To było cudowne przeżycie. Zupełnie inny świat od naszego, zupełnie inny od
lansowanego w mediach. Wspaniali i ciepli ludzie żyjący w ogromnym gettcie.
Mimo życia pod ciągłym zastraszeniem - zterroryzowaniem przez izraeską armię -
ciepli, weseli, normalni ludzie. Niesamowite kolory, zabytki, kultura,
bardzo silne poczucie narodowości, ogromny potencjał, wspaniałe ekologiczne
jedzenie (smak oliwek, hummus'u, falafeli, kawy z kardamonem, herbaty z miętą
i maramiją.... zapach jaśminu...