Trudno będzie nakłonić kogokolwiek do poważnej dyskusji o stanie polskiego
sportu, a piłki nożnej w szczególności, w czasie TRWANIA Mistrzostw Świata.
Jednak kiedy już Nasi wrócą do kraju (niedziela chyba...), zainteresowanie
Mundialem na pewno spadnie. Kiedy zaś 30V2002r. będziemy znali najlepszy zespół
turnieju koreańsko-japońskiego, przyjdzie czas na zajęcie się sprawami bardziej
przyziemnymi. I niezmiernie jestem ciekaw, czy po – jak wszystko na to
wskazuje – słaby...