-
witam,
jestem już na finiszu terapii i czuję, że moje życie nabrało nowych
barw i jest mi cudnie, jak nigdy. Czuję się silna i z wieloma
rzeczami/ludźmi/sytuacjami sobie radzę. Jest jednak małe ALE. Otóż
czuję totalne obrzydzenie do mojego ojca. Nie mogę znieść, że teraz
jak już opuściłam "dom rodzinny" robi się taki "milusi" i na siłę
chce mnie uszczęśliwiać. Chciałabym do tego podejść konstruktywnie,
ale uczucia we mnie wzbudza takie, że po każdych odwiedzinach u
moich rodzic...
-
Otrzymałam od ojca darowiznę - dom jednorodzinny, wraz z ustanowioną
dożywotnią służebnością na rzecz ojca. Ojciec był jedynym właścicielem tego domu.
Intencją jego było i jest nadal, bym po jego śmierci mogła w nim zamieszkać.
Ten dom jest dorobkiem życia moich rodziców.
Niestety w domu tym mieszka i jest zameldowana druga żona ojca. Miała
zapewnione mieszkanie lecz doprowadziła do jego sprzedaży by zameldować się
właśnie w tym domu.
Jakie mam szanse na to by rzeczywiście po śmierci ...
-
niedługo sprawa wniosłam o badania dna,nienadawanie nazwiska ojca,nienadawanie
praw rodzicielskich ojcu itd.w akcie urodzenia jest na razie wpisany ojciec
nieznany.i mam pytanie.czy jesli badania wyjdą pozytywnie,sąd nada nazwisko
ojca musze go wziąść grzecznie pod ręke i zaprowadzić do USC żeby zmienić
nazwisko w dokumentach?a jesli zostanie nazwisko moje musze wpisać ojca w akt
urodzenia pozostawiając dziecku moje nazwisko?przeciez ojciec nie bedzie juz
wtedy "nieznany".jak to wszystk...
-
Zwracam sie z uprzejmą prośbą o założenie i "przyszpilenie" nowego barku.
W obecnym trudno bywać ze względu na liczne posty.
-
Wiem o co chodzi, jeden z moich rodziców także jest alkoholikiem, zastanawia mnie tylko dlaczego trójka dorosłych, pracujących (taki wniosek nasuwa mi się z listu)ludzi pozostawiła swojego tatę w tym domu, z pijącą, agresywną kobietą, skoro była świadoma tego, jak zachowuje się ona pod wpływem alkoholu.
Nie chcę tu nikogo oceniać, po prostu mnie to dziwi.
-
Czy wasze dzieci wola was? Czy nie ma znaczenie kto sie nimi
zajmuje? Moja starsza corka (prawie 4 lata) zawsze byla corusia
mamusi. Oczywiscie spedzalam z nia od poczatku duzo wiecej czasu niz
maz (praca, praca). Maz jest swietnym ojcem, tylko duzo pracuje. Ze
starsza maja wspolne hobby - rybki i ptaki. Zawsze starsza robi z
nim zakupy, w niedziele jezdza razem na basem. Poza tym oczywiscie
reszte czasu wolnego spedzamy rodzinnie w domu. Podrozujemy czesto
cala czworeczka. Mlod...
-
Witam!Mam pytanie,wychowuję syna(17miesięcy),sama.Dziecko jak i ja nie mamy
kontaktu z ojcem dziecka.Zostawił i nie daje znaku życia.Nie mam żadnego
partnera, na razie nie wiem czy kogoś będę miała.Zastanawiam się kiedy dziecko
zacznie pytać,o ojca, będzie mniej więcej wiedział kto to jest tata?Co mówić
dziecku, skoro ja nawet nie znam powodu jego nagłego zniknięcia.W sumie ma
dopiero półtora roku, ale ten moment pewnie niedługo nadejdzie, a tak mnie
natchnęło żeby napisać do Was drogie...
-
Jestem na urlopie wychowawczym. Kiedy dziecko mialo roczek
rozstalismy sie z eks partnerem. Teraz dziecko ma 19 miesiecy.Kazde
z nas mieszka osobno (15km od siebie).Ojciec dziecka pracuje wtedy
jak dostanie zlecenie.Nastepny kontrakt ma miec od lipca.Poprzedni
kontrakt zakonczyl w listopadzie.Utrzymuje sie z oszczednosci,z kasy
ze sprzedaz samochodu, ale kupil sobie nowy samochod.Przychodzi do
dziecka co drugi dzien od 13. W ten weekend tak sie zlozylo ze nie
moge sie z nim zoba...
-
Witam serdecznie,
zawsze staram się wyszukiwać odpowiedzi na wszystkie moje prawne
zagwostki, ale jakoś nie mogę znaleźć odpowiedzi na moje
teraźniejsze pytanie.
