-
Wcześniej założyłam wątek , kto finansuje wesel, trochę mnie zaskoczyło że
duża część młodych sama poczuwa się do tego by sama płacić za wesele. Nasunęło
mi się kolejne pytanie ( nie zauważone w tamtym wątku), większość z was jest
za tym aby młodzi skoro są dojrzali do podjęcia tak ważnej decyzji jak ślub
sama finansowała wesel. jak w takim razie mają sie do tej dojrzałości i
samodzielności finansowej ciągłe pretensje, ciągle powstające wątki
"dziadkowie nie chcą pilnować wnuków". Czy...
-
Czy jest Wam przykro jeśli Wasze dziecko biegnie do taty, gdy tylko wraca do
domu, a na mamę przestaje zwracać uwagę, jeśli uwielbia być u babci i nie
płacze, gdy wychodzicie z domu, choc wie, ze Was nie zobaczy cały dzień? Czy
robi wam się przykro, gdy dziecko leci do opiekunki, nawet nie odwracając się,
by powiedzieć pa, pa?
Kiedy jest Wam przykro najbardziej? Czy macie takie momenty, że jestescie o
dziecko zazdrosne? Czy moze nigdy Wam sie to nie zdarza?
-
Od trzech tygodni poszukuję opiekunki dla mojej rocznej córki.
Współpracuję aktualnie z dwoma agencjami (Warszawa), spotkałam się z ok. 10
dziewczynami i nic. Same 'spady'. Jedną weryfikowałam przez dwa dni - młoda
dziewczyna, dwa razy pytała o imię córki, co chwilę wychodziła do toalety a
jak skończyły jej się tabletki (?) spytała czy może wyjśc do apteki.
Inna przez półtorej godziny zachwycona opowiadała o swoim podopiecznym.
Zadzwoniłam pod numer podany na liście referencyjnym ...
-
oglądałyście?? Szkoda dzieciaka
-
Postaram się streścić o co mi chodzi :)
Dokładnie na przeciwko mnie mieszka starsza kobieta (ma 70 lat i jest panną).
Od pewnego czasu nie domaga (leży, nie jest w stanie nic zrobić). Dzięki jeden
z sąsiadek przychodzi opiekunka z PCK i tu właśnie zaczynają się schody...
A mianowicie:
Wracam o 24 do domu i słyszę "Ty staro idiotko, Ty gruba krowo, śmierdzisz,
nie ma już żarcia", zatukłam się kluczami od mieszkania i od razu inna śpiewka
"już kochana robie herbatkę, zaraz dziubku dostan...
-
Opiekunka zakończyła pracę a rodzice dziecka nie wypłacili pieniędzy.
Jest to zemsta, za to że wcześniej wymówiła pracę.
związku z tym pracodawczyni stwierdziła, że nie musi dać wypłaty bo poniosła
straty moralne.
Dziewczyna pracowała sumiennie, jest znaną w okolicy opiekunką i ma bardzo
dobrą opinię.
Uprzedziła wcześniej, że chce odejść, a powinna wziąć pieniądze i powiedzieć
że już więcej nie przyjdzie. Tyle się pisze różnych rzeczy o opiekunkach. Czas
informować o nieuczciwych pr...
-
Witam,
dzieczyny, za kilka miesięcy pojawi się moje maleństwo. Prędzej czy później będę musiala porozmawiać z moją dyrektor na temat dalszych planów. NIE WIEM CO ROBIĆ!
Przysługuje mi 26 tygodni macierzyńskiego. I co dalej?
Wracać do pracy (jeśli tak będzie czekala na mnie, jeśli nie to nie wiadomo, bo umowa wygasa po 11 miesiącach od narodzin) czy zostać w domu. Jak może wpłynąć na maleństwo mój powrót? Musialabym pracować 3 razy w tygodniu po 7 godzin. Jak to było u was?
I ile właściwie k...
-
Dziewczyny,
Moje 2-letnie dziecko cytuje teksty w stylu: walnę cie przez d**ę,
ty mały g**niarzu.
Jestem na 100% pewna, że to od opiekunki.
Na codzień opiekuje się dzieckiem dobrze, jest u nas od prawie roku,
tylko że wtedy dziecko jeszcze tyle nie mówiło, więc nie powtarzało.
Nie stosujemy klapsów, a podejrzewam na 90%, że ona tak. Chodzą mi
po głowie straszne wizje, co ona z nim wyprawia.
Po powrocie z pracy zastaję komitywę niani i dziecka.
Zmieniłybyście opiekunkę? Roz...
-
Hej,
Dziewczyny, czytajac watek "Czy ja jestem nienormalna" zaczelam sie zastanawiac jak to robicie ze stac Was na to zeby wziasc urlop wychowawczy? Ja jestem zalamana - Zoska ma dopiero 4 miesiace a ja juz za dwa musze wracac do pracy. Do poludnia z mala bedzie zaufana i polecona przez znajomych opiekunka (na inna chyba nigdy w zyciu bym sie nie zdecydowala) a po poludniu bedzie przychodzila do niej moja mama (bo pracuje na pol etatu). Sytuacja jesli chodzi o opieke nad mala jest komfortowa...
-
Dzieczyny, jestem przerazona, mam metlik w glowie i 1000 pytan. Sprawa jest
dosc spomlikowana. Po pierwsze musze zwolnic nianie (nie bede opisywac
dlaczego bo to nic do sprawy nie wnosi)- nie wiem jak to zrobic. Z babeczka
rozliczam sie za godzine wiec teoretycznie zaden okres wypowiedzenia jej sie
nie nalezy, ale nie wiem jak to jest zwyczajowo przyjete. Czy powinnam dac jej
na odchodne jakies pieniadze, czy dzisiaj ja zwalniam, i od jutra nie
przychodzi i nie zarabia?
Po drugie co da...
-
Jest mi ciężko, źle i wogóle jakoś tak...Dziś skończył mi się urlop
macierzyński i doprawdy niewielkim pocieszeniem są pozostałe 33 dni
wypoczynkowego.Te 18 tygodni przeleciało jak sen złoty, więc i te kilka
pozostałych tygodni to już niewiele:(A jak się malutki urodził to mi się
wydawało, że do października tyle czasu!Co za debil wymyślił te 18 tyg.(o 16
na pierwsze dziecko to aż żal mówić..)?!Przecież nikt tak jak ja nie
rozróżnia dlaczego malutki płacze, nikt tak jak ja nie utu...
-
pytałam na niemowlęciu, ale jakoś mały odzew. Jak szukacie niani, co ma
największą skuteczność? I jeszcze jedno, czy Waszym zdaniem lepsze są młode
osoby (około 30), czy panie dojrzałe?
-
Od marca mamy nową opiekunkę do dzieci - jest to 24-letnia dziewczyna po
studium med. (m.in.kierunek: opiekunka dziecięca), która i tak mieszka w
naszym mieście, bo jak twierdzi do swego rodzinnego miasteczka "nie ma po co
wracać", mieszka więc w kawalerce koleżanki, pieniążki na utrzymanie
przesyłają jej dziadkowie (może mało delikatna byłam, ale spytałam, skąd ma
pieniążki na tzw."zycie"). Dziewczyna, jak dziewczyna. Moje dzieci ją lubią -
to widać. Zmianę niani wymusiła na nas...
-
szukam właśnie nowej niani dla mojego rocznego synka. Daliśmy ogłoszenie do
gazety i mamy pospisywane namiary na mnóstwo chętnych pań.
No i tak się zastanawiam jaka niania lepsza - mam dwie opcje:
- doświadczona kobieta na wczesnej emeryturze bądź rencie
- młoda dziewczyna - studentka studiów zaocznych
Pozostałe opcje, typu 30 - 40 lat na bezrobotnym - odrzucam, bo boję się, że
takie osoby będą prędzej czy później szukały normalnej pracy i zostawią mnie
któregoś pięknego dnia na lo...
-
Czy uważacie że niania obcokrajowiec, która niezbyt dobrze mówi po polsku,
ale się uczy, będzie złą opiekunką dla rocznego maluszka? Wiele osób mi
odradza, a nawet przeczytałam w jakimś piśmie dla mam, że lepiej takiej niani
niezatrudniać bo dziecko będzie miało złą wymowę, nabierze złych nawyków, bo
kultura inna itd. Dziewczyna jest cudowna dla moich dzieci (9 i rok) jest już
od paru miesięcy u nas. Nadmieniam, że również uczestniczę w wychowaniu
dzieci, ale pracuję czasami w do...
-
Cześc!
Mam problem. Wczoraj odebralam synka ktory byl pod opoieka u mojej mamy, no i
kolejny raz przekonalam sie ze Mama wogóle nmie nie słucha. Zawsze prosze aby
trzymala sie pewnych schematow. Babcia bardzo kocha swojego wnuczka ale sa
pewne granice . Dzisiaj nie moge dosc do ładu.Przemek placze, jeczy
oczywiscie chcialby byc noszony na rękach albo brany na kolana. Ja nawet nie
moge skorzystac z toalety. Moja mama nie zostawia go ani na krok wszedzie go
bierze nawet do kuchni w...
-
Drogie emamy, zwłaszcza te niepracujące, czy zastanawiacie się z czego
będziecie mieć emeryturę? Mnie to trochę martwi, bo od kiedy urodził się
mały, a teraz ma 2 lata, nie pracuję , nie mam wychowawczego (nie należal mi
się) i nie opłacam żadnych składek w zusie. Chcę wrócić do pracy ale niestety
mój mąz się nie zgadza, o opiekunce nie chce slyszeć, a do emerytury mówi ze
mam jeszcze daleko. A jak to jest z Wami bo zżera mnie ciekawość. Czy
naprawdę mam rację że jeżeli nie będę p...
-
Hej,
Piszę, bo mam problem. Mam świetną nianię, z której jestem bardzo zadowolona,
niestety ma ona dwie wady nad którymi nie potrafię przejść do porządku
dziennego (w mojej sytuacji). Wychowuję synka (12 miesięcy) sama, więc nikt
mi nie pomaga oprócz niej. Te dwie wady to po pierwsze i najważniejsze: jej
plany urlopowe. Jakiś czas po tym jak zaczeła pracować u mnie, powiedziała
mi, że musi wyjechać w lipcu na 2 tygodnie. Jak już oswoiłam się z tą myślą i
zbliżał się lipiec, dow...
-
Czy zastanawiacie się nad żłobkiem dla dziecka? Czy uważacie, że to dobre rozwiązanie czy absolutna konieczność?
W jakiej sytuacji zdecydowałybyście się posłać dziecko do żłobka - czy tylko wtedy, gdy nie byłoby innego wyjścia?
Napiszcie i wadach i zaletach żłobka.
-
Za niespełna dwa tygodnie wracam do pracy. Nawet nie wiem kiedy minęło te 7 miesięcy od urodzenia mojego synka. To był wspaniały czas, mimo że trudny (szczególnie na początku). Nie mogę sobie wyobraźić jak to teraz będzie. Najchętniej zostałabym z moim maleństwem. Do pracy jednak muszę wrócić, zresztą mały zostaje z moją mamą, więc na pewno będzie mu dobrze. Tylko nie wiem dlaczego tak mi żal i mam wrażenie że robię mu krzywdę. Chyba mi serce pęknie. A na domiar złego, kiedy w święta poszłam ...