-
moze umiecie mi podpowiedziec: mam syna z poprzedniego zwiazku (nie
bylismy malzenstwem, syn ma nazwisko ojca, ojciec ma pelne prawa
rodzicielskie, pojawia sie dosc regularnie i ma z synem i z reszta
naszej rodziny dobre relacje). Jestem mezatka, wspolnie z mezem
wychowujemy syna i corke. Co jakis czas mnie meczy niepokoj - co by
sie stalo gdyby synek mial tfu tfu np. jakis wypadek, ja
nieuchwytna, ojciec biologiczny nieuchwytny - dostepny tylko moj maz
(czyli ojczym?) - ktory.....
-
Witajcie.
Mam pięcioletniego syna, który chodzi do przedszkola. W przedszkolu wymagane
jest, aby na piśmie upoważnić inne osoby do odbioru dziecka z przedszkola, w
sytuacji, gdy nie mogę zrobić tego ja lub ojciec syna. Czy muszę upoważniać
mojego obecnego męża (ojczyma Stasia) do odbierania go z przedszkola, czy ma
on do tego prawo, z tytułu bycia moim mężem?
Za odpowiedź z góry dziękuję.
Aśka.
-
czy ktoras,ktorys znalazl w kodeksie rodzinnym kim jest ojczym?dwoje dzieci
z pierwszego malzenstwa bez przysposobienia przez drugiego meza.dochod
obliczano z pensja meza rowniez na moje dzieci.teraz mamy dziecko wspolne-
dochod liczony na kazdego czlonka rodziny.ale....praw do moich dzieci z
pirwszego malzenstwa moj obecny maz nie ma zadnych.ma tylko obowiazki.a moze
on swoja pensje chce przeznaczyc tylko na swoje dziecko i na mnie,np.wydaje
mi sie,ze prawnie to nie jest uregolow...
-
IMHO bardzo istotne pytanie zwłaszcza w świetle postu Magdmaz.
Jak to jest, co się dla Was liczy? Czy fajny, idealny facet, który ma alergię
na ojczymowanie może być w ogóle brany pod uwagę? Co z tymi, których uwiera
nasze macierzyństwo, koniecznośc opiekowania się cudzymi dziećmi? Co z takimi,
którzy tolerują pasierbów i nic ponadto?
Dobra, przyznam się bez bicia: temu postowi przyświeca poczucie misji;) Może
warto się zastanowić nad priorytetami i to im wczesniej tym lepiej?
Z macoch...
-
mam pytanie natury formalnej: czy moj drugi maz jest formalnie ojczymem
mojego dziecka z pierwszego malzenstwa? ojciec dziecka ma prawa
rodzicielskie, ale to moj maz opiekuje sie synem. i na przyklad w szkole
musialam podac nasze numery telefonow i przy imieniu i nazwisku mojego meza
wpisalam: ojczym. ale czy formalnie tak jest?
-
Witajcie,
mam pytanie do dziewczyn, ktore ulozyly sobie zycie na nowo. Jak wyglada
kwestia biologicznego ojca dziecka? Mowicie o nim, czy nie? A zmiana nazwiska
dziecka?
Siostra mojego dobrego kolegi z pracy stoi wlasnie przed tym problemem. Ma
malego synka, ktorego wychowuje sama, a teraz wychodzi za maz. Jej narzeczony
chce aby Maly nosil jego nazwisko, mowil do niego "tato" (ona mowi do Marca o
nim po imieniu) i zeby nie bylo tematu biologicznego ojca. Ona boi sie, ze
syne...
-
Witam
Dawno nie zaglądałam, widze, że są nowe wątki, w tym jeden na pokrewny temat.
Mimo to zakładam nowy, bo mam pare szczegółowych pytan i parę szczegółowych
refleksji;)
Zacznę od tego, że jestem byłą samodzielną- jak Niektórym doskonale wiadomo.
Od dziewięciu miesięcy jestem z Niemężem, mieszkamy razem siedem miesięcy.
Razem z nami mieszka mój syn, który ma ojca biorącego czynny udział w jego
wychowywaniu.
Kiedyś, kiedy nie byłam jeszcze ani Samodzielną, ani kobietą w nowym zwi...
-
Wpadam do Was po małe wyjaśnienie. W najbliższej rodzinie mam samodzielną
zamężną ;) mamę. Dostałam od niej smsa, że jutro odbywa się sprawa o
pozbawienie władzy rodzicielskiej ojca jej panieńskiego dziecka. Może krótko:
chłopiec ma obecnie 9 lat. Jego matka została porzucona przez ojca dziecka,
gdy była w ciąży. Gdy mały miał pół roku, poznała swojego obecnego męża.
