanie niestety zaczal
sie od nas oddalac ,przyjazdzal i przechulal pieniadze rozstalismy sie ,
bylismy z mezem w separacji(mial kogos)obwinial mnie za to
wszystko ,zarzucal ,ze wole mieszkac z matka ale ona zajmuje sie synkiem
kiedy ja jestem w pracy.Maz teraz chce wrocic mowi ,ze dziecko dla niego
najwazniejsze,za chce kupic mieszkanie i zyc znami ro...
-
mam pytanie do osob ktore staraly sie ograniczyc prawa rodzicielskie ojcu
dziecka. mam niespelna 3 letnia coreczke z poprzedniego zwiazku, obecnie
jestem zwiazana z innym mezczyzna jestesmy zareczeni i planujemy wziasc slub
niebawem. chcemy ograniczyc ojcu malej prawa a potem zeby mala nosila nazwisko
męża. ojcic dziecka obecnie niema kontaktu z corka jedynie co to przesyla
alimenty i tak jeśli ma dobry humor. nie mam do niego zaufania i stracił je
dwa lata temu gdy próbował mnie udusi...
-
Żyję z tym już bardzo wiele lat, tkwi we mnie jak zadra. Nie potrafię
wybaczyć mojej matce kochanka.
Romans trwał wiele lat, moja matka związała się z innym mężczyzną,
wielokrotnie jako dziecko byłam świadkiem ich życia seksualnego, czułych
pieszczot i gestów. Matka chciała zostawic cały swój dom i rodzine aby sie z
nim związać. Bardzo go kochała- chyba bez wzajemności, bo zawsze była tą
drugą - on nie chciał zostawić żony. Matka tkwiła w małżeństwie bez miłości
krzywdząc ojca.
...
-
Korzystałam z jego komputera, nie wyłaczył gg(nie miałam pojecia ze w ogole je
ma) i odebrałam wiadomosc, w pierwszej chwili myslalam ze to moje bo czesto
krozystam u niego z gg. Jak to zobaczyłam to nie mogłam uwierzyc. Weszłam w
archiwum. Juz nie ma watpliwosci. Nigdy go nie podejrzewałam o cos
takiego...;( Sa małzenstwem od ponad 20 lat naprawde sie kochaja a tu on sobie
znalazł jakas młoda sikse! Nie moge w to uwierzyc. Rodzice zawsze okazywali
sobie czułosc, byli w sobie zakochani ...
-
SErdecznie dziekuje autorce za ten artykul.
Jak daleco nam w Polsce i do takich rozwiazan i do go gotowosci
mentalnej na zaakceptowanie takiego modelu... Ale moze ten
arykul wlasnie bedzie swiatelkiem, ze jednak mozna inaczej i
jest to mozliwe.
To prawda, ze polskie sady w wiekszosci wypadkow opieke nad
dzieckiem przyznaja matke. W tej sprawie wypowiedzial sie Sad
Najwyzszy zwracajac uwage, ze zwlaszcza w wypadku malych dzieci
matke i dziecko laczy szczegolnie bliska relac...
-
Co o tym sadzicie? Mieszkam razem z moim facetem,ostatnio nie bardzo nam idzie
finansowo, tzn. jego wypłaty praktycznie juz nie ma, a żyjemy z mojej.Mnie to
nie przeszkadza, ale szczerze mówiąc szczypiemy sie z tym i z tamtym.No i
dzisiaj mój facet powiedział,ze może pojedzie do swojego synka( ma dziecko z
eks),ale nie bardzo chce siedziec z nim w domu u jego eks, bo jego eks nie
ma,ale jest jej matka, to może on zabierze małego do Mc donalda.Może jestem
egoistka, ale wkurzyło mnie to,ż...
-
Od jakiegos czasu, od snu, marzenia pojawilo sie we mnie, zakielkowalo
marzenie o dziecku...mam narzeczonego, wiem ze to ten moj jedyny, ukochany,
ale nie mamy slubu, zartujemy sobie co by bylo gdyby, on mowi ze bardzo by
sie cieszyl na wiadomosc o dziecku, ja tym bardziej...ale wiadomo jaka jest
rzeczywistosc, trzeba wszystko planowac, robic w odpowiednim czasie, a jednak
jak taka mysl, pragnienie sie narodzi...
-
nigdy nie mam zamiaru się z nikim wiązać, jak patrzę na mojego ojca jak sie
dennie zachowuje to dochodze do wniosku że kobiecie nie może sie przytrafić
nic gorszego niż małżeństwo.
będę sama, ale za to będę mieć święty spokój i nikt nie będzie na mnie darł mordy.
-
Mam pewien kłopot.Od kilku miesięcy spotykam się z męzczyzną.
Widzimy się prawie codziennie,sypiamy ze sobą. Zazwyczaj jesteśmy u
mnie. Czasami gdzieś wychodzimy. On poznał już moich znajomych i
rodzinę. Natomiast ja nie znam praktycznie nikogo z jego otoczenia.
Przypadkiem poznałam jego ojca,wydawał się zadowolony, ze mnie
poznał. Kiedy ktoś do niego dzwoni,mówi,że jest u mnie - więc
znajomi wiedzą o moim istnieniu. Niepokoi mnie jednak,że ich nie
poznałam. Powiedziałam mu o ty...