-
jestem w mężczyzną który ma dwójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa, co drugi
tydzień do nich jeździ i jedno z nich (raz jedno raz drugie) przyjeżdża do
nas na weekend, w tym tygodniu pojechał w czwartek i przyjechał z synem,
zauważyłam, że jego syn ma mokry kaszel a że mamy razem syna (3 lata) który
był zdrowy pomyślałam, że mojego partnera była nie powinna dawać kaszlącego
dziecka do zdrowego, mogła zadzwonić i przełożyć wizytę albo ich cóka mogła
teraz przyjechać a syn później ...
-
Pisze tutaj po raz pierwszy, chcoc czytam was od dawna. Ale teraz szczególnie
potzrebuje wsparcia i porady. Moim problemem są rodzice, a raczej tata. Moj
tata jest alkoholikiem. Boże jak to brzmi. Nigdy nie sądziłam ze przejdzie mi
to przez gardło, że cos takiego bede w stanie napisac. Ale taka jest prawda.
Mój tata jest przedobrym człowiekiem. Jest wykształcony, pracuje na uczelni.
Jest bardzo inteligentny, mądry, oczytany, dobry.Uwielbia swoje wnuczki.
I pije. Pije juz bardzo dł...
-
Dokladnie tak jest drogie mamy i nie wiem co mam dalej robic .Moze zaczne od
tego ,nie akceptowal mnie i przez cala ciaze mnie nie znosil dopiero pod
koniec probowal cos zmienic , a ja dla dobra dziecka godzilam sie na to
abysmy razem zamieszkali. DZiecko "wpadka" , znalismy sie dwa lata z tego
bylismy ok 4 miesiecy przed zajsciem razem i jakos sie ukladalo ale to bylo
zupelne luzactwo wiadomo , nie spotykalismy sie codziennie itd. Ciaza
wszystko zmienila na gorsze nie mogl sie pr...
-
Dziewczyny czy orientujecie się czy dwie dziewczyny mogą byc chrzestnymi?Nie
mamy w rodzinie żadnego faceta,którego widzielibyśmy w tej roli, a nie chcemy
na siłę szukać kogos typu:mąż siostry kuzynki w drugiej lini czy jakoś
tak.Może macie jakiegos znajomego księdza,albo same miałyście taki problem.Z
góry dzięki za odpowiedź.
-
Jak powiedzieć dziecku…..????? Pomóżcie!!!
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Bardzo rzadko odwiedzam tego
typu strony ale teraz po prostu muszę ponieważ mam ogromny problem z
którym nie wiem jak mam sobie poradzić .Jestem mamą 5,5letniego
synka i muszę powiedzieć mojemu syneczkowi o tym ,ze mama z tatą nie
mogą być razem.Winą tego jest to ,ze ciągle ze swoim partnerem się
kłócimy no i niestety świadkiem jest nasz synek. Dlatego moją
decyzją było podjęcie...
-
Witam serdecznie!
Jestem studentką psychologii Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Obecnie
jestem na etapie pisania swojej pracy magisterskiej. W związku z tą sytuacją
zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc, a konkretnie o wzięcie udziału w
moim badaniu.
Zanim przejdę do szczegółów mojego badania, chciałabym napisać kilka słów
wstępu…
1.Z moich obserwacji wynika, że studenci dość często proszą Państwa o coś
takiego – rozumiem więc, że niektórzy z Państwa mo...
-
nie co ósme tylko co trzecie dziecko jest wychowywane i
utrzymywane nie przez swojego ojca.
taka jest natura kobiet, że szukają jelenia do utrzymywania
dzieci i byczka do ich płodzenia.
jedyne niebezpieczeństwo testów DNA jest takie, że kobiety
zaczną się bać oszukiwać i okradać swoich partnerów.
O to jest ten cały hałas w mediach - o prawo kobiet do
okradania swoich facetów i ich dzieci.
