Forum   ojciec

ojciec

(17513 wyniki)
  • Niedlugo oszaleje moja matka sie na mnie wyrzywa psychicznie juz nie mam sily z tym walczyc.Jestem kobieta po przejsciach jak na swoj wiek sporo przeszlam samotnie wychowuje dziecko bo moj maz odszedl i jestem w rakcie rozwodu (dodatkowo mi ciezko) mieszkam z ojcem a matka mieszka kilka blokow dalej przychodzi codziennie i chce rzadzic moim zyciem ciagle wszystko robie zle ciagle slysze od niej slowa krytyki nie moge wyjsc z domu bo mam dziecko dla niej powinmnam siedziec 24h w dom...
  • za chwile rodzę. Rozstałam się z ojcem dziecka, ktory zresztą jest od jakiegoś juz czasu w innym związku i ok.Relacja z nim wygasła, po prostu.Z nim, ale..nie z jego rodziną, choc to strasznie pokręcone.Jego mama codziennie (!) do mnie dzwoni, ja do niej też , zresztą, mamy bardzo przyjacielskie stosunki.Swojej prawdziwej synowej nie znosi, wywaliła ją z domu za różne takie historie i nie chce jej znać, krótko mówiąc.Za to od samego początku uważa się za babcię mojego dziecka ( no...
  • forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37&w=33649432&v=2&s=0 gorąco polecam.
  • Witajcie Mam powazny problem i pytanie do Was , co byście zrobiły w tej sytuacji.... Za kilka miesięcy wychodzę za mąż i tu mam problem i prosze o poradę.... Zastanawiam sie nad tym czy zaprosic i wogóle powiedziec o ślubie mojemu tacie.... przeczytajcie to co napisze poniżej za nim mi poradzicie , skarcicie itp. Niestety tato mój naduzywa alkohol... , od dziecka pamiętam awantury domowe , bicie mojej mamy itp., nas dzieci bil rzadko , ale trzymał w domu rygor jak sie to mówi ...
  • Witam, Najlepiej - jeśli na problem odpowiedziałby specjalista.. Mój znajomy -17 lat jest miłym, wygadanym chłopakiem. Ma poczucie humoru, wydaje się być pewny siebie w towarzystwie, czasami jednak w sytuacjach hdy ktoś zaczyna się znim kłócić - w pewnym momencie "odpuszcza", jakby nie miał już siły dowodzić swojego zdania, czasem lekko się zaczerwienia, czasem szybko się odwraca i ucieka. Ale jego problem polega na tym, że często w towarzystwie - twierdzi, że w 90% przypadkach...
  • No własnie, Facet jest bardzo przystojny, ma 47 lat, od prawie dziesięciu jest wdowcem. Mieszka w przepięknym domu nad morzem,ale siedzi tam sam i zaczytuje się w potężnej bibliotece. Kocha psy, swoją pracę (jest muzykiem, pisze muzykę do teatrow TV ostatnio) no i mnie i moją siostrę. Ponadto jest super ciepłym człowiekiem i znakomitym kucharzem (serio serio). Niestety jest samotny na potęgę, właśnie dlatego wykombinowałem małą intrygę. W te wakacje muszę mu przywieźć jakąś ...
  • Hej! Jestem tu z Wami od dawna. Przyjaciólka była w ciązy, przezywałam to z nią, wczesniej inna koleżanka, tak tu trafiłam. Często piszecie o wspólnych oczekiwanaich, radości, rodzinnym porodzie. A czy jest wśród Was jakaś mama, której partner nie chciał dziecka, opuścił przyszłą mamę i nie interesuje go jego dziecko po urodzeniu? Sytuacja częsta w życiu, niestety. ciekawa jestem jak sobie radzicie z ciążą, z faktrem, iż jesteście same i z lękiem o dziecko, o przyszłość czy czujeci...
  • Teraz zostanę zbluzgana, że się wtracam, ale... Jestem zwiazana z facetem, który ma dziecko i płaci na nie alimenty. Ja zresztą też mam dziecko na które otrzymuje alimenty. Ostatnio była mojego partnera przyznała się, ze nie pracuje już od jakiegoś czasu i dodała, ze alimenty ma bardzo niskie, bo nie wystarczają na wszystko. Strasznie mi sie żal zrobiło tego dziecka, bo z pewnością alimenty nie idą na nie w całości, bo przeciez matka niepracująca też ma jakieś potrzeby, chociażby jak...
  • Mój rozwód trwał w sadzie 3lata dla ułatwienia zgodzilam się na rozwód bez orzekania o winie. (Mój błąd)Moim problemem jest były mąż, który mi nie płaci alimentów i nie interesuje się dzieckiem np. przez ostatni rok był u dziecka 1 raz. Natomiast lubi pozywać mnie do sadu i udowadniać ze to ja mu utrudniam widzenia z dzieckiem. Dziecko jest przez niego zastraszone, bo przy każdym spotkaniu powtarza ze je porwie zabierze ode mnie,w czyna awantury itd. Efekt jest taki ze dziecko ma ...
  • moze ktos mi poradzi. od stycznia do wrzesnia 04 pobieralam stypendium w wysokosci okolo 1100 zl/m-c. w styczniu 06 urodzilam dziecko. Moje dochody w 2004 poza tym stypendium to okolo 500-600 zl/m-c a w 2005 kolo 1000. Nie zyje z ojcem dziecka i na razie alimentow nie dostaje, musze zalozyc sprawe. Czy poczekac na wyrok w sprawie alimentow (dostane gora 300 zl, bo ojciec zarabia jakies 700 na reke) i zlozyc dokumenty pozniej kiedy beda sie juz liczyly dochody z 2005 roku bez tego ...
  • juz sama nie wiem jak wyjsc z moich problemow dzisiaj sie zastanawiam czy jest wyjscie z tej okropnej sytuacji czy pozostaje mi szczelenie sobie w leb.Jestem na prawde w fatalnym stanie psychicznym.jak moze juz ktos czytal moje posty to troszke wie.w pon.byla pierwsza rozprawa gdzie tatus malej kaze mi sie wynosic,ja najchetniej bym to zrobila ale nie placi alimentow a sprawa jest wtoku.ja mam pieniadze tylko do konca maja pozniej musze isc do pracy jak to zrobic pracuje na zmiany...
  • w jednym z postów pytałem się jak i kiedy się pożegnać. Ale napiszę w skrócie że tata ma raka płuc. We wtorek miał operacje na kręgosłup który miał być zniszczony przez wieloletnią pracę na dole ( na kopalni) niestety jak się okazało to już przerzut na kości i lekarze nie dają mu żadnych szans.Z tatą od kilku tygodni było coraz gorzej.Wczoraj wydawało się ze to już koniec ,co chwilę tracił świadomość, nie orientował się w sytuacji i w czasie. Jakie było moje zdziwienie gdy dzisiaj ( w ...
  • Sytuacja wyglada tak: corka partnera niedlugo konczy 18 lat. Z jej matka jest stan zimnej wojny po fakcie gdy ostatnio zorientowala sie, ze jej byly ma sie dobrze i nie tylko nie jest sam ale jest zareczony. Zrobila mu w kilka dni dwie awantury, oznajmila ze wniesie o podwyzszenie alimentow do 2600zl. Moj partner zmartwil sie sytuacja, bo kobieta zakomunikowala jednoczesnie, ze corka ponoc nie chce miec z nim kontaktu. Corka w zaden sposob tego jemu nie zakomunikowala. Poradzilam mu by zlozyl...
  • Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym czy moja relacja z Bogiem nie byłaby lepsza gdyby nie to że moje wyobrażenie Boga było od dzieciństwa powiązane jakoś tam , na poziomie nieświadomości z obrazem mojego taty. Tata generalnie jest ok ale moje z nim relacje nigdy nie należały do najidealniejszych, co gorsza doskonale wiem że ja w jego przeświadczeniu doskonała córką też nie jestem. Z mama jest zupełnie inaczej- nie ukrywam że bardzo czuję jej wielką i bezgraniczną miłość do mnie ...
  • niby znam odpowiedz na moje wlasne pytanie, a jednak sama juz nie wiem. Zapalilam sobie papierosa na rozluznienie, zaaplikowalam sobie kileszek bialego wina, ale dalej jestem zla. Zla? Wsciekla na nasza ex, ktora, jak dla mnie jest bezdusznym osobnikiem. Otoz, dzis zaczal sie nasz weekend. Wedlug planu, wszystko pieknie, nam tez jak najbardziej na reke, a tu w polowie tygodnia (tego co wlasnie mija) rozchorowaly sie dzieci mego M. Bylam pewna, ze nici z weekendu z dziecmi, bo jak...
  • Zastanawiam sie nad kupnem tego urzadzenia. Mam jednak duze wapliwosci. Kiedys kupilam cos w TV Markecie - porazka. Jesli nie Cosmodisc, to co? Ojciec cierpi na bole kregoslupa, czy mozna cos na to poradzic oprocz masazy?
  • Może ktos miał juz taką sytuację i wie co zrobić. Mój ojciec zmarł nagle i nie zdązył upowaznic mojej mamy do pieniędzy w banku. Była upoważniona ale on zmienił lokate i już nie zdążył jej upoważnić do tej nowej. Co teraz zrobic aby moja mam odzyskała te pieniądze. Gdzie złożyć w Warszwie (Mokotów) pozew do sądu? Jak wygląda taki proces ? i ile to trwa ? jakie są koszty?
  • Matka(33)

