sokoly!!!
temat pewnie przerabiany z kazdej strony wiele razy. ja jednak mam pytanie.
czy to ja naogladalam sie za wiele starych romansow i czytalam zbyt wiele
ksiazek o bohaterskim, odwaznym mezczysnie?
rozgladam sie dookola i widze ze mezczyzni niewiescieja w swoich zachowaniach
(zbyt wielkie dbanie o wyglad, kosmetyczki, pasemka), albo sa strasznymi
egoistami.
czy juz nie ma poswiecenia sie dla swojej kobiety? czy mezczyzni juz
zapomnieli ze m.in. ich zadaniem jest uszczes...