Prezes wraz z Zarządem ma co robić i nad czym myśleć . Natchnienie w
klasztorze nic tu nie da. Prezes powinien zapie...ć a nie mieć czas na
wycieczki. ZUS jest wielkim problemem i wierzę że to będzie ostatnia wycieczka
tego Prezesa . Jego wiara mnie nic anic nie obchodzi. Dla mnie i sądzę że dla
reszty Podatników istotna jest wielkość ich emerytur a nie modły prezesa i tej
bandy nierobów.