-
Wszystko fajnie, tylko ze Panie z Towarzystwa Opieki nad Zwierzetami same sie
zajadaja swinkami, krowkami itd. wiec moze troche konsekwencji.
Wogole to Krakowski TOZ jest jakims chorym tworem, pracuja tam ludzie w wieku
powyzej 50 lat dla ktorych sa to cieple posadki, nic wiecej. Ot kolejny
krakowski ukladzik.
-
kolejny wyczyn wszechgłupków spod znaku ligi pozbawionych rozumu.
skąd się bierze w tym cudownym mieście takie zbiorowisko menelstwa?
wbrew twierdzeniom nadzoru weterynaryjnego choroba wściekłych krów
rozprzestrzenia sie.ale dlaczego aż tak powszechnie w Krakowie?
-
Apeluję do zwolenników L. Kaczyńskiego o nie podejmowanie stylu dialogu jaki
uprawiają zwolennicy D. Tuska. Nie używajmy obelg, pomówień. Nie pozwólmy
narzucić sobie stylu walki. Chodzi przecież o najwyższy urząd w kraju.