Dzisiaj mojego męża użądliła pszczółka. Nóżka mu spuchła i baaaardzo boli.
Nie chciał iść do lekarza, mimo moich próśb, ponieważ boję się, że zostało mu
żądło. Jeszcze nigdy w życiu nie widzialam takiego odczynu po użądleniu.
Jutro juz na pewno pójdzie do lekarza, ale jak mu pomóc jescze dzisiaj. Wiem,
że cholernie boli go ta noga, tym bardziej, że jechalismy autem przez kilka
godzin. Kochane co robic? Podalam mu wapno, posmarowal sobie noge fenistilem,
ale co jeszcze?