    Piszę bo brak mi dystansu do mojej rodzinnej sprawy, a chciałabym go nabrać. Mieszkam daleko od kraju, ale często rozmawiam z rodzicami przez telefon. Ostatnio rozmawiałam z ojcem i ten oświadczył, że ma dla mnie ładny prezent, który dla mnie trzyma, jest to pokaźna suma pieniędzy.Chce abym przyjechała do kraju, wtedy mi go da. Ale gdy rozmawiam z moją matką, to ta mówi o drobnej sumce. I czuję po jej głosie, ze nie chce, aby ojciec mi dawał owe pieniądze. Matka wobec mnie była zaws...
  • Witam Was, czytająca od - nie pomnę kiedy. Nie wiem, czy był taki wątek, jesli tak, to do kosza. Natchnęła mnie mmoni. Przyznam uczciwie, że piszę a vista, nie posiłkując się stosowną lekturą. Pamiętam śmierć Ewy Jedwabińskiej - potraktowanej dość pobieżnie. Nowotwór złośliwy - jego przebieg, trwa dość długo, zależy od momentu wykrycia i stosowanej terapii. Druga śmierć, żony Robrojka, kompletnie bez szczegółów (to nie to, że się lubuję w krwawych opowieściach). Wiem, ...
Pełna wersja