Nie rozumiem jak tak wybitna pieśniarka jaką jest Joanna Słowińska może
współpracować z Rubikiem, tandeciarzem i pozerem muzyki poważnej. Współpraca
z nim może przynieść wprawdzie kasę, bo przecież spora część społeczeństwa
kocha się w tym oszuście muzycznym, ale przecież wybitny głos i prawdziwa
artystka p. Słowińska powinna się szanować. Nie wiem co o tym sądzić - czy
mam teraz czekać na Jej współpracę z Dodą albo MAndaryną?