-
witajcie .Moja szefowa chyba przechodzi okres przekwitania.Jest drażliwa,
agresywna,wybuchowa i przypomina mi mojego ojca.Ciężko pracować w takich
warunkach gdy ktoś robi awantury z byle powodu.Jak sie zachowywać wobec takiej
osoby , staram sie być asertywna ale nie zawsze mogę.Przymierzam się do zmiany
pracy ale dopóki nie skończę pisać pracy licencjackiej nie mogęę tego
zrobić.Do tego to kawał suki bez powodu potrafi zniszczyć człowieka, zmieszać
z błotem, do tego jest chamska i prymi...
-
moze ktos moglby mi pomoc... na psychoterapie do tej panic chodze od
jakichs 2 missiecy. co tydzien.... w miedzyczasie pani musiala
zoreitnowac sie ze sporo zarabiam czego moze na poczatku nie
wiedziala...
na osoatnim spotkaniu (po moim porocie z wakacji w tunezji na ktore
wybralam sie miedzy innymi z tego powodu iz ona mnie namawiala bym
korzystala wiecej z przyjemnosci zycia) opowiedzialam jej jeden z
swoich osoatnich snow... ni stad ni zowad pani psychoanalityk
stwierdziala ...
-
Jedna z wad mojego ojca jest rasizm, ktory dotyczy tez naszej narodowosci.
Od malego wmawial nam ze anglosasi sa czyms lepszym, ze Slowianie to nizsza
rasa.Gdy wyjechalismy do USA, zaraz na poczatku uslyszalam z bratem: "nie
mowcie tak glosno, bo po co wszyscy maja wiedziec ze jestesmy Polakami". Na
narodowosci inne,np inne Slowianskie, a szczegolnie kolorowe mowi: smiecie
ludzkie.Szczegolnie podziwia Niemcow. Niedawno zorientowalismy sie ze nasze
nazwisko pochodzi z narodowosci ...
-
moj ojciec ma już od kilku lat problemy z alkoholem.
na "zewnatrz" wszystko jak najbardziej ok. Dopiero od jakiegos pol roku
znojomi zaczeli sie orientowac w czym rzecz.
Matka nie ma siły, chodzi na terapie . Błaga, płacze-zeby poszedl sie leczyc.
Nic.
Wczoraj matka nie wrocila z pracy.
Sms-y. Ode mnie, od mlodszej siostry.
10 min temu tel." u mnie wszystko w porzadku"
A ja placze-nie mam sily.
Nie chce tu sie afiszowac ze sie zabije ale od jakiegos czasu to dla mnie
JEDYNA RADOSNA ...
-
Mnie już brakuje pomysłów - co to ma być i czy to wszystko jest normalne czy już może podlega pod jakieś zaburzenia emocjonalne czy jakieś inne. To już dwa lata ponad od tamtego czasu a ja nadal nie mogę rozgryźć tej sytuacji.
Miałam kiedyś faceta. Był ode mnie starszy o jakieś 7-8 lat (do dzisiaj nie znam prawdy). Wydawało mi się, że będzie rozsądniejszy ode mnie. Byliśmy razem prawie rok. Ale wciągu tego roku wyprawiały się różne historie - na początku przymykałam na to oczy - nie chciał...
-
Chciałam Wam zapodać pod rozwagę następującą refleksję:
Otóż powiedzmy pewna kobieta poznaje żonatego mężczyznę i zakochuje się w nim.
Wie, że nie może zgodzić się na bycie dodatkiem do jego życia, ma w sobie
potępienie dla zdrady.
A jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, że spotkali się właśnie w takim
momencie i paradoks polega na tym, że właśnie te jego doświadczenia z żoną, z
dziećmi, złe, dobre ukształtowały go takim, jakim jest.
Skądinąd wiadomo, że w tym samym wieku mężczy...