Zostałam zostawiona przez mojego partnera w 4 miesiącu ciąży, gdyż
nie mógł znieść moich ciążowych humorów. Obecnie jestem po sprawie o
alimenty, pod koniec miesiąca nastąpi ogłoszenie wyroku. Niestety,
ex uważa, że utrudniam mu kontakty z dzieckiem, choc bierze Go na
spacery średnio raz w tygodniu na godzinę. Odmawiam ...
-
Jutro zostanę matka chrzestną.
Skorzystałam z opowieści Ferrero i innych które tutaj kiedyś zapodałaś.
Tzn.jeden wklejam w album bo uważam że rewelacyjnie się nadaje jako mądrość
życiowa.
I chciałam też coś dla rodziców tegoż dziecia zrobić. Ale mam tylko ładną
opowieść a nawet dwie o matce (Jak Bóg stworzył matkę oraz jak dziecko idzie
na ziemię i ma anioła - Mamę) ale chciałam coś o ojcu i nie mogę nic ładnego
wyszukać, pomożesz mi?
-
Opierniczak często bredzi od rzeczy, ale te pięć słów to prawda, cała prawda i
tylko prawda.
-
... a przynajmniej tak mu się wydaje.
Jakiego to "salonowca" chciał wkurzyć Ziemkiewicz pisząc o własnym ojcu pezetperowcu ???
"I robił, co mógł, aby przez te dwadzieścia lat nie awansować ze stanowiska kierownika nadzoru wodnego, co mu się zresztą udało. Z tego powodu wstąpił nawet do partii! Musiał tak zrobić, bo po iluś latach automatycznie awans się należał jak psu buda i po prostu nie było już sposobu go uniknąć; i wtedy przewodniczący zakładowej Podstawowej Organizacji Partyjnej ob...
-
Dlaczego Wyborcza nie wyjaśnia jak to się stało, że Weizsäcker wstąpił do Wehrmachtu. Przed wojną studiował min w Okfordzie i Grenoble i jak podaje wiki "Jesienią 1938 został powołany do służby pracowniczej Rzeszy i jeszcze tego samego roku rozpoczął służbę wojskową w kompanii 9. Poczdamskiego Pułku Piechoty" Oznacza to, że nie miał oporów by służyc w wojsku państwa totalitarnego, państwa w którym obowiązywały ustawy norymberskie i państwa które nastawione było na agresję w stosunku do Polski...
-
..wlasnie odlozylam na polke..przeczytalam. czytalam dlugo, aczkolwiek namietnie, powoli. zwyczajnie rozkoszowalam sie kazdym zdaniem. genialna. az szkoda, ze sie juz skonczyla
-
Byłam dzisiaj w Blabla Cafe z mężem i córeczką, bardzo sympatyczne miejsce. Bardzo dużo ludzi było, nawet nie sądziłam, że chusty wzbudzają takie zainteresowanie! Były nawet Panie w ciąży, które już planują zakup chusty. Wybieram się na pewno na kiermasz w niedzielę, wreszcie będę mogła pomacać te wszystkie rodzaje chust, bo przez internet trudno się zdecydować...
Aha, nie działa link do klubu kangura, bo brakuje kropki w adresie!
-
Mam problem,ponad rok temu rozstałam się z moim partnerem,po związku trwającym
prawie jedenaście lat.Mamy siedmioletnią córeczkę,która była oczkiem w głowie
tatusia,ale to się zmieniło.tatuś po prostu "wypieprzył" ją ze swojego
życia.Nasz związek rozpadł się z powodu zdrady.Mój były przygruchał sobie
lalę,z tego kilkumiesięcznego związku urodził się syn.O całym fakcie
dowiedziałam się tydzień przed narodzinami dziecka.Dla mnie związek był
definitywnie skończony,ale nie dla naszej córecz...
-
Zmarł Ojciec Stanisław Syguda-paulin, wpisujcie sie halowicze, kto go
pamieta???
(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
-
Wczoraj Jula wróciła ze szkoły. Usiadła w fotelu i mówi: "Dzisiaj na wuefie w szatni jedna nasza koleżanka płakała, bo jej rodzice się rozwodzą. Pocieszyłam ją i powiedziałam żeby się nie martwiła, bo to tylko na początku jest straszne".
Gdy podjąłem decyzję o rozwodzie chyba bardziej niż złożenia pozwu w sądzie bałem się właśnie reakcji dziecka. Tak jak chyba wszyscy, którzy pojawiają się tutaj przed lub w trakcie rozwodu.
Tygodniami zamęczałem się myślami jak to będzie. Jak ja jej to ...
-
www.rzeczpospolita.pl/News/1,20,52590.html?rss=1