-
Mam ogromny dylemat, ponieważ mąż, który rok temu się wyprowadził i żyje z
inną kobietą, wpadł na genialny pomysł: "tydzień u taty, tydzień u mamy???" Ja
uważam, że to rozbije jeszcze bardziej dziecko, ponieważ nie będzie wiedziało
gdzie jest jego miejsce!!! Nigdy nie utrudniałam kontaktów, ale teraz mnie
starszy, że będzie o takie prawo walczył w sądzie. Nie wiem co o tym myśleć???
Syna ma 9 lat i jest nadpobudliwy, czego ojciec nie chce również zaakceptować
mimo wykonanych badań. Pros...
-
zyjemy bez ślubu i mamy 11 miesiecznego syneczka,którego kocham
ponad życie.Mój chłop zawsze potrafił pieknie gadać,a mało robić.Od
smego początku opowiadał ze bede jego żoną,ze jestem najwazniejsza
itp.po czasie okazało sie ze ze ślubu nici bo on nie mam na to
ochoty,teraz juz ja nie chce!A ze jednak najwazniejsi sa jego
koledzy,przynajmniej tak mi daje odczuc.Wraca po nocach do domu bo
siedzi z kumplami i gra np. w knajpie w karty,czasem zdazyło mu sie
przyjsc o świcie nastepn...
-
proszę o radę w następującej sytuacji
mamy z mężem jedno dziecko, planujemy drugie
mąż ma również dziecko 'kawalerskie' z przelotnego związku
czy powinniśmy mówić naszemu dziecku o tym, że ma przyrodnie rodzeństwo?
mąż nie utrzymuje żadnych kontaktów z tamtym dzieckiem
ma odebrane prawa rodzicielskie wobec tamtego dziecka
płaci alimenty przez komornika
w zasadzie ani w naszym domu, ani w rodzinie męża o 'tamtym' dziecku sie
wogóle nie mówi
nie ma żadnego kontaktu
(z tego ...
-
moj facet ma prawdopodobnie z inna dziecko(ona z tych >co to ze
wszystkimi<,wiec nie wierze do konca ze to jego).Jej jest mlodsze od
naszego,ktore o tamtym nic nie wie.nie chcialam swojemu dziecku
mowic.po1-nie wiadomo czyje,po2-burzyc swiat swojemu?po3-codziennie
sluchac komentarzy rodzicow,po4-nie chce ani tego dziecka ani jego
matki widziec na oczy.nie utrzymujemy zadnych kontaktow.chcialabym
tego uniknac,kase poczta i koniec!CO MAM ZROBIC?BOJE SIE
ZYCZLIWYCH!!!!!!
-
Troche duzo bedzie pisania ale postaram sie wskrocie...drugi raz wyszlam za
maz,mam dwoje dzieci z pierwszego malzenstwa i roczna coreczke z obecnego
zwiazku.Moj maz uparl sie na corke ktora ma 11 lat i ciagle jej cos
wytyka,ciagle karze cos jej robic jak widzi ze ona na chwile siadzie kolo mnie
albo chociaz w naszym pokoju zaraz jej karze isc do sojego pokoju.Miedzy nami
stosunki tez sie bardzo popsuly,prwie juz o niczym nie rozmawiamy,on ma do
mnie pretensje ze sobie nie zrobie porxad...
-
witam
gdy miałam 15 lat poznałam chłopaka, gdy miałam 17 zaszłam z nim w ciąże,
urodziłam córeczkę. mała ma teraz 8 miesięcy. zaraz po jej urodzeniu wieliśmy
ślub. między nami było raz lepiej raz gorzej. ale od paru miesięcy już prawie
wogule nie rozmawiamy ze sobą. ciągle sie kłócimy. rozmawialiśmy już o tym by
sie rozstać ale szkoda nam małej. ja nie mam ojca i wiem jak ciężko jest
mieszkać tylko z matką i nie chce żeby mała miała takie życie jak ja. tylko
nie wiem czy mam jeszcze si...
-
witam. moze to bedzie smieszne ale ja sie z tym strasznie czuje. przed
swietami bozego narodzenia doszlo miedzy nami a moimi rodzicami do klutni.
troche sie zadluzylismy maz nie pracowal... ja jestem bardzo slaba psychicznie
i jak moj ojciec cos wspomnial no naszych dlugach to odrazu sie poplakalam i
bezmyslnie powiedzialam wszystko mu(ojcu). no to on stwierdzil ze wezmie sie
za mojego meza i nas zabierze do swojego domu(mnie i nasze dziecko a maz mial
pracowac) no i w tedy dopiero zroz...
-
to brzmi dziwnie ale nie wyszlo to ode mnie. od poczatku podobal mi
sie jego syn i tylko o niego mi chodzilo-ale ojciec zaplanowal to
inaczej. postanowil ze "za wszelka cene bede jego"i nie przebieral w
srodkach-dodam ze to wieloletni"przyjaciel" moich rodzicow. mialam
21 lat niewiele doswiadczenia w sexie. proponowal mi uklad-on w roli
sponsora-ja jego kochanka-odmawialam 10tki razy:)smialam sie-jest
osoba nieatrakcyjna-i w ogole to byla smieszna propozycja nie w moim
stylu, al...
-
01 października moja mama miała niewydolność krążeniowo-oddechową, w
wyniku kórej nastąpiło uszkodzenie kory mózgowej i trwała utrata
przytomności. Pień mózgu działa, praca serca, nerek jest. Czyli mama
żyje w sensie fizjologicznym, natomiast kontaktu z Nią nie ma i nie
będzie. Chciałabym się z Nią pożegnać i żyć dalej, ale skoro lekarze
utrzymują Ją przy życiu, nie mogę tego zrobić (pożegnać się). Czuję
się taka zawieszona w próżni, ani nie moge rozpocząć żałoby, ani
liczyć na ...
-
Potrzebuję pomocy. Jestem matka 11-letniej dziewczynki. Wydaje mi się, że mam
z córką dobry kontakt, a fakt, że powiedziała mi o wszystkim jest chyba tego
potwierdzeniem, ale nie wiem zupełnie co robić dalej...
Jakiś czas temu córka przyznała mi się, że koledzy z klasy przesłali jej link
strony pornograficznej. Twierdziła, że źle się z tym czuje, że tam weszła, że
to był przypadek, bo powiedzieli jej, że to strona z fajną muzyką. Długo
rozmawiałyśmy, wydawało mi się, że jest to już za ...