Sprawa jest taka:
moja tesciowa w niedziele wybiera sie w podroz zycia- sama autem do
sanatorium w Ustroniu. Niestety obszary mozgu odpowiedzialne za nawigacje ma
wyjatkowo nieaktywne. Powiedzmy wprost- tragedia. no i zostalem zobowiazany
do sporzadzenia szanownej mamusi precyzyjnej rozpiski calej trasy. Leci ona
tak: Walbrzych-Bielany Wr.-A4-Gliwice-Mikolow-Ustron. I teraz odcinki od W-ch
do Gliwic i z Mikolowa do Ustronia- spox- zrobione, chociaz musialem wykonac
dupny szkic uw...