-
Jak w temacie.. jestem już bezradna.
Syn ma 17 lat, wychowuje go sama. Kontakt z ojcem jest, aczkolwiek nie często i może nie taki jak powinien, ale jest. Kamil ponad rok temu ma stałą paczkę znajomych, niezbyt dobrych, próbowałam poznać ich, zorganizowałam ognisko, nie są to odpowiedni znajomi, ale co ja mam do powiedzenia...kolega- 2 lata nie zdał w gimnazjum, następny podobnie, inny mieszka sam z ojcem alkoholikiem, inny jeszcze totalna swoboda, chlopak ma 15 lat i mama zostawia go samego...
-
Od jakiegoś czasu nasze kłótnie kończą się tym, że zostaję uderzona. Mój mąż
twierdzi, że to moja wina, bo go prowokuję. Ja uważam, że jest słaby i jedynie
w taki sposób ma nade mną przewagę. Wiadomo, jest wyższy i silniejszy, więc i
tak zawsze zrobi to, na co ma ochotę.
-
Wczoraj mój mąż uderzył w twarz swojego syna, tak, aż mu podbił oko. Syn ma 10
lat i nie wrócił do domu 4 godziny po skończeniu lekcji, więc mąż poszedł go
szukać. To jego syn z pierwszego małżeństwa. Wychowujemy go razem. Mąż jest
gwałtowny i agresywny w stosunku do niego. Wiele razy wcześniej też go
popychał czy szarpał, pomimo protestów z mojej strony. Nie umiem sobie z tym
kompletnie poradzić. Tym bardziej, że mąż stwierdził, że będzie go bił bo na
to zasługuje i inne metody nie sku...
-
Witam.Ma pytanie kiedy i jak powiedziec dziecku,ze Tata nie jest jego tatą ?Zaczne od poczatku.Ojciec biologiczny synka zostawil mnie w ciaży.W sadzie zrzekl sie praw do małego,nie widuje go wogóle syn wogole go nie interesuje.Kiedy synek miał roczek poznałam mojego męża.Wzielismy ślub,dla dobra wiktora dalismy mu nasze wspólne nazwisko.Syn mówi do meża tata ma teraz 6 lat niebawem pójdzie do szkoły i nurtuje mnie kiedy i jak synowi powiedzieć ,że tata to nie jego tata,Albo ,że ma 2 tatusiów?...
-
NIe wiem co robić z córką lat 8,5 , mąż postanowił odejść a dziecko choć jeszcze nie wie oficjalnie już teraz czuje ze dzieje się coś złego , popadła w apatię ,mówi że nic jej się nie chce robić , chodzić do szkoły ,
Dzisiaj nie poszła do szkoły bo bolała ja głowa , wymówiła się że ma katar i będzie się źle czuła , cały ranek siedziała w jednym miejscu i bawiła się jakimiś drobiazgami ,kiedy zazwyczaj jest b. energiczna , dużo skacze ,mówi,
Rozmawiam z nią bo chcę jakoś dotrzeć do niej, wc...
-
Witam mam 22 lata. jestem w 5 msc ciazy. Nie wciaz tylko placze i sie
denerwuje. Zaczne od poczatku. Jestem w zwiazku z facetem od 1 roku i 3 msc.
nie jestemy po slubie nawet nie jestem zareczona. Pracowalam w urzedzie od ok
2 lat. moja pasja bylo szkolenie(xx) na tym owym szkoleniu poznalam czlowieka
mezczyzne ktorego bardzo szanuje bo duzo mi pomogl jako jedyny zawsze mnie
motywuje do dzialania. Nic miedzy nami nigdy nie bylo i nie bedzie to jest
pewne z obu stron. Jednakze moj facet...
-
Witajcie:)
Szukam po trochu pocieszenia a po trochu podniesienia poczucia
własnej wartości. Sama nie wiem.... Mam 25 lat. mieszkam w małej
miejscowości w której każdy o każdym wszystko wie. Zaszłam w ciąże w
wieku 19 lat. Wpadka. Zdecydowalam sie urodzic to dziecko, choc ktos
bliski namawial mnie na cos innego. I niestety-nie jestesmy razem z
ojcem mojego dziecka. Ale nie o tym chce pisac - ponieważ teraz wiem
ze gdybysmy byli razem to bylaby to pomyłka. Jestem juz sama prawie ...
