-
Słuchajcie, zainspirował mnie wątej yenny, ale pisze osobno, co by nie umknęło.
Potrzebuję złożonej i całościowej opieki stomatologicznej. Czyli leczenie, być może protetyka, być może implanty, bo nie wiem jeszcze czy mnie stać, pewnie też ortodoncja.
Tylko szukam kliniki gdzie zajma się mną całościowo, żebym mogła zrobić wszystko w jednym miejscu i może dzięki temu też troszkę taniej.
Spotkałam paru sensownych stomatologów, ale po pierwsze raczej nikt nie chce robic zebów hurtem, i leczen...
-
To, że opieka społeczna w Polsce jest niewydolna, wiadomo nie od dziś, ale przepuścić coś takiego? Przecież ich obowiązkiem, za który biorą pieniądze, jest dopilnować te sprawy:
-
Na poczatku wakacji bede z rodzina w Polsce bo musimy pozalatwiac pare spraw - w sumie wszedzie mozemy byc z synami, z wyjatkiem dwoch dni we Wroclawiu gdzie chcemy spedzic czas z naszymi klientami. Chlopcy sa juz duzi (8 i 11 lat) i potrafia sie soba zajac ale mimo wszystko nie zostawie ich samych w hotelu na cale dni, tym bardziej ze nie wiem o ktorej bedziemy wracac, pewnie kolo polnocy. Rownoczesnie wleczenie ich za nami jest bez sensu bo bedziemy jezdzic po sklepach i magazynach klient...
-
Czy uważacie, że oddanie matki do domu opieki jest godne potępienia?
Jeśli się ma warunki lokalowe, ale czuje się, że się fizycznie i
psychicznie nie podoła? Nie podaję innych szczegółów, które mogłyby
decydować o ''za'' czy ''przeciw''. Po prostu czy to jest złe lub
wątpliwe pod względem moralnym?
-
Otwieram nowy wątek. Żeby odpersonalizować poprzednie, a pogadać konkretnie o takiej opiece.
Pierwsza uwaga-opieka wspólna to NIE JEST opieka naprzemienna.
[u]Polega[/u] ona na tym, że sąd nie przyznaje szczególnych praw (np. do zamieszkania przy konkretnym rodzicu) żadnemu z rodziców, ale pozostawia realizację opieki do ich wspólnego dogadywania się. Nie reguluje w związku z tym kwestii opłat alimentacyjnych- rodzice sami miedzy sobą się rozliczają z poniesionych kosztów, na zasadach pr...
-
No właśnie... Czy spotkałyście się z czymś takim? Chodzi mi o doświadczenia a
nie opinie psychologów, bo z tymi się zaznajomiłam.
Czy Waszym zdaniem to dobre rozwiązanie?
-
czytalam watek o opiece nad niepelnosprawnym rodzenstwem, ale chcialabym poznac praktyke od osob, ktore maja z tym doczynienia. mam siostre uopsledzona (ZD). nie wiem jak bedzie wygladalo jej zycie, gdy zabraknie moich rodzicow, ale coraz czesciej o tym mysle. myslalam, ze bedzie w stanie zyc samodzielnie, tzn. ugotowac sobie cos, kupic. mieszkalabym w domu moich rodzicow, a ja laczenie z druga siostra bysmy to finansowaly. ale z tego co widze, jest to nierealne:( ma bardzo dziwne pomysly i b...
-
z okazji urlopu pojedzeniowego i ładnej pogody (czekała, aż święta
się skończą;) wyszłam z dziećmi (i ich rowerami) na plac zabaw. Mój
5,5-letni syn chętnie bawi sie z 8-letnim chłopcem z pobliskiego
bloku. Chłopiec ten jest tzw. "dzieckiem podwórka", od popołudnia do
wieczora sam na placu zabaw, znaczy bez niczyjej opieki.
Dzisiaj zauważyłam, że koło chłopca "kreci się" się pies. Przeciwna
psom na placach zabaw i zaniepokojona o dzieci podeszłam i
zapytałam, czyj to pies. Chło...
-
Moja teściowa ma dwóch synów.Jeden jest żonaty ze mną i mieszkamy osobno, a
drugi kawaler-przysłowiowy synuś mamusi (wiek 29 lat) mieszka ze swoją
mamą.Ostatnio z moim mężem prowadziliśmy przyszłościową rozmowę-jak to będzie
gdy nadejdzie starość i trzeba się będzie zająć rodzicami.No i zgrzyt-bo on z
pełnym przekonaniem powiedział,że ja jako kobieta powinnam się zająć jego
mamą.Nawet gdyby zaszła konieczność rezygnacji z pracy żeby otoczyć teściową
opieką to oczywiście ja to powinnam z...
-
Mam u siebie w domu dziewczynkę z rodziny, do której mała nie chce wracać. Mała znalazła się u mnie dość przypadkowo, ale serce się kraje, jak się tej pięciolatki słucha. Mama nie daje jej jeść jak mała broi, a broi podobno non stop (jak niemal każde, normalne dziecko). Mama każe jej się pakować i wynieść się z domu (z opowieści małej wynika, że prawie codziennie). Mała mieszka w wiosce otoczonej lasem i strasznie boi się tego wynoszenia z domu, kiedy na dworze ciemno, a ona musi z torbą na d...
-
ja wiem na pewno, że nie
za bardzo mamę kocham (ojca juz nie mam) abym ją skazałą na rozłąkę
ze mną, z moimi dziećmi
poza tym czułabym się wyrodną córką, tchórzem który nie potrafi
zaopiekować się własnym rodzicem
gdybym nie mogła bezpośrednio opiekować się swoją mamą ze względu
np. na pracę, własną chorobę albo jeszcze inne okoliczności to
zorganizowałabym w domu dla niej opiekę, ale do domu starców bym nie
oddała
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4640786.html
-
Jak jest u Was w rodzinach z opieką nad nie do końca już sprawnymi rodzicami
czy dziadkami. Nie chodzi mi o obłożnie chorych tylko o starszych wiekiem
ludzi. Angażujecie się osobiście czy raczej pomaga ktoś spoza rodziny.
Nie ukrywam że mam problem w rodzinie. Moja babcia (85 lat) potrzebuje żeby
ktoś do niej codziennie wszedł i pomógł z zakupami albo po prostu pogadał.
Zawsze robiła to moja mama ale sytuacja zmusiła ją do wyjazdu z kraju za pracą
(nie miała wyjścia). Potem przychodz...
-
Witajcie. Potrzebuję opinii kogoś "z zewnątrz". Z góry uprzedzam że post
będzie długi.
Mój starszy syn ma 4 lata. Chodzi do przedszkola, ale chwilowo mamy wakacje.
Ja jestem na macierzyńskim więc wakacje spędzamy wspólnie - mąż zmieniał
pracęi nie dostał urlopu, więc ja staram się zająć jakoś czas. Wyjeżdżamy na
weekendy, w tygodniu w miarę możliwości nad jezioro, żeby się tylko wykąpać.
Mamy działkę niedaleko mieszkania i tam młody ma swój raj - wielki basen,
trampolinę, domek na drze...
-
Nie będę wchodzić w szczegóły, bo to długa historia. Sytuacja wygląda tak, że mam dziadka po wylewie, w połowie sparaliżowanego. Dziadek był w ośrodku rehabilitacyjnym sióstr zakonnych, wrócił w jeszcze gorszym stanie (szczególnie o kondycję psychiczną chodzi), niż wcześniej. Obecnie jest u nas. Opiekuje się nim moja mama (synowa dla niego), reszta dzieci dziadka ma go w poważaniu. Tzn. przyjadą, poprzytulają, pogadają i nic więcej.
A ja nie umiem się pogodzić z faktem, że moi rodzice całe ...
-
A więc postanowione - jutro podejmujemy próbę : jak to będzie mojej mamie w tym domu.
Ja jestem pełna obaw, ale i nadziei. Moja mama - stremowana, ale i podekscytowana, wczoraj przeglądała ciuchy i radziła się w czym jej dobrze i co zabrać.
Dom, który wybrałam to jeden z kilkunastu, w których byłam (rozglądam się już od pół roku). Początkowo skłaniałam się innemu, położonemu trochę bliżej mojego domu, ale w końcu zdecydowałam, że 5 a 10 km to niewielka różnica, a ten drugi dużo bardziej ...
-
Mam problem
Dziewczyna , ktora mieszka w tym samym bloku co ja tylko w innej klatce ma
córeczkę urodziła sie 4 kwietnia 2006.
Ciągle płacze, nie siedzi jeszcze , ale sadzana była w wózku ( spacerowka) od
lipca. Słyszałam od sąsiadek że mała ciagle płacze, że najprawdopodobniej nie
chodzi nażadne zalecone badania , ktore miały zrobić. Malutka ma wiele
różnych rzeczy, coś z oczkami te czarne kropeczki w oczkach ma rozmazane ale
obawiam sie że takze nic z tym nie robi. Na pytanie cz...
-
dzieckiem? Bardzo prosze o pomoc. Od 1września pracuję w szkole, 20-
21 - moje dziecko ma skierowanie do szpitala. Tak więc przez te 2
dni, będzie miał wykonywane badania w klinice, badania wymagające
współpracy rodzica z lekarzem no i dziecka oczywiście i nie widzę
możliwości aby tam z nim nie być. Tak więc muszę napisać takie
podanie do Pani Dyr. i nie bardzo wiem jak, aby wszystko było ok.
Zwłaszcza, ze jest ona osobą bardzo wymagającą i pedantyczną. Sprawa
jest pilna, bo dzi...
-
Wyszłam wczoraj z moimi dziećmi(16 miesięcy i 7 lat) na plac zabaw. Ku mojemu
zdziwieniu zauważyłam dwójkę bawiących się dzieci, na oko po 3 lata, bez
żadnej opieki. Najpierw myślałam, że mamusia jest gdzieś w pobliżu. Ale nic z
tego.Po pół godzinie miałam dosyć tych maluchów.Bawili się metalowymi łopatami
długości kilkudziesięciu centymetrów. Kilka razy jedno z nich zamachnęło się
nią na moje młodsze dziecko. Gdyby nie moje szybka interwencja skończyłoby się
to pewnie nieciekawie. Pote...
-
Jestem strasznie zła:(i bezsilna.......
Dlaczego nie można dostać się do żadnego specjalisty na nfz?Wszędzie płać za prywatne wizyty,a jeśli kogoś nie stać niech siedzi cicho w domu......
Potrzebuję dla synka ortodonty........he pomarzyć sobie,prywatna wizyta minimum 50zł,nie wyszły mu dwójki górne i nie wiadomo co dalej,mąż ma poważny problem z zębem,funkcjonuje na proszkach,żaden stomatolog tu ani w okolicy go nie przyjmie na nfz.......Prywatnie koszt z leczeniem min.150zł.......córki zęb...
-
Z powodów finansowych niedługo przeprowadzamy się do moich rodziców, a w związku z tym, że mamy niespełna roczne dziecko, a ja szukam pracy, będziemy potrzebowali opieki do dziecka.
I tu zaczynają się schody, ponieważ:
-moja mama nie za bardzo może się zająć moim synem, bo ma niesprawną rękę po złamaniu i nie jest w stanie go ani podnieść, ani przewinąć, ani ubrać itd.
-mój tata średnio się nadaje do opieki nad nim, poza tym w dzień odsypia, bo pracuje na noc
- moja teściowa mogłaby przyj...