-
Nie chodzi mi o definicję a raczej o odczucia przy haśle - rodzina tradycyjna.
Dla mnie to rodzina gdzie ojciec jest głową i szyją. Matka potulna (trochę wylękniona) jak baranek podsuwa ciepły dwudaniowy obiadek. Dzieci mówią z szacunkiem: matko, ojcze. Generalnie latorośle są zupełnie poza pionem decyzyjnym. I żeby nie było, takie układy widziałam nawet kiedy oboje rodziców pracowało zawodowo.
-
Witam
Długo się zastanawiałam czy mój problem nadaje się na forum. Jednak jestem w
takiej sytuacji, że już nie mam wyjścia. Muszę Was zapytać o Wasze zdanie.
Jestem mężatką od czterech lat. Mój mąż pracuje w firmie swojego ojca czyli
mojego teścia. Jest to firma budowlana a jak wiadomo w budownictwie różnie
jest: raz jest robota raz jej nie ma i jest kiepsko. Od ponad roku jesteśmy
własnie w takiej sytuacji. Nie ma budowy, firma nie przynosi dochodu. Czasami
zdażają się małe robótki za...
-
Po dlugim namysle postanowilam napisac ten post.
Forum czytam regularnie, ale prawie sie tutaj nie udzielam.
Nie mam sie czym pochwalic... Maz mnie zdradzil, ja na sile probowalam go
zatrzymac (chociazby dla dzieci), jednak po pol roku odszedl do swojej
kochanki... Zostalam sama z 2 dzieci (Zuzia - 8 lat i Marianna - 5 lat).
Czy praca moge sie pochwalic?? Prowadza wlasna kancelarie rachunkowa i chyba
odnosze tam sukcesy... Dodam, ze moj maz jest osoba znana w naszym miescie i
do...
-
witam
ja czegos tu nie rozumiem, staram sie ale nie moge nie potrafie zrozumiec
proste pytanie
dlaczego rozwod dla kobiety w 98% przypadkow=zawlaszczeniu dzieci?
a potem uzalanie sie jaka to sa ofiara bo ojciec sie nie wlacza (a najczesciej
to wlasnie wy-matki w imie urazonej dumy odcinacie dzieci od ojcow)
przeciez rozwodzicie sie wy z partnerami, a nie dzieci z ojcami
i czy nie rozumiecie ze to nie partnerom robicie krzywde ale wlasnym dzieciom,
urodzonym, wychuchanym dzieciom
bo d...
-
witam :)
Pomóżcie mi, bo nie wiem, co robić. Mam problem, ciągnie się od dłuższego
czasu i już jestem tym zmęczona.
Pobraliśmy się,kiedy dowiedziałam się,że jestem w ciąży, wcześniej byliśmy
ze sobą 2,5 roku. Mój mąż przez całą ciążę nie za bardzo interesował się
dzieckiem, mną tak, ale dzieckiem raczej od strony fizycznej: czy zdrowe,
jaka płeć. Na wszelkie pytania o nie odpowiadał, że go na razie nie ma, jak
będzie to porozmawiamy (!). Wiem,że trudno mu było odnaleźć się w rol...
-
Tak natchnął mnie pewien wątek.
Czy Wasi mężowie wychodzą z dzieckiem/dziećmi sami?
Na plac zabaw,do kina,do sklepu,gdziekolwiek?
Ja nie pracuję,cały tydzień zajmuje się dziewczynkami,
dodatkowo 3 dni mąż jest w innym mieście i tak już się utarło,
że sobota jest dniem odpoczynku dla mnie:) Tak do ok.16-18 mąż
wychodzi z córkami,a ja mogę sobie od nich odetchnąć.
Wieczory spędzamy już razem,bo ja też chcę pobyć trochę z małżem.
Mąż się na początku trochę buntował,ale teraz te soboty są...
