-
Powoli zmierzamy z moim NM do sfinalizowania i zalegalizowania naszego
związku, i mój stan premacochowy ulegnie zasadniczej zmianie. Zostanę macochą,
całodobową, z ambicjami bycia dobrą macocha. Bardzo dobrą, albo chociaż
wystarczająco dobrą.
I tak się zastanawiam, oczywiście inspirowana wypowiedziami macoch na forum,
co to właściwie znaczy, ta dobra macocha. Poswięcająca czas i siły dla
dziecka, które – staram się, wbić to sobie do głowy nigdy nie będzie jej
kochało jak matki,...
-
Czytając inne posty doszłam do wniosku, że łatwo jest krytykować macochę za
to, że nie znosi pasierbów jeśli samemu jest się pasierbem, albo ma się dzieci
z innych związków. Mam 28 lat, mój mąż 42. Jego syn ma 12. Jesteśmy razem od 7
lat, to był mój pierwszy "poważny" związek. Pierwsze dziecko miałam z moim
mężem. Jestem po prostu zazdrosna o czas, który mąż musi poświęcić obcemu dla
mnie dziecku i oddawać obcym nasze pieniądze. Może gdybym sama była
pasierbicą, albo miała dziecko z kim...
-
Mlody po raz kolejny wzial bez pytania moja rzecz i ja zniszczyl.
Oczywiscie on w ogole nie rozumie o co sie czepiamy, przeciez on
tylko pogryzl i troche zlamal, dziala? dziala, no to o co chodzi?
Jestem u kresu wytrzymalosci psychicznej. Mam dosc ciaglego szukania
moich rzeczy, ktore w 9 przypadkach na 10 znajduje w jego
smierdzacym pokoju, zniszczone. Mam dosc chowania wszystkiego pod
kluczem we wlasnym domu. Mam dosc bezczelnych odzywek i braku
szacunku. Najchetniej bym sie s...
-
Sama jestem macochą na pełnym etacie-mieszkamy razem już ponad 6 lat.Ale mam
pytanko do WAS jakie macie odczucia dlaczego tak sie utarło że tak sie
mówi???Mam jakas swoja teorie na ten temat tylko zastanawiam sie czy ktos
mysli podobnie jak ja?pozdrawiam mama
-
ma negatywne zabarwienie.
Wystarczy poczytac wątki o pasierbach i już wiemy dlaczego.
-
Zostalam pouczona, zeby nie robic balaganu na forum w istniejacych watkach, wiec zakladam nowy watek. Chcialabym podwazyc autentycznosc tego forum, gdyz nie wolno tu pisac o swoich negatywnych odczuciach
w stosunku do pasierbow (co jest bardziej autentyczne i zyciowe niz pozytywny stosunek do pasierbow). Czym jest wiec to forum? Kolkiem wzajemnego uwielbienia macoch posiadajacych dzieci z poprzednich zwiazkow? Moze nalezaloby wtedy napisac pare slow we wstepie do forum - ze tu pisze sie tyl...
-
Jako, ze z dnia na dzien zostalam pelnoetatowa machocha i trudno mi sie
odnalesc w tej sytuacji, mysle duzo nad moimi skomplikowanymi i nieraz
sprzecznymi uczuciami. I zastanawiam sie czy ja sie do tego naprawde nadaje.
W dodatku czuje sie troche glupio, bo jak chyba delika wielokrotnie duzymi
literami tu wykladala, powinnam byla sie zastanowic przed zwiazaniem sie z
dzieciatym facetem i powinnam byla nabyc pelna swiadomosc tego na co sie
decyduje zanim sie zdecydowalam. Ze tak ro...
-
Witam
Mam pytanie.
Wiem, że nastolatkowie są szczególnie trudni w wychowaniu i obyciu.
Chciałabym dowiedzieć się od Macoszek, które mają nastoletnich pasierbów/
pasierbice ( szczególnie pasierbice ) jak radzą sobie z nastrojami i humorami
dzieci. Mam 13 letnią pasierbicę, która czasem doprowadza mnie do szału i nie
mam pojęcia czy ustępować jej dla świętego spokoju czy reagować.
Sama byłam nastolatką i wiem, że jest to szczególny okres w życiu dziecka a
przede wszystkim jego ro...
-
Nie moge sie powstrzymac i musze was zapytac.
To forum jest uzupelnieniem innych na ktorych duzo czytam i pisze (nie
Polskie, ale to nie ma znaczenia). Czytalam miedzy innymi, do czego zdolne sa
zazdrosne dzieci (o zgrozo, nie tylko przyrodnie).
Ostatnio pisala "macocha", ktora ma z "urzywanym mezczyzna" 3 letnia
dziewczynke; jak przyszly do nich dzieci meza (9 i 11) w odwiedziny, to z
zazdrosci (bo wszyscy mowili na dziewczynke aniolek (blad loczki)), obciely
jej wlosy prawie do ...
-
Pisalam kiedys o tym, ze moj facet wydaje wszystkie pieniadze za moimi plecami
na eksie i pasierba, na mnie pozostawiajac ciezar utrzymania naszej corki i
nas. Po przeczytaniu Waszych rad postanowilam porozmawiac z nim po raz ktorys
z kolei i o dziwo tym razem moje argumenty zdaly sie dotrzec do niego.
Obiecal, ze bedzie uzgadniac ze mna wydatki, nie bedzie placic rachunkow eksi
i bedzie mi dawac pieniadze na ubranka dla corki. Obiecal, ze bedzie mnie
informowac o tym, ze wychodzi i kie...
-
Wreszcie pasierb, po dwóch tygodniach mojej męczarni wrócił do domu - jego
matka już tego chciała. Życie wreszcie wróci do normy. Wreszcie odzyskam
męża i ojca dla mojego dziecka. Wszystkim tym, które są oburzone "bachorami"
itp. chcę powiedzieć, że człowiek czasami potrzebuje wszystko z siebie
wyrzucić. Nie okazuję wrogości pasierbowi, ani się z nim nie przyjaźnię.To syn
mojego męża, ale to nie znaczy, że temu dziecku wszystko wolno i że należy mu
się szacunek z samego faktu bycia sy...
-
Witam.
Dołączam do grona macoch i cieszę się, że znalazłam forum z innymi macoszkami.
Zawsze to jakoś pewniej tak człowiekowi i raźniej w grupie, a i poradzić się
można i ...pożalić..
Ja poznałam swojego M. 3 latka temu i tyle też znam Jego dzieci. Córkę i
syna. Początkowo było świetnie. Dogadywaliśmy się, nawet między mną a córką
zawiązała się jakaś nić porozumienia..tak mi się zdawało..Żyliśmy jak w
rodzinie, bez większych problemów..No ale..dzieci lekko rozpieszczone
zaczęły "...
-
Nie wiem, czy zauważyłyście macochy, że najczęsciej narzekamy na pasierbice i ich matki? Czy z pasierbami nie ma takich problemów? czy nie sa zazdrośni o ojców? a może są o matki zazdrośni? Mój syn ma serdecznie przyjacielski kontakt z moim M, sprawdzony przez lata. A jak jest u Was?
I druga sprawa juz bardziej ku rozluźnieniu problemów; mam serdeczną od 32 lat przyjaciółkę, starą lekarkę, której jedną z serdecznych przyjaciółek jest ( uwaga!) druga żona jej pierwszego męża. Obie starsze pan...
-
Musze z siebie wyrzucic bo ostatnio wszystko mi leci z rak i przechodze przez
dola giganta z tego powodu... Mam prawie 30 lat, starszego meza ktory ma
trojke dzieci z poprzedniego malzenstwa. Dzieciaki odchowane bo maja 19, 16 -
chlopaki i 14 - dziewczyna, lat. A ja... nie mam wlasnych, od jakiegos czasu
juz obsesyjnie pragne dziecka, maz mowi ze tez, ale ciagle cos przekladamy.
Teraz rozchodzi sie o oszczednosci, maz nawet nie chce slyszec o dziecku
dopoki nie oszczedzimy - i to sporo....
-
Już kiedyś pisałam o swojej sytuacji - jestem macochą całodobową dla 19-
latka, syn ma 17 lat. Psierb nie dostał się na studia w mieście, w którym
mieszkamy(składał na 4 kierunki!) i udało zanleźc mi się studia jakie chciał,
ale 300 km od domu. Stacjonarne. I zaczęło się. Żal męza, smutek i o mało co
rozpacz, że dziecko tak daleko jedzie, a w domu poza nim, nikt nie
dramatyzuje. Usłyszałam, że powinnam być smutna, załować , że jedzie, żałować
go - że będzie daleko od domu i nikogo...
-
Witam.
od niedawna jestem mloda macocha 22 letniego mlodzienca.
Chyba nie dam rady.
Sama mialam w zyciu trzy macochy i co jedna to lepsza.Ale kazda z nich miala
przynajmniej wpojone zasady naprawde dobrego wychowania co bardzo ulatwialo
kontakty z nimi.Nawet teraz po smierci mojego ojca pielegnuje z moimi
macochami dosc sporadyczne lecz jednak ,herbaciane wizyty.Wszystko dzieki nie
przekraczaniu pewnych granic w wspolnym pozyciu oraz umiejetnosci taktownego
ujawniania swoich racj...
-
...ale chcialabym sie zmienic i mam takie silne postanowienie.
Ale zaczne od poczatku, odkrylam wasze forum dopiero wczoraj i jakos
zrobilo mi sie lzej na duszy, bo z niego dowiedzialam sie, ze sa
inne dziewczyny, ktore maja podobne uczucia. A co wazniejsze sa
takie, ktorym udalo sie to zmienic.
Moglabym dlugo pisac o mojej sytuacji, ale postaram sie strescic.
Poznalam mojego M majac 23 lata, on mial 28, jego corka miala 7 - na
poczatku bylo ok. Mala wcale mi nie przeszkadzala, l...
-
Syn męża z pierwszego małżeństwa trochę się pośpieszył i ... zostałam
przyszywaną babcią... Mam takie dziwne mieszane uczucia. Niedawno sama
zostałam mamą (synek 3,5 roku), pasierb jakiś czas temu wyprowadził się, po
burzliwym naszym wspólnym zamieszkiwaniu a teraz też jest ojcem. Rodzice jego
wybranki nie interesują się nią za bardzo (ja ją ciągle woziłam do i z
szpitala i dokarmiałam), wyposażyliśmy ich we wszystko co trzeba dla dziecka
na start (zostało po naszym maluchu)i boję...
-
poradźcie i podzielcie sie swoimi doswiadczeniami i sposobami - otóż tyle sie
tu mówi, żeby nie obsługiwać pasierbów, że mają ojca i to niech on koło nich
skacze, ale jak to ma wyglądać praktycznie? No bo tak, załózmy że macie też
swoje dziecko z poprzedniego związku i wspólne. Jak robicie posiłki, to dla
pasierba/pasierbów już nie? Kwestia zmywania (nie ma zmywarki) - po sobie
zmyjecie talerze, ale po nich zostawiacie? Przy obiedzie, np, pytacie kto
chce dokładke ale tylko swoje ...
-
Mam pytanie czysto retoryczne, choc nie bylam jeszcze w takiej sytuacji, ale
moge kiedys byc i jestem ciekawa jak Wy byscie zareagowaly, gdyby Wasza
pasierbica czy pasierb na jakas uwage z Waszej strony powiedzial:
"Nie mow mi co mam robic, nie jestes moja matka!"
Co byscie powiedzialy, jak sie zachowaly?
Albo i ktoryms z Was sie to juz zdarzylo, jak postapilyscie?
Aga