-
witam wszystkich, moja córcia od jakichs 2 tyg. zrobiła się bardzo nerwowa i marudna, wiem że idą jaj zęby czwórki, ale na każde "nie" reaguje tym ,że wygina się i bezwładnie leci do tyłu, oczywiście krzycząc przy tym niemiłosiernie, muszę ją łapać w locie żeby sobie nic nie uszkodziła, a potem jeszcze płacze i płacze, nie wiem jak mam reagować na to wymuszanie ?
-
Moj problem jest moim zdaniem nieco nietypowy.
Otoz jestem mam 10-miesiecznego synka.
Jest to dziecko wyczekan i bardzo chciane, dugo sie o nie staralismy.
Moj maz zajmuje sie malym super, swietnei sie nim bawi, karmi go itp.
Jednak problem pojawia sie gdy maly zaczyna starsznie plakac np w foteliku
samochodywm lub w wozku. Czasm placze bo sie nudzi, czasem jak jest spiacy
itp. Moj maz w czasie takiego placzu malucha starsznie sie denerwuje, nie
wyzywa sie na malym, ani nie krzyczy, al...
-
Bo, czytajac biografie na mastokids. org zauwazylam, ze wiele matek
wspomina o kolkach. czy to regula? gdzie mozna przeczytac
przetłumaczone teksty, o ktorych wspominacie na forum? pozdrawiam:)
-
Czy są juz Zuchy, które coraz dzielniej wchodzą do żłobka? Bo tak
jakos płaczliwie w tych postach, że niedługo załozymy post dla mam
pt.dopadła mnie DEPRECHA!
STwórzmy GRUPE WSPARCIA:).Pochwalcie sie nawet tymi najmniejszymi
sukcesami Waszych Debiutantów Żłobkowych. Pomóżcie ,DAJCIE NADZIEJE
innym Mamom:)))
pozdro
-
Rozmawiałam wczoraj z pielęgniarką w ośrodku, która odpowiada za szczepienia
dzieciaczków. Zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu prawdopodobnie będzie
szczepić szesciotygodniowe maluchy, w tym mojego brzdąca. Kiedy napomknęłam,
że muszę małego przegłodzić, żeby go przystawić do piersi w czasie szczepienia
(tak robiłam w UK z pierwszym dzieckiem) powiedziała że w Polsce nie wolno bo
dziecko może się zachłysnąć (brytyjskie dzieci sie nie zachłystują????). A jak
u Was? Praktykowałyście co...
-
Dziewczyny, jak postępujecie ze swoimi szkrabami? Mój ma dwa
miesiące..zastanawiam się czy można czasem pozwalać mu leżeć bez mojej
interwencji w łóżeczku, nawet jeśli sobie "gada", czy byłabym złą mamą gdybym
nie brała go od razu na ręce, nie zabawiała, karmiła itp? Czy on czuje się od
razu bardzo samotny, jeżeli słyszy że jestem w pokoju, ale do niego nie
podchodzę? Oczywiście nie mówię tu absolutnie o niepodchodzeniu jak
płacze..to jest poza wszelką dyskusją. Ale jeśli widzę i ...
-
W niedzielę wieczorem po raz pierwszy zakropiłam synkowi (4,5 msc)
oczy atropiną. W nocy furczało mu w nosie. W dzień zero kataru. Rano
kropelka atropiny, wieczorem kropelka atropiny - obudził się przed
północą z potwornie zapchanym noskiem. Wyczyściłam mu, ładnie spał,
nad ranem jeszcze trochę zapchany nos. Teraz, po porannych
kropelkach znowu spokój. Czy jedno z drugim ma jakiś związek, czy
żadnego? Gdzieś w necie wyczytałam, że powinno się po zakropleniu
oczu uciskać 15 sek k...
-
-
Dzisiaj kolejna wycieczka d pediatry i kolejne ważenie.Hania w ciągu
tyg.przybrała [u]200 gr[/u] ważyła 4800 teraz 5000 pediatra jednak twierdzi,że
to za mało i każe nadal dokarmiać-karmie piersią na żądanie,mała też często
przy piersi się denerwuje,po jedzeniu płacze,uspokaja się jak zrobi kupkę(to
był argument dla pediatry by dokarmiać)-we wcześniejszych wątkach
wspominałam,że córcia nie chce dokarmiania-płacze,pręży się,krztusi aż brakuje
jej powietrza czym bardzo się przestraszyłam....
-
Mam synka, który skończył 4 miesiące. W dzień jest pogodny i wesoły.
Jednak za każdym razym kiedy idzie spać dzieje się prawdziwy horror
pomimo tego że jest już bardzo senny i zmęczony nie chce usnąć tylko
strasznie płacze, złości się i wykręca we wszystkie strony. Dopiero
po dłuższym czasie jak już nie ma siły zasypia. Poradzcie co robić,
błagam o jakies rady. Dodam że mały miał przez 3 miesiące kolki i od
urodzenia ma problemy z usypianiem, jestem wykończona psychicznie i
fiz...
-
Witam, moja córeczka przez pierwsze 4 m-ce życia nie miała żadnych problemów z zasypianiem. Niestety od 2 tygodni jest istny koszmar. Z samym zaśnięciem nie ma problemów, ale po 30 min. lub godzinie snu budzi się z przeraźliwym płaczem - po moim uspokojeniu jej natychmiast zasypia (generalnie ten płacz jest na śpiąco), ale po kilku minutach znów się budzi i tak przez jakąś godzinę...
Karmię ją piersią, ale na noc daję butlę mleka - mleko raczej odrzucam bo ten problem zaczął się jak jeszcz...
-
Wczoraj byłam u innego lekarza(zmieniłam bo chcę urodzić na Królowej Jadwigi
w Krakowie a ten lekarz tam jest) Boże powiedział mi że mam nadżerkę i
nastraszył mnie że to może być rak.Badań kazł mi zrobić za ponad 300 zł.Po
urodzeniu pierwszego dziecka miałam peknięcie ale małe i na początku II ciąży
byłam juz u lekarza i powiedział mi że tam się nic złego nie dzieje.Jestem
załaman że opo urodzeniu będę miała raka i moje dziecki zostaną same na tym
świecie!!. Przepisał mi także NO...
-
podobno wróżą szczęśliwe i radosne życie bez łez
śluby na mnie bardzo mocno zawsze działają i "beczę" na cudzych
widziałyście kiedyś pannę młodą płaczącą podczas swojego ślubu? bo ja taką na
100% będę...
-
witajcie mam 15 miesieczna coreczke ... rozwija sie dobrze wszystko bylo
super .. nawet zalatwia sie na nocnik zdaza sie wpadka ale to wkoncu tylko
dziecko :)
Ostatnio pojawil sie problem ... czesto po tym jak sie obudzi wpada w
histeryczny placz ... kladzie sie na podlodze krzyczy raczje wrzeszczy ...
prezy sie tak ze nie mozna jej wziasc na rece ... nie wiem dlaczego tak sie
dzieje wlasciwie nic nie zminilo sie w jej zyciu ... uspokaja sie wtedy jak
zauwaza ze nikt na nia ni...
-
Proszę o pomoc, bo już jestem wymęczona. Mój synek jest kochany i potrafi
przespać około 8-9 godzin z przerwą na karmienie lub nie, ale niestety
zasypia około 3 nad ranem. Rozumiem że to jest jego "nocna" przerwa, tylko
dlaczego tak przesunięta. W ciągu dnia mało śpi, najdłużej 2,5 g no i przy
cycu krótkie drzemki. Dużo płacze w ciągu dnia (chyba kolki, refluks) ale
jest i czas na zabawę. Codziennie jak mój mąż idzie spać ok 23.00 to ja
staram się wziąc w garść i tłumaczę sobie że...
-
Mam niezrównoważone psychicznie sąsiadki (pisałam kiedyś o nich wątek). Codzienne awantury, groźby śmierci, płacz i pisk dzieci, dochodzi do rękoczynów. Długo się wstrzymywałam z podjęciem jakiś kroków ale pewnego dnia po prostu się wystraszyłam i zadzwoniłam na policję. Niestety nic to nie dało. Postanowiłam więc donieść na nie do sądu rodzinnego. Ale los chciał, że inna nasza sąsiadka potrzebowała pomocy w pewnej sprawie. Poszedł mój mąż. I ona zadała mu pytanie, co my się drzemy tak na nas...
-
Mam pytanie jak w temacie. Wracam do pracy i nie wiem czy lepiej "uciekać"
przed dzieckiem czy pożegnać się z nim - dać całusa i robić pa,pa na
przedpokoju? Dodam, że synek ma trzynaście miesięcy i zostaje w domku z
nianią, która jest dla niego obca - dopiero się poznają.
Proszę o rady i ewentualne podpowiedzi jak długo będę słuchać płaczu mojej
kruszyny.