-
hej!to działo sie tak długo a odkryte-zdołowało mnie,ojca,siostre i mojego
męża....zdołowało okrutnie....nie wiem od czego zacząć...na pewno potrzebuję
porady kogoś patrzącego chłodnym okiem....co robić??!!!!!mój tato ma od kilku
lat sklep...mama nie żyje,wiec jakoś ten interesik pomagamy z siostrą mu
prowadzic,mały sklepik,ale jakoś daje nam wyżyć w tych ciężkich czasach
marketów!!!!od pewnego czasu zaczeły ginąć pieniadze....nie zgadzały sie w
kasie,w dochodach,ogólnie w rachunk...
-
Jestem zazdrosna o własne dziecko!
Wszędzie na forach czy stronach dla młodych mam jest pełno porad jak po porodzie równomiernie podzielić uwagę między baby a tatusia by nie czół się odtrącony …..że facet też ma potrzebę bliskości itp. ponieważ młode mamy często po za dzieckiem nic innego nie widzą. A co jeżeli dzieje się tak w druga stronę? U nas właśnie tak jest mąż po za synem świata nie widzi a mnie to już w ogóle. Czasami czuje się jak przysłowiowy mórzyn…zrobił swoje tz. ur...
-
Dziewczyny wyjasnijcie jasno jak to jest urlop ojcowski przysluguje oju
tzn.ten tydzien czasu nawet jak mama nie pracuje i nie jest na maciezynskim?
-
Nie chcę rozwodzić sie nad problemami moralnymi kochanek, czy kochanków.....bo
o tym jest poniżej...
ciekawi mnie ile osób jest wdzięcznych owym podłym osobnikom , za ich czyny...
Może to paradoksalne, ale pisząc o sobie moge napisać, ze pewien kochanek,
przyczynił sie do szczęścia mojej rodziny....
był to kochanek pierwszej zony mojego męża....
gdyby nie on i tamta zdrada, ja nie miałabym teraz szczęsliwej rodziny, a
mysle, ze choc na tamte czasy bolesna dla mojego męża sytuacja, tera...
-
ze stresu to chyba nie wytrzymam, już nie wiem co mam robic. Mam półrocznego
synka, obecnie mieszkamy u rodziców mojego narzeczonego. Niestety moj
maluszek jest alergikiem- alergia na biłko mleka, kosmetyki,ostatnio zaczelam
rozszerzac mu diete, ale poki co to na wszystko jest uczulony. I pojawia sie
najwiekszy nasz problem- moj tesc pali. Wcale nie przekonuje mnie mowienie ze
przy malym nie pali skoro w sasiednim pokoju to robi, wszedzie jest duzo
dymu, nawe ubranka maluszka smie...
-
Ponad rok temu rozstalem sie z zona,moje osmioletnie wtedy dziecko
zdecydowalo, ze woli mieszkac z nia... Nie powiem,bolalo mnie to,bo staralem
sie i bylem wzorowym ojcem,mialem z nim super kontakt,wiele wspolnych
przygod,tematow,od bobasa sie nim zajmowalem i mialem glupia nadzieje,ze to
kiedys zaowocuje. Po rozwodzie wyjechalem do pracy za granice,ale kontakty z
synem utrzymuje,gdy tylko moge zabiram go do siebie,razem gdzies wyjezdzamy..
Sek w tym,ze to ja utrzymuje z nim konta...
-
zastanawiam sie czy kobieta zostawiajaca dotychczasowego partnera i wiazaca
sie z innym nie pada w pulapke tlumaczac ze najwazniejsze dla dziecka jest
to zeby jego mama byla szczesliwa. a skoro nie czuje sie szczesliwa w
dotychczasowym zwiazku a nowy niesie potencjal tego ze bedzie szczesliwa
decyzja ktora podejmuje jest z korzyscia dla dziecka. ile w tym prawdy a ile
lagodzenia poczucia winy?
trudno mi na to spojrzec z boku bo dla dobra dziecka i tego zeby mial
jednoznacznosc ...