Zanim to nastąpiło, biologiczny ojciec dziecka uznał syna, dał mu nazwisko.
Później na kolejne lata zniknął (alimen...
-
to uslyszalam w sadzie jakis czas temu.zalosne,ale prawdziwe.ex nie
kontaktuje sie z dziecmi,nie istnieja swieta,urodziny,itd,ale...istnieje
sad,do ktorego co 3 mies.biega z pozwem o obnizenie alimentow.szczegolnie
teraz,kiedy mam dzidzie z 2 malzenstwa.placi mi 1100 na dwoje dzieci w wieku
licealnym(oczywiscie po wielu bojach).wciaz slysze w jakiej biedzie zyje(nowy
dom,mercedes...),ale to moj obecny maz ma utrzymywac jego dzieci!myslalam,ze
zle slysze.to jest ZENUJACE!wstyd mi,z...
-
Witam
mam dylemat
sama wychowuję córeczkę 2 latka,rozstałam się ojcem małej ,co ogromnie bolało
(boli nadal) ale nie w tym rzecz.
myślę o tym że jestem jeszcze młoda i zapewne ułoże sobię prędzej czy później
życie z innym mężczyzną i nie daje mi spokoju myśl jak to jest jak dziecko
wychowuje nie ojciec ?
Konkretnie : można się naczytać i zaobserwować w życiu jak to jest z
macochami, w większości przypadków czyba nic słodkiego.
Nurtuje mnie to czy jak się wychowuje dziecko z "ob...
-
Tak wiec mamy poniedzialek po dlugim weekendzie. Spedzilam go uroczo w
Jaroslawcu nad morzem, stad cala masa mojego optymizmu :-))))) Ale tez i
przeprowadzilam z moim ksieciem z bajki powazne rozmowy, tak wiec nie tylko
zabawa byla mi w glowie :-))))))))
Po przeczytaniu wielu postow tutaj i na "Macochach" gnebil mnie ostatnio
temat ukladu pomiedzy moim synkiem i moim ksieciem z bajki. No i odwazylam
sie i pogadalam z nim na ten temat. I dochodze do wniosku, ze nie jest zle w
nasz...
-
Mam pytanie do wszystkich- niegdyś samotnych- mam,którym sie udało. Jak
układaja sie relacje waszych dzieci z ich nowymi "tatusiami". Czy jest
wyczuwalne ,że nie jest tak jak w standardowej rodzinie? Czy facet moze
pokochać dziecko kobiety, która kocha mimo, iz nie nie jest jego
biologicznym ojcem? A jak wyglada sytuacja na późniejszym etapie, kiedy
dziecko zdaje sobie sprawe z sytuacji? Jak to jest w wieku nastu lat-
w "wieku buntu?" Czy zdarzają sięczęsto przypadki odrzucenia t...
-
Moja sąsiadka wychowuje córkę z pierwszego małżeństwa. To bardzo madre i
kochane dziecko. Obecnie wyszła drugi raz za maz i z drugim meżem ma dwójke
dzieciaków jeszcze.
Ojciec najstarszej córki przepadł. To znaczy od dawna nie wiadomo co robi.
Nie płaci alimentów, nie interesuje się córka. Ostatnie wiadomosci jakie ma
sasiadka pochodzą sprzed 3-ch lat. Leczył sie wtedy w psychiatryku. Oprócz
najprzerózniejszych śrubociagów, które wyprawiał był jeszcze alkoholikiem,
miał konflikt...
-
Napiszcie jakimi kryteriami oceniacie nowych ojców dla Waszych dzieci i
Waszych nowych partnerów?? Co Wam przeszkadza w ich zachowaniu? Jak pomagacie
im nawiązać więż z Waszym dzieckiem? Podzielcie sie opiniami, uwagami i
obawami.
-
Witam. Od jakiegoś czasu mieszkam z mężczyzną, który - obiektywnie - jest
naprawdę super ojczymem dla mojej jedenastoletniej córki. Opiekuje się,
zajmuje, odprowadza na zajęcia, odbiera, jeździ po lekarzach itd. Generalnie
super. Niemniej jest dość pedantyczny i często zwraca Małej uwagę na bałagan
(ona go ma, to fakt). I teraz mój problem: w tym momencie mam go ochotę
zamordować gołymi rękami, automatycznie uważam, że się czepia, że biedne
dziecko, niech sobie pobałagani. Jak zw...