-
Prosze was o porade...otoz sytuacja jest nastepujaca, mam 24 lata, koncze
uniwersytet, kilka tygodni temu poznalam chlopaka ( niestety mieszka 30km ode
mnie). Chlopak ten studiuje na prywatnej uczelni i tu zacyzna sie problem z
moim ojcem, uwaza on ze osoby, ktore studiuja na takich uczelniach sa
niewiele co warte itp. Uwaza ze nei cenie sie spotykajac sie z tym
chlopakiem, nie mam szacunku do siebie znizajac sie do jego poziomu ,
zaznaczam ze ojciec go blizej nei poznal. W domu m...
-
czy uwazacie, ze jezeli zdecydowalabym sie na dziecko wiedzac, ze je
bede wychowywac sama (zupelnie sama), wyrzadze mu krzywde? Czy
bedzie mialo do mnie zal, w przyszlosci? Byc moze mam jeszcze troche
czasu, zeby znalezc odpowiedniego partnera.. ale jesli nie znajde?
Czy wtedy nie moge miec dziecka? nie powinnam?
-
Jesteśmy małżeństwem z 13-letnim stażem. Na początku mieszkaliśmy z teściami,
więc przywary teścia poznałam dośc dobrze. Były wojskowy, apodyktyczny i
mrukliwy, często chamski. Acha, i chorobliwie skąpy. W przypływach dobrego
humoru lubił się złośliwie droczyć ze wszystkimi - z teściową np. krytykując
jej obiady. Nie znosiłam go szczerze. Teściowa była raczej - wbrew temu co
się zazwyczaj dzieje - nieszkodliwa, chyba zdominowana przez niego.
Teraz już mieszkamy sami, ale jest prob...
-
jesteśmy małżeństwem ponad dwa lata. nie mamy dzieci. mój mąż ma córkę z
poprzedniego związku (ślub brał raz - ze mną). dziewczynka ma 8 lat,
wychowywana jest przez matkę, która od ok. roku nie ma partnera (wcześniej
był stały, kilkuletni związek). mój problem polega na tym, że wciąż nie znam
dziecka mego męża, ponieważ matka dziecka nie życzy sobie tego. uważam taką
sytuację za chorą i nienaturalną. staram się rozumieć i szanować tą decyzję,
uważam jednak, że nie wolno stwarzać d...
-
znam jedno malzenstwo bardzo chcieli syna..urodzila sie coreczka..dla syna
mieli imie juz dawno wybrane dla coreczki nawet nie brali pod uwage tego
faktu,matka moze i by sie pogodzila z tym ze ma corke ale ojciec zawsze
traktowal i wychowywal ja po mesku "twarda reka",pasem zlac nie raz
potrafil,jak miala 11 lat to kupil jej motocykla a ona marzyla o lalce
barbie,jak byla mala to obcinano jej wloski na"chlopaka a ona chciala
kucyki"byl przy tym lament i mocny placz dziecka,ona sam...
-
Mam problem. Moi rodzice... jestem jedynaczką. Mężatką, trójka
dzieciaków...jak byłam dzieckiem miałam wszystko, moje dzieciństwo to lata
siedemdziesiąte i osiemdziesiąte, ale pamiętam i smak szynki, smak nutelli,
ciuchy z peweksu. Jednego mi tylko brakowało swobody... zawsze tylko rodzice,
mój ojciec strasznie nadopiekuńczy... na pierwszym roku studiów nauczyłam się
kroić chleb:)studia to było uczenie się samodzielności, ale względnej, bo
byłam przyzwyczajona do "krótkiej smyczy"...
-
witam,
Czytam sobie i czytam Wasze posty. Postanowiłam że tez napisze. Moja
historia jest taka: gdy miałam 19 lat zaszłam w ciąże. nie wyszłam
za mąż za ojca dziecka, bo nie chciałam tego robić pod przymusem.
Gdy dziecko miało roczek, zostałam sama. Przez ten cały czas
studiowałam, nie pracowałam. Do pracy poszłam gdy dziecko skonczylo
3 lata. I mój problem - to moi rodzice. Jestem im bardzo wdzieczna,
że mi wtedy pomagali. Bez własnych stałych zarobow byłam na ich
utrzymaniu...
