-
A ja mam wyśmienity humor, bo dziś, za jakieś pół godziny, przyjeżdża do mnie
córka mojego partnera na ploty (to już drugi raz!). Mimo że jej ojca nie
będzie w domu (dopiero wieczorkiem przyjeżdża z pracy), to przyjeżdża do mnie
i do swojej przyrodniej siostrzyczki pokazać zdjęcia z wakacji i pogadać.
Strasznie się cieszę, bo ją lubię, jest fajna, rozsądna i taka, że nawet gdyby
nie była moją pasierbicą, to mogłybyśmy się zaprzyjaźnić (to ułatwia sprawę,
bo nie muszę się starać, jak nie...
-
Witajcie
Po przeczytaniu postu triss.m poczułem się wywołany do tablicy, ponieważ
czytuję forum od pewnego czasu a ostatnio zapisałem się na listę uprawnionych
do publikacji.
Więc witam serdecznie piękne panie i sympatycznych panów.
Trochę o sobie: urodziłem się w Maukinii...
A tak poważnie to zaglądam na forum z kilku powodów:
Po pierwsze primo: odpopwiada mi panująca tutaj atmosfera rzeczowej i
przyjaznej dyskusji.
Po drugie primo: moja K ma dziecko z poprzedniego małż...
-
Kilka macoszek ma właśnie taka systuację. Albo ex nie żyje albo jej realnie i
regularnie nie ma w życiu M i pasierbów. Lideczka (nie wiem czy pamietaja ta
wspaniała macoche te które sa od niedawna), mamainka, która nagle musi
zmierzyć się z tym ciężarem, m-m-m, czy gosza które na codzień wychowują,
mieszkaja z paierbami. Przepraszam jak pominełam jakąś maoszke......
Czy zdecydowałybyscie się na faceta, TEGO WŁASNIE FACETA, który miałby
obowiazek wychowania własnych dzieci, bo by...
-
Czytając jeden z wątków zaczęłam zastanawiać się nad wyższością ex nad next,
czy next nad ex... W jaki sposób powinny wyglądać "widzenia" M. z dziećmi u
ex? Czy np. w Lany Poniedziałek czy w Święta Wielkanocne M. powinien iść do
ex, żeby spotkać się z dzieckiem, czy spędzić święta z nową rodziną? Ex nie
rozumie, że sytuacja się zmieniła i wyznaczone sądownie terminy są obecnie
trudne do spełnienia. Trzeba dodać, że podróż do domu ex (tylko tam mogą być
"widzenia")trwa około 6 godzin , a...
-
Chciałam się wyżalić. Dziewczyny, mam dość. Znów problemu z synalem mojego m.
Tylko, czy sama ich nie prowokuję? Może przestać zwracać uwagę? Przestac sie
odzywać? U mnie nieco sie pozmieniało. Nasze starania o dzidzię udały się.
Jestem w 10 tc. Póki co nie wiem, jak to sie dalej ułoży, bo ciąża jest
zagrożona. Może to moje hormony, może siedzenie w domu... W każdym razie
szlag mnie trafia jak widzę nic nie robiącego, wiecznie obijającego się 14-
latka. W dodatku on tez często chor...
-
Witajcie,
Dziekuje za wstep na forum. Mam nadzieje, ze moze chociaz tutaj znajde troche
zreozumienia i osoby, ktore sa w podobnie beznadziejnej sytuacji.
Macocha jestem od dawna, ale dopiero ostatnio taka prawdziwa, 24h na dobe.
Zamieszkala z nami corka nieslubna mojego meza, po tym jak jej matka zginela
w wypadku samochodowym. Jest mi bardzo zle, nie moge sie przyzwyczaic,
sytuacje komplikuje fakt, ze mala jest wynikiem zdrady. Nie luboie jej, mimo
tego, ze rozumiem, ze znal...
-
Wysyłałam sobie dzisiaj do znajomych sesemesy treści "Co
słychac?",kurtuazyjnie bo od prawie tygodnia jestem "poza zasięgiem
Galicji".Dostałąm kilka sympatycznych wiadomości i jedną smutną.Znajoma
napisała że rozstała się z ojcem swojej(a raczej ich) córeczki
półrocznej..Powodem rozstania był brak tolerancji a raczej niemożność
zaakceptowania przez partnera,dwójki dzieci z małżeństwa kobiety.W pierwszej
chwili szlag mnie trafił,bo przecież"widziały gały co brały"-facet miał jasno ...
-
Cześć kobitki i nie tylko…
Jestem nowa na tym forum wiec może najpierw się przedstawię:
Według wszelkich oznak na niebie i ziemi zasadniczo jestem również macochą –
na razie nieformalną – i z dziećmi NM się znamy… mam już swoje latka (30) i
za chwile zostanę mamą po raz pierwszy :-).
Podczytuję Was od jakiegoś czasu i dzięki Wam udało mi się spojrzeć na wiele
rzeczy inaczej… i może właśnie, dlatego też chciałabym Was prosić o radę
Otóż jak pisałam spod...
-
moja winorosl rozrosła się bardzo mimo przemarznięcia częsci pędów
ma troche kisci,ale przykryly je gałezie ktore narastaą ciągle.
czy mozna teraz obciąc troche pędów aby odsłonić winogrona ,bo nie ma szans
aby dojrzały pod tym zwałem lisci i gałezi
-
...jak zwykle wyskakuję z czyms drobnym...ale już znając swoja naturę- nie
chce- by takie problemiki się kumulowały...moze Wy kochane cos wymyślicie....
to już do rzeczy....
często sie zdarza...że Pat- gdy bywa u Mamy...to zostawia tam u Niej swoje
rzeczy....
najczęsciej torby...mniejsze i większe....a to buty ( mam na myśli kupowane -
by u nas mial w co się ubrać:)
...i bywa tak..że niby sie kupiło w miesiacu kilka par bucików....a jak do
wyjścia...to w domu sa zniszczone...albo ...