-
Taa, kawałek żywego miasta zniknie, powstaną kancelarie i kilniki, dupą do
ulicy i znów będzie wycie że na ulicach pusto. Ciekawe gdzie się przenieśli
kupcy z tych pawilonów? Na bezrobocie? A sex-shop był jeden.
-
Witam! Bardzo proszę o pomoc i poradę, bo to co usłyszałam od
obecnego rehabilitanta dziecka przeraziło mnie. Dziecko ma 10
miesięcy, od początku były problemy z napięciem mięśniowym: w
obrębie obręczy barkowej i rączek był bardzo spięty i odginał się do
tyłu, natomiast brzuszek był bardzo wiotki. W wieku 3 mies.
odpowiadał (w opini lekarzy) rozwojowi fizycznemu dziecka
miesięcznego. Zaczęła się rehabilitacja - raz, dwa razy w tygodniu
po 30 min. Dużo się zmieniło, mały jest bar...
-
Na stronie komentarzy Uwaga.onet.pl sporo o tłumaczu Pawle C. jako o
podejrzanym o pedofilię "bywalcu" Dworca Centralnego. Pszeczytałem kilka
książek które przełorzył. Zaczeło się od Samsona, ciekawe na kim sie skończy.
-
Dla dziewczynki:
Ja: Hanna, Anna, Joanna
Mąż: Nina, Dominika, Paulina
Dla chłopca:
Ja: Łukasz, Szymon, Jan
Mąż: Paweł, Andrzej, Mariusz
Generalnie nie wiemy które wybrać :)
-
Witam. Jestem mamą 11 miesięcznego synka (urodzony w 35 tc, cc, ciąża bliźniacza) Miesiąc temu trafiliśmy do neurologa ponieważ niepokoił mnie powolny rozwój motoryczny synka - nie siadał, nie czworakuje, nie wstaje i generalnie sam się nie przemieszcza. Neurolog nic nie stwierdziła podejrzanego ale - profilaktycznie - skierowała nas na rehabilitację (napięcie mięśniowe mały ma prawidłowe). Uznała, że wolny rozwój motoryczny jest spowodowany nie leżeniem na brzuszku (mały ulewał do końca 8 mi...
-
Musimy się liczyć z tym, że we Wrocławiu jakaś ulica bądź aleja zostanie
nazwana imieniem wielkiego Polaka jakim niewątpliwie jest papież Jan Paweł II.
Którą ulicę bądź plac proponowalibyście do nazwania jej im Jana Pawła II?
Jeżeli chodzi o plac to idealnym byłby obecny pl. 1 Maja
Ulica zaś Wiśniowa bądż Ślężna.
-
I na koniec to tylko UJ się naprawdę skompromitował, ale to przecież
prowincjonalna, zaściankowa uczelnia, żyjąca dawno już nieaktualną legendą...
-
pamiętam ta książke z dzieciństwa tak jakby, no może lata mocno
nastoletnie, książka jak pamiętam świetna po prostu, na nieszczęście
komuś ją pożyczyłam i duuupa, książka zginęła.
Znacięe tą książke?? książka jest mocno wiekowa nie wiem czyjego
autorstwa,
zaraz wejdę w google i samma sprawdzę, ale że już wysmaliłam wątek
to niech idzie,
aha jak mnie pamięc nie myli to polecam książke wszystkim, zwłaszcza
mamom:)
-
trudno, niech będzie, historia jest hecna:
"Natomiast moje osobiste wspomnienie kontaktu z Wassermannem rodzi odmienne refleksje dotyczące jego postawy i walorów moralnych niż te, którymi postanowili podzielić się Bartłomiej Sienkiewicz oraz – nie wiedzieć czemu – Maciej Gawlikowski. Było to spotkanie skutego w kajdanki, dosłownie porwanego przez milicję z ulicy (funkcjonariusze się skarżyli, że wskazała mnie im Wojskowa Służba Wewnętrzna), 20-letniego uczestnika Ruchu Wolność i ...
-
Panie Pawle,moja córka (prawie 9 m-cy)przemieszcza się na siedząco
dokładnie w taki sposób jaki opisuje Pan w swojej książce "Co nieco o
rozwoju...".W tej pozycji sięgnie do wszystkiego,zawędruje wszędzie
(i w ogóle jest raczej woli manipulować przedmiotami badając je na
wszelkie sposoby aniżeli gnać przed siebie,eksplorując przestrzeń
domową.Obawiam się,że jest to dla niej pozycja idealna,bo
jakiekolwiek kładzenie na brzuchu i zachęcanie do raczkowania,kończy
się żalem okrutny...
-
i po co to Panu było? taka partia? tacy koledzy-politruki? takie włazidupska?
takie dna intelektualne?
teraz zero Kuchciński wyciera sobie Panem gębę
zaraz ustawią gilotynę przed pałacem prezydenckim
szczerze pozdrawiam
żaba
PS oglądam Kropke i włosy mi się jeżą.... boszszszszszsszszsz
-
Odwiedziłem po otwarciu w CH Targówek, ceny wysokie, asortyment spory, ale
jest to raczej towar z górnej półki, lekko snobujący. Ciekawe czy sklep ten
się przyjmie. O konkurencji z pobliskim Realem nie ma co mówić.
-
waszym klubem hks...piosenke dal wam rts......malpujemy wszystko z
lodzi...bo jestesmy nieudolni.......
-
brzmi jak wspomnienia po wizycie Jezusa.
-
Witam serdecznie Pana Pawła i wszystkich na forum.
Od przyszłego września planuje dać naszego ukochanego synka do
osiedlowego żłobka i iść do pracy. Będzie miał wtedy rok i trzy
miesiące.
Rozstanie jest konieczne ze względu na sytuacje materialną, pensja
męża nie jest wystarczająca przy kredycie i wydatkach. Najchętniej
posiedziałabym z nim 2 lata, ale to niemożliwe:(
Chcę dać Kacperka do żłobka, by przebywał wśród dzieci, uczył się, a
nie z jedną osobą-teściową. Niektóre osob...