-
Mam pytanie. Moje dzieci poznały nową, kolejną ciocię eks męża(po tygodniu
znajomości).Widziały jak się z nią całuje. Bardzo to przeżyły. Padło nawet
określenie, że "serce pęka".
Teraz pytanie;jak to może wpłynąć na ich psychikę?czy w ogóle ma to jakieś
znaczenie?czy powinny mieć z tą partnerką utrzymywać kontakt- czy w tej
sytuacji należałoby to sobie odpuścić?czyli czy eks nie powinien spotykać się
z nią, kiedy są u niego dzieci.
Pozdrawiam
-
Problem dotyczy mojego ojca. Właściwie nie wiem jak go opisać, do tego
stopnia czuję się bezsilna, że aż się zastanawiam czasami czy to, co widzę
dla innych byłoby tak samo poważne.
Mój ojciec jest od kilku lat bezrobotny, siedzi w domu całe dnie i absolutnie
nic nie robi. Nic, tylko siedzi przed telewizorem w szlafroku i ogląda
wszystko jak leci. Moja mama utrzymuje dom, właściwie dwa, bo rodzice
mieszkają za granicą i ona z tej na prawdę marnej pensji stara się wyżywić i
utrzy...
-
Mieszkam z ojcem, ktory potrzebuje troche opieki.
Pozostale rodzenstwo mieszka bardzo daleko od niego.
Niestety nie moge sobie poradzic z pewnycmii sprawami.Ojciec ma nawyki(ktore
zawsze mial), ktore mnie wrecz obrzydzaja: dlubie w nosie, nie dba o higiene.
W ubikacji trzeba wlaczac wiatrak z powodu braku okna - on tego nigdy nie
robi. Nie chce go zwstydzac,ale mowilam mu o tym delikatnie. Wkoncu sama
wlaczam po jego wyjsciu z ubikacji, co on zauwaza. Ja sie zle z tym czuje, ze
m...
-
Mieszkam ze starszym ojcem. Weszlam do pokoju i zastalam go z moim otwartym
listem w reku. Powiedzial: "otworzylem Twoj list bo myslalem ze jest
przeznaczony do smieci". A ja na to: "Nie mam od Ciebie zadnych tajemnic, ale
przeciez cudzej korespondencji sie nie otwiera, taka jest zasada.Trzeba bylo
spytac czy on jest do wyrzucenia"
A teraz mi glupio, zal mi go i czuje sie winna, bo nie lubie pouczac.
Prosze napiszcie co o tym myslicie, czy niepotrzebnie to wszystko bylo?
-
Nowłaśnie to jest mój największy problem...Ojciec sie wyprowadził 6 lat temu,
ale ma na niego duży wpływ, jest "autorytetem" bo ma kasę...Młody zaczął mną
już pomiatać, nie odzywa sie do mnie tylko "warczy i gryzie", jak pies /
soory /, jest chamski /jak ojciec/ do nmnie i do swojej siostry / 4 lata/,
zdarzają się nawet z jego strony momenty agresji do siostry - bije ją i
popycha, krzyczy i ją wyzywa od głupich...W domu go nie ma, tatko kupił rower
za 4000 zł, więc szpanuje przed ...
-
jak to napisac by nie zabrzmiało, jak żart...?
czasem uważam to za prześladowanie czegoś, co bardzo mnie kara, wręcz łoi po
to tylko by czegoś mnie nauczyć. czasem... czasem to COS robi mi za dużo, za
mocno... zastanawiam się, czy jestem smutnym człowiekiem? wewnętrznie
bardzo... pozornie jestem dusza towarzystwa, nadrabiam, pozornie mam wszytsko-
wspaniałego mężczyznę, na prawde do granic mozliwosci, wspaniałego, takiego
wywalczonego, mojego, mam pieniądze, mam piękne mieszkanie, wym...
-
Czy krasnoludek, który mówi: "Ktoś jadł z mego talerzyka, ktoś pił z mojego
kubeczka.. etc.)" czy może ktoś kto nie założy innego stroju niz garnitur?
A może przyzwyczajenia są uważane za konserwatyzm?
Że np. matka głaszcze dzieci, a ojciec jest od kar?