-
Pech,mogl zostac....ksiedzem.
-
Przestańmy wreszcie bać się Rosjan.
I nie uzależniajmy się od nich.
Stare przysłowie mówi; „Kogo się boisz ten Cię i złoi”.
Rosji tylko o to chodzi ażeby się ich wszyscy na świecie bali.
Jak piękny byłby świat bez tych dwóch potworów:
Rosji i Chin?
Jacky Thinker
-
Tanie bełty (jeżeli ktoś woli inne nazwy: wina patykiem pisane / wina
marki "wino" / "chatou de jabolle" rocznik bieżący)?
A może pijacie tylko drogi wódki, nic poniżej sobieskiego?
Albo, niczym rasowi piwosze, pochłaniacie w jeden wieczór dwucyfrową liczbę
piw?
A może w ogóle nie pijecie? (to oczywiście żart :-)))
-
A może należałoby zainstalowac monitoring. Złapanych złodziei i
wandali skazywac w trybie 24 godzinnym na prace społeczne przy
porządkowniu terenu parku. Tylko niestety zawsze na narzekaniu się
kończy i nikt nie wie jak sobie z tym poradzic. Zawsze ta bezradnośc
wobec chamstwa i wandalizmu.
-
Kobiety piją coraz więcej, choć lepiej to ukrywają. Terapeuci alarmują, że do
izb wytrzeźwień i na komisariaty trafiają tylko najbardziej agresywne -
pisze "Dziennik Polski".
-
Pije piwo sam w te sobotnia noc...
Pozdr.
M.
-
strasznie są podzielone zdania, prześledziłam poprzednie wątki. Rozumiem, ze
warto, ale nadal nie wiem od kiedy. Czy to już należałoby zacząć? Jestem w 31
tc...
-
Brosz żegnamy!!!
-
moja kumpela, ktora dość rzadko spotykam niestety, właśnie się rozwiodła, ponieważ, jak wniosła do sądu, jej mąż był alkoholikiem. nie neguję, nie wiem, nie mieszkam z nimi- twierdziła, kilka razy w tygodniu pił po kilka piw/butelkę wina.
i takie pytanie, nie wiem, czy jest na nie jakaś obiektywna odpowiedź- od jakiej ilości alhoholu/czy może częstości picia można nazwać człowieka alkoholikiem? a może zalezy to od czegoś innego- np stopnia intoksykacji?
-
<POMORSKA>
Do naszej redakcji trafiło kilka głosów od mieszkanek Przechowa o tym, że w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej organizowane są libacje alkoholowe.
- Pod koniec ubiegłego tygodnia widziałam to na własne oczy - mówi Czytelniczka. - Do siedziby OSP schodzą się różne osoby. Od słowa do słowa i pojawia się alkohol.
Druga Czytelniczka, która do nas zatelefonowała, ma podobne doświadczenia.
- Siedziba straży to nie jest dobre miejsce do picia alkoholu ...
-
Dzisiaj świętuje a jeszcze pare dni temu szukał dużej wody aby na jej tle się filmować... hipokryzja wsioka... z Obornik
-
Przepraszam, a jaka jest różnica między alkoholem i nikotyną a "narkotykami"? Że jedne są legalne, a inne nie?
-
czekam na meldunki :)
Recenzje też mogą być, a co! Krytyka pozytywna i negatywna. Nie lękajcie się! Prawda was wyzwoli.
-
No więc mamy do czynienia z prymitywem, który musi mieć widoczek. A
wysypać wielkiemu państwu wywrotkę żużlu, niech mają i płasko i
twardo. W końcu nie po to się do miasta przeprowadzili, żeby krzaki
oglądać.
-
... bo ja tylko maślankę garwolińską, zagryzając landrynkami. A jakieś bara-bara czy raczej idąc z duchem czasów bunga-bunga ? Puszczać tu zaraz farbę, bo liczę do 10* i zaczynam niewybredne spekulacje ;)
* piątkami
-
noże w kosiarce/// Pier.olenie. To są raczej śmigła, bo nie są ostre