-
Czy ma ktoś do czynienia z ludźmi niepełnosprawnymi umysłowo ? Czy
powtarzanie wciąż "nie chcę kary" jest czymś w rodzaju słowotoku bez
większego znaczenia, czy też strachem przed karą wyrażanym w ten sposób
(słowotokiem) ?
-
-
Mam dość swojego psa. Przerosła mnie opieka nad nim , nie chcę jej już, nie mogę na nią patrzeć. To jork - dwuletnia suczka. Przez dwa lata wynajmowałam dom więc ona większość czasu spędzała w ogrodzie. Nauczyłam ją aby nie załatwiała się w domu , w ogrodzie załatwiała się gdzie popadnie. Teraz mieszkam w malutkim mieszkaniu, suka ma na balkonie kuwetę, wie że trzeba do niej robić, jest za to nagradzana, ale sika zarówno do kuwety jak i wszędzie gdzie popadnie. Wie że gdzie indziej jej nie ...
-
W połowie lipca rodzę (mam nadzieję) i to w zasadzie determinuje plany wakacyjne.
Dziecko obecnie lat 6.
Potomek pojedzie na obóz zuchowy ze szkoły i wraca koło 10 lipca. Potem - zależnie od stanu mojego i nowego dziecka - pewnie pod koniec sierpnia pojedziemy gdzieś razem agroturystycznie.
Poinformowałam mojego ojca oraz eksa, że resztę wakacji - gdzieś do połowy sierpnia - młody ma niezagospodarnowane i MUSZĄ się nim zająć, bo ja pare dni spędzę w szpitalu i na bank nigdzie nie wyjadę, b...
-
pytanie kieruję głownie do mam, które nie mają dziadków lub których
dziadkowie nie zajmują się wnukami. Jak sobie radzicie z wkacjami -
to ponad 2 miesiące (i ferie zimą), a urlopu tylko 26 dni. Ja na
razie nie wiem co zrobić - na szczęscie problem nie dotyczy jeszcze
tych wakacji, ale przyszłych - juz tak
-
Niestety szwedzki premier Fredrik Reinfeldt uważa, że jego rodacy powinni przygotować się do wydłużenia stażu pracy. Jeśli chcą otrzymywać godną emeryturę powinni pracować do 75. roku życia.
www.sfora.pl/Tu-beda-pracowac-do-75-roku-zycia-a40290
No cóż to właśnie efekt zbyt dużych wydatków na ten socjal, zatrudniania zbyt dużej ilości psycholożek nadzorujących politpoprawność wychowania w szwedzkich rodzinach oraz import imigrantów hehe.
-
Wiem, że nie ma jednej odpowiedzi bo rożnie w życiu bywa - jestem jednak ciekawa waszych doświadczeń.
Czy konieczna była opieka nad którymś z rodziców na starość, jeżeli tak to od jakiego wieku?
Mamy dwa małe mieszkania, w jednym mieszka moja mama - ma 73 lata i muszę przyznać, że trzyma się świetnie choć w ostatnim półroczu bardzo podupadła na zdrowiu, oczywiście na razie jest całkowicie sprawna i mam nadzieję, że będzie tak jak najdłużej.
Chcemy sprzedać nasze mieszkanie i kupić większ...
-
jest czy jej nie ma?
Zajecia odbywaja sie po poludniu w szkole, prowadzi je trener, zajecia sa dla dzieci od lat 5!! Tak w rzeczywistosci najmłodszym dzieckiem na zajeciach jest moj syn (6 latek), potem dzieciaki wygladają na 10 i wiecej lat. Czas trwania to 2 godz., jak bylo ciepło to siedziałam w aucie i czekałam na syna czytajac książkę. Czekac tam nie ma gdzie, sala gimnastyczna na terenie szkoły co prawda ale w oddzielnym budynku, trener prosi rodzicow o nie przesiadywanie na sali, bo t...
-
Moja matka ma 54 lata. Jest zdrowa, tuż przed śmiercią ojca
alkoholika rozwiodła się z nim. Ma wielki dom i działkę, w którym po
rozwodzie mieszkała z ojcem. Generalnie dom kojarzył mi się zawsze
źle (awantury, bicie, wyśmiewanie). W momencie wyprowadzki miałam w
sobie poczucie, że nie wrócę tam już. I tak się stało. Studia, praca,
kredyt. Obecnie z moim tż mieszkamy jakieś 400 km od mojego
rodzinnego domu. Mamy kredyt, prace, które kochamy, małe dziecko.
Matka w czasie moich st...
-
Moja mama oraz dwaj jej bracia opiekują się w systemie zmianowym moją babcią, która mieszka teoretycznie sama - w centrum miasta. Babcia ma chorobe Alzheimera, troche róznych dolegliwości - jak to w tym wieku (rocznik 1924) ale nie ma orzeczenia o niepełnosprawności, zresztą nie było i raczej nei będzie prób wyrobienia takowego. Problem jest niby prozaiczny, ale zaczyna być mocno uciążliwy - chodzi o parkowanie. tam, gdzie babcia mieszka, czy tuż przed strefa płatnego parkowania, po coraz tru...
-
Nie wiem może ja jestem przewrażliwiona,moja córka ma 6,5 roku,ale nie wyobrazam sobie puscic ja samą na podwórko-nawet za rok,czy póltora ;/
Zwłaszcza w takiej okolicy,gdzie jest "naturalne lodowisko",ulica ;/
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dramat-na-rzece-zalamal-sie-lod-zginely-7-letnie-blizniaczki,wid,13149031,wiadomosc.html
Dramat..qrwa.. głupota rodziców..
