-
W Aktualnościach na TacyJakJa.pl gdzie prowadzę dzienniczek monitorowania
nastroju i leków, jest artykuł "Dlaczego nie mogę pozbyć się depresji na
dobre?". W tym artykule statystyki sa przerażające - tylko 30% pacjentów
reaguje na pierwszy lek przeciwdepresyjny, reszta musi szukać z lekarzem
kolejnego. Na forum TacyJakJa tez wiecej wypowiedzi za skutecznoscią dopiero
któregoś z kolei leku...Mam pierwszy epizod depresji i biorę lek dopiero 3
tygodnie, ale boje sie ze nie pomoze i czek...
-
kiedy informacje staja sie bardzo potrzebne wtedy to nuz nie jest ciekawosc ,a
wiec to pierwszy
rachunek na liczbach zespolonych i pojecie czasu urojenego uswiadomily mi,ze
wlasnie przzylem prawie 20 lat moment mojego wirtualnego samobojstwa,..ktory
przypadal w piatym roku od rozpoczecia terapii, a to dzieki "ciekawosci " wlasnie
przynajmniