-
witam wszystkich,
nie jestem stala bywalczynia na tym forum ale mam nadzieje, ze bedziecie mogli mi pomoc,
mam pytanie do wszystkich, ktorzy sa w podobnej sytuacji
od kliku lat jestem w zwiazku z mezczyzna ktory ma dzieci z poprzedniego malzenstwa, nasze stosunki nie nalezaly do najcieplejszych (chociaz ja od poczatku opowiadalam sie za utrzymywaniem w miare normalnych kontaktow - z ich strony wialo chlodem), i choc udalo nam sie spedzic kilka ich wizyt w dosc przyjaznej atmosferze (tak m...
-
Na poczatku od razu chce zaznaczyc, ze ma 23 lata wiec naprawde jest dorosly - to tak w celu unikniecia oskarzen o sprowadzanie nieletnich na zla droge. Rowniez od razu zaznacze, ze ja wiem gdzie sa granice rzeczywistosci i nawet sobie nie wyobrazam przekraczania ich, wiec i pasierb i ja jestesmy "bezpieczni" pod tym wzgledem - do niczego nigdy nie dojdzie wiec nie sa konieczne komentarze uswiadamiajace mi idiotyzm calej sytuacji: sama zdeje sobie z niego sprawe.
Po przydlugim wstepie, syt...
-
Pisałam tu już trochę o sobie.
Jestem w związku od 10 lat, mamy wspólne dziecko oraz przychówek z poprzednich związków. Z ta tylko różnicą, iż moje dziecko jest już samodzielne życiowo i finansowo, (mój partner nigdy nie pomagał mi finansowo, wręcz odwrotnie był taki czas kiedy był na moim utrzymaniu). Natomiast dzieci mojego partnera są nadal na utrzymaniu rodziców.
Nie mamy wspólnych finansów, mieszkamy w mieszkaniu mojego partnera i on pokrywa koszty związane z utrzymaniem mieszkania i o...