-
Znalazłam Wasze forum w desperacji, pisze po kolejnej awanturze z moim
wybuchowym mężem. Jesteśmy razem od 5 lat, razem wychowujemy dzieci z mojego
pierwszego małżeństwa. Maz moje dzieci bardzo mocno kocha, traktuje je jak
własne, loży na nie finansowo, okazuje im na codzien dużo czułości, przytula,
całuję. Widze ze je autentycznie kocha. Mnie także uwielbia, ale... jest
bardzo wybuchowy, często krzyczy (krzyczy to mało powiedziane - raczej drze
się na dzieci. Właściwie wszystkie, nawet...
-
Proszę o pomoc. Nie wiem już co mam robić, spotykam się z kimś od
roku. Moi rodzice na początku przeciwni związkowi(konserwatywni),
później zdołali go zaakceptować. Ja mam 22 lata, mój partner 30. Ja-
studentka, z dobrego domu, wierząca itd... On po rozwodzie i z 5-
letnim dzieckiem. Rodzice nie wiedzą o tym że on miał kiedyś żonę i
że ma córkę. Boję się powiedzieć prawdę, ale wiem, że to się może
kiedyś wydać, ba, napewno się wyda. Boję się ich reakcji, że się
załamią itd ... Ko...
-
ten wątek po części nawiązuje do poprzedniego mojego wątku
forum.gazeta.pl/forum/w,898,107049449,107049449,ogromne_przywiazanie_do_dziecka_i_duze_klopoty.html
stwierdziłam że znajdę sobie kolejną pracę prócz tych dwóch które mam obecnie
aby zwiększyć nasze dochody, a przynajmniej spróbuję i zobaczę czy dam radę
wszystko pogodzić.
uznałam, że będę szukała takiej która będzie w godzinach 7-15, lub8-16, wiem
że nie łatwo dostać taką pracę ale może się uda - umówiłam się na rozmowy.
jedna...
-
Nasza córeczka ma prawie 2,5 miesiąca. Ciąża nie była planowana, choć dziecko
było "w planach" - ale za rok. Trochę się jednak wszystko przyspieszyło. Okres
ciąży był cudowny - mąż traktował mnie jak królową, nosił na rękach, wspólnie
beczeliśmy na badaniach USG i nie mogliśmy się doczekać przyjścia na świat
dzieciątka.
Kiedy już się doczekaliśmy, wszystko się zmieniło. Mąż zrobił się potwornie
nerwowy i przesadnie reaguje na najbardziej błahy problem. Fakt, opieka nad
noworodkiem i ...
-
mąż ma 5 braci, z czego 3 notorycznie dogryzało mi za poglądy
religijne (katolickie ale nie nawiedzone, praktykująca,
tolerancyjna, nie nawracam nikogo oprócz siebie). prosiłam męża żeby
im powiedział coś, żeby się za mną wstawił. przez 5 lat nic! było mi
b. przykro, ale widywaliśmy się rzadko więc 'zapominałam' o tym.
czasem - jak to w życiu - były i inne sytuacje, w których również
nie miałam wsparcia męża, a powinnam była mieć. i ostatnia rewelacja-
teść- życiowy ściemniacz, ...
-
Mam pytanie, mieszkamy od teściów około 250 km. Oboje z mężem pracujemy, mamy
dziecko w wieku prawie dwóch lat, duży dom i ogród na głowie. Dla nas Święta
to czas odpoczynku, ale teściowie nie wyobrażają sobie świat bez wizyty,
oczywiście działającej w jedną stronę już obecnie, bo oni wszyscy tacy
schorowani.Mam serdecznie dość takich wyjazdów, pakowania czterech osób, z
nami mieszka mój tato, który wiekowo jest starszy od teściów prawie 10 lat, do
tego ogarnięcia domu itd...Mam dość m...
-
W końcu przyszedł i na mnie czas, kiedy zaczynam dreptać w miejscu.
Być może wam, dziewczyny, zdarzył się podobny przypadek vel
obserwowałyście to u kogoś znajomego.
Mam synka - 3,5 latka, chodzi do przedszkola od września ub.r. W
międzyczasie rozwiodłam się z ojcem malucha, ale mimo,że był mężem -
fiutem, to jest wspaniałym ojcem i choć pżono, to mimo wszystko
zaczyna się uczyć bycia odpowiedzialnym. Nie mniej, melduje się na
każde wezwanie za dnia i nocy, dziecko widuje codzie...
-
witam jestem mama 4 letniej corki ,gdy zaszlam w ciaze moj partner nas zostawil.od urodzenia wychowuje ja razem z moim teraz juz mezem.pisze bo boje sie rozmowy z corka kiedy ona ma wogole nastapic zeby nie bylo za pozno jak mamy jej to dobrze wytlumaczyc ze twoj tato to nie twoj tato?maz boi sie ze corka go odrzuci ale kiedys bedziemy musieli jej to powiedziec dodam ze corka ma moje panienskie nazwisko wiec i tak sie dowie predzej czy pozniej prosze pomozcie nam bo ta sytuacja strasznie nas ...
-
Mam 20 lat.
Mój problem trwa odkąd pamiętam - rodzice mnie biją. Zwłaszcza ojciec. Zaczęło się to gdy byłam mała (1 klasa podstawówki), wtedy też po raz pierwszy usłyszałam, że byłam niechcianym dzieckiem, że matce zmarnowałam karierę, bo byłam w wieku 3 lat za mało samodzielna, by ona mogła iść do pracy. W tym czasie urodził się mój brat, który niezmiennie pozostaje oczkiem w głowie moich rodziców.
Rodzice od początku mnie strofowali i straszyli, dlatego kiedy zaczęłam edukację w szko...
-
Witam.Od jakiegos czasu syn po przyjezdzie do mnie skarzy sie ze mama go bije
pasem i musi zostawac u cioci ktora tez go bije bo niby jest zly a jej dzieci
nie.Ogolnie dziecko gdy zabiearam go do siebie jest jakies rozdygotane takie
nadpobudliwe! Czy syn ma w domu problemy czy tez sobie to wymyslil(ma 4
latka)bo na moje inne pytania zawsze odpowiada ze to jest tajemnica i mama mu
nie kazala nic mowic tacie?! Czy mam powody zaczac sie martwic o dziecko bo
rozmowa z matka nic nie wskural...
-
Mam problem-odkąd synek pojawił się na świecie/16 miesięcy temu/ to czuje,ze
mój mąż mnie zawodzi.nigdy nie pomagał,chyba ,ze bardzo go prosiłam,albo wręcz
wykrzyczałąm,ze mam dosc sama zajmowac sie dzieckiem.kolezanki mówia,ze mam w
domu dwoje dzieci/synka i męża.Mąż pracuje od godz 10 do 18.więc przed praca i
po niej zostaje całkiem sporo czasu aby pobyc/pobawic sie z małym/.Nigdy to
jednak nie mam miejsca,mąz rano wstaje ,robi sobie kawę ,bierze papierosa i
wychodzi do rodziców/mamy ...
-
Trochę będę pisać mój problem jest dość złożony. Zacznę od tego że chodzi o mojego męża. Jesteśmy ze sobą od 10 lat od 5 małżeństwem. Od początku nasz związek był dość burzliwy. Na początku mąż był bardzo zazdrosny, ale to zmienił choć to nie polepszyło naszych stosunków. Nie wiem czym mnie tak urzekł może tym że był zaradny rozpieszczał mnie upominkami sama nie wiem. Po jakimś czasie przy nim czułam się taka bezradna że nie dam sobie rady bez niego. Miałam marzenia chciałam studiować ale on ...
-
nie wiem od czego zacząć a sama nie potrafie sobie juz z tym poradzic- jestem mezatką od 7 lat , mamy 2 synów , najmłodzy 1,5 roku a miedzy nami sie nie uklada, czyje sie samotnie z mojej perspektywy wyglada to tak rano do pracy nastepnie szybki powrót aby zmienić niane bo mąz nigdy nie wie kiedy wróci... wiec zajmuje sie dziecmi a pan wraca zazwyczaj pozno i oglada sobie telewizje albo czyt ksiazke a ja kapie dzieci , usypiam je a jak nie daj boże zasne to on strzela focha , bo nie zaspakaja...