-
to jest moj pierwszy dzien na scislej. To jest moje drugie podejscie. Na
pierwszym przetrwalam tylko 4 dni. Ale teraz, powiedzialam sobie ze musze
dotrwac do konca, cale 21 dni.
Moze ktos rowniez chcialby sie przylaczyc?
-
Cześc dziewczyny,
Znowu wracam na DC. Stosowałam ja dawno dawno temu i rzeczywiście
efekty byly imponujące, jednakże nie zastosowałam wyjścia z diety i
pojawił się efekt jojo. W lutym tego roku zrobiłam drugą turę i
schudłam 8 kilo - tym razem nie popełniłam tego samego błędu i jest
wszystko ok. Muszę schudnąć jeszcze z 7 kg zatem dzisiaj zaczęłam
kolejną DC.
Powodzenia dla wszystkich walczących!!!
pozdrawiam
Agnieszka
-
witam , dzisiaj po raz pierwszy zaczynam diete. Mam pytanko jak najlepiej
ustawiac posiłki. Jak na razie dostałam diete na tydzień (7 zup, 7 batonów, 7
coctaili). Co najlepiej jeść rano, co na obiad a co wieczorem. Bede wdzięczna
za wszelkie możliwe rady. Pozdrawiam
-
Zakupiłam dietę na 10 dni i tydzień mieszanej.
Pierwszy dzień za mną.
Na śniadanie napój cappuccino, obiad rosół, wieczorem po połówce napoju
kakaowego i z owoców leśnych. Chcę jak najszybciej spróbować smaków, żeby
jakby co wymienić na inne.
No i powiem Wam, ze na razie jestem w szoku, że to takie dobre :P Spodziewałam
się świństwa,a tu miłe rozczarowanie :)
Wzięłam sobie 2 batony (jak mnie złapie deprecha na gryzienie:))
No i pytanko: ma zajść w organizmie ketoza. Czy to możliwe ...
-
Witajcie drogie fanki DC. Dzięki Wam podjęłam decyzję - zaczynam się
odchudzać tą metodą. Jak do tej pory stosowałam przeróżne diety, chudam
i tyłam (wiem, że mój organizm już potrafi sobie radzić i nie będzie łatwo
ze względu na wolny metabolizm), od 55 kg doszłam 95. Nie zrzucę aż tyle i
chyba nawet nie chcę, ale 65 jest absolutnie obowiązkowe.
DC już zakupiłam, jestem swieżo po badaniach, więc wiem, że mogę spokojnie
stosować, mam jednak pytanie - czy do kawy mogę używać słodzik ? B...
-
Jestem już po zupce jarzynowej, batoniku i całkiem, całkiem jest mi dobrze :)
myslałam że bardziej będe głodna ,acha jeszcze kawe z mlekiem 0%zapodałam.No
jak będzie tak cały czas przez dwa tygodnie bezgłodowo i kg jakieś zlecą to
zapodam i trzeci tydzień ;)) W każdym bądź razie o jakieś kciuki bym prosiła
tak na wszelki wypadek :)
Pozdrawiam
-
-
Witam!
Jestam nowa i dzisiaj rozpoczęłam DC. Mam 160 cm wzrostu, i waże 78 kg. Rok
temu urodziłam synka i niestety sporo mi zostało do osiągnięcia wymarzonej
wagi (60).Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do rozmowy.
-
zaczynam z wagą 66 kg prezy 164cm...
moja waga docelowa to 54 kilo :)
pierwszy dzień nie był bajeczny , troszke słabo się czułam bo robiłam dwóm
klijentkom tipsy i troszke mnie po tym zmuliło, ale ogólnie jest ok,....
moze ktoś sie przyłączy do mnie :)?
-
Już wiem, że koktajl truskawkowy nie jest dla mnie... ;-) Czekam na zupę
grzybową :). Zapodam sobie o 13.00. :)
-
Poczytałam sobie trochę, a że w przyszłym tygodniu zaczynam DC to chciałabym
sie "zapisać do klubu". Pozdrawiam wszystkich odważnych i życze sukcesów -
dołączę za tydzień! :-)
-
Dzisiaj jest 2 dzień świąt. Na szczęście nigdzie dziś nie idę:)
Właśnie zjadłam pierwsze śniadanie DC :)Miałam czekać do nowego roku ale nie wytrzymałam:) Rano się zważyłam i jest..86kg:( Niestety po dwójce dzieci bardzo przytyłam). Mam nadzieję,że na DC uda mi się zgubić zbędne kilogramy. Zobaczymy...:)
-
jakie to niedobre ;(
bueeeee
-
Witajcie!
Dzisiaj rozpoczęłam DC. Liczę na Wasze wsparcie. Startuję z baaaaardzo
wysokiej wagi wyjściowej i już organizm szaleje. Wytrwałam super cały dzień, a
teraz mam dreszcze, ale dam radę :-)
-
-
heja wszystkim..chcialam sie pochwalic ze dzisiaj zaczynam diete i o dziwo
wiecie co zupka kurczak z grzybami jest seeerio dobra...serio serio...ciekawe
jak bedzie dalej....
-
Dzisiaj robię drugi dzien diety. Jest ciężko, ale warto. Ważę 88 kg i nie
mogę na siebie patrzeć. Robiłam różne diety i zawsze lipa. Teraz też się boję
że mało mi spadnie ale trudno zaryzykowałam. W nocy o 3 obudziłam się i
myslałam że umrę taka byłam głona. Mam nadzieję że to mine i po kilku dniach
nie będę mysleć o jedzeniu.Pozdrawiam.
-
Wczoraj był piekny dzień........ Zjadłam sniadanie - torebka kawowa.
Obiadowej torebki nie zjadłam - nie miałam ochoty, nie byłam głodna. A na
kolację była uczta: poł opakowania chudego białego sera. Kilka rzodkiewek,
ćwiartka papryki, kawałek ogórka świeżego i kawałek kiszonego. Najadłam sie
do syta. Pycha, pycha, pycha. radośc, że wrescie mogę cos ugryźć (poza guma
do zucia).
Jestku, Br0mbo - podziwiam Was za ten reżim jedzeniowy.
A Ciebie Jestko za te aerobik i rowerek.
Przed...
-
W końcu się zdecydowałam i zaczynam. Na śniadanie cappucinko, na obiad
jarzynowa... na razie nie jest źle i w miarę mi smakuje. Przygotowałam się do
diety bardzo starannie w ... drogerii. Kupiłam balsam ujędrniający, krem na
biust i tusz do rzęs (pogrubiający). Liczę na to że w przyszłym miesiącu będę
chuda, jędrna i jedynie rzęsy będą ogromniaste i utyte ;).
trzymajcie za mnie kciuki!!!
-
Rano zaczęłam od napoju truskawkowego... i okropny!!! ledwo co go połknałam..
dobzre że wzięłam więcej zupek..No ale cóż sama się do takiego stanu
doprowadziałam więc teraz muszę to odpokutować;) A wam jak smakują te napoje?
Czekam na wpisy bo może tylko ja jestem taka wybredna.. Pozdrawiam