Czy wg Was to może nieszczesliwy wypadek ? Wy puszczacie 6-8 latki same bez opieki?
-
Mój Tata leży na odziale opieki paliatywnej , i jestem zalamana ,
dręczy mnie bezsilność , to ze juz nie da sie nic zrobic a Ja mam
wrazenie ze zrobiłam za mało , mam dwójke dzieci , wiem ze muszr życ
dlalej tylko jak ? moze macie podobne doswiadczenia , mam propozycje
porady psychologa i juz sama nie wiem co mam robic .
-
Qrde, dziś się wnerwiłam. Córka ma 7 m-cy. Od listopada miała iść do żłobka. Teściowie nie chcieli się na to zgodzić, bo wiadomo jak to żłobki, sami zaoferowali się, że będą się małą od stycznia zajmować, bo teściowa idzie na emeryturę, więc zaproponowali, abym na te 2 m-ce listopad-grudzień, poszła na wychowawczy. Ok, zgodziłam się, tym bardziej, ze wracać w budżetówce do pracy na koniec roku do księgowości zwłaszcza, to samobójstwo, bo jak zwykle urwanie głowy, bo zawsze rzucą dodatkową kas...
-
Moja babcia ma 90 lat. Dwa dni temu złamała kość miednicy. Nie
zgodziła się na szpital i jest w domu. Opiekują się nią dzieci. I
teraz nie wiemy czy operować czy zostawić tak jak jest. Zdania
lekarzy są podzielone. Jak zostawimy to wiadomo, że odleżyny,
zapalenie płuc itd. Jak operacja to wiadomo, że z racji wieku kości
już nie te, szanse na zrośnięcie małe, ale może na wózku siedzieć. Z
drugiej strony rana po operacji itd. Nie wiemy co robić. Zdania
dzieci babci są podzielone. ...
-
Jestem chora. Zaczelam chorowac w zeszly poniedzialek, wczesniej moj
synek mial katar, a nastepny dzien ja poczulam sie chora. Katar
mialam , ale nie taki bardzo duzy, bardziej czulam sie slaba, taka
normalnie, ze nic mi sie nie chce, i jak wczesniej odkurzalam i
pralam prawie co dziennie, to teraz stracilam checi, bo czulam ,ze
nie mam sily. Moj synek wyzdrowial prawie, bo juz mu z nosa malo
leci, ale ja znowu zaczelam czuc tak cieplo w plucach i nie moglam
oddychac gleboko. O...
-
Przeczytajcie - dzisiejszy Superexpress:
tinyurl.com/ytqoba
Jak to - pokrewieństwo nie daje taryfy ulgowej? Czy to znaczy, że jeśli mąż i
ja zgniniemy w wypadku, to ukochani dziadkowie naszych dzieci będą musieli
UBIEGAĆ SIĘ o adopcję naszych dzieci na równi z innymi? Normalnie Orwell i
1984 się kłania i ciarki przechodzą.
-
Mam przyjaciółkę, która ma taki oto problem - zostawił ją mąż,
mieszka z inną panią. Z małżeństwa jest 13- letnia córka. Teraz
toczy się sprawa o alimenty i chodzi o to, że córka mieszka z matką,
więc wkład tejże w wychowanie i opiekę jest większy, a w zasadzie
wyłączny. Tatuś jest gotów do sprawowania tejże opieki, ale
wiązałoby się to z kontaktami z jego przyjaciólką. Dziecko tych
kontaktów nie chce. Wizyty ojca u dziecka są sporadyczne, natomiast
deklaruje on zabieranie małej...
-
Witam E-mamy:-)
Potrzebuje pordady w pewnej sprawia.
W moim bloku mieszka starsza kobieta, babciunia ma dobrze po 70, ma
totalna skleroze, nie potrafi juz zrobic kolo siebie kompletnie
nic...Ta kobieta mieszka z synem, ktory ma ja kompletnie gdzies, nie
zajmuje sie nia, nie robi zakupów (ona tez nie, jest schorowana, nie
wychodzi z domu).Synek typowy pieniacz, codzien po powrocie z pracy
robi matce karczemne awantury o cokolwiek,m słyszy to cała
klatka.Interweniowalismy w opiece...
-
Umowilam się z przedszkolakiem do lekarza, bo kaszle bez opamiętania:( Przydaloby się więc z nm posiedziec w domu. No i , jak zawsze w takiej sytuacji, zaczynam kombinowac, może babcia by posiedziala, może mąż wziąłby jakis urlop... Ja chyba nienormalna jestem... tym bardziej, ze akurat w pracy dosc spokojnie i przez te kilka dni swiat sie beze mnie nie zawali. Tez tak macie?
-
Z tego artykułu zalinkowanego na Małym Dziecku:
www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=4431
A dokładnie chodzi mi o ten fragment:
[i]"Zaginięciom dzieci winni jesteśmy my wszyscy, obojętni, biegnący. W
rodzinnej, patriarchalnej Polsce lekceważy się bezpieczeństwo dzieci. Jesteśmy
krajem zdumiewających paradoksów. Kobieta jest gotowa utrzymywać dorosłe
dziecko, ale trzylatka zostawi samego na podwórku. Trzydziestolatkom pierzemy
i podtykamy obiadki, a zapominamy, że...