Przecież wy kochacie takich zdegenerowanych świrów. Cisza.....więc poczytajcie.
"Jest to niewątpliwie osobliwy fenomen, który warto by rozważyć. I to rozważyć nie w sensie podawania różnych przykładów, bo tych jest pełno pod ręką, ale w sensie ujawnienia mechanizmu psychologicznego, który się za tym kryje. Weźmy Sartre`a, przez długi czas bożyszcze leftystów. Być może, żyła w nim nienawiść do środowiska, w którym się wychował, do burżuazji francuskiej, robił przecież wszystko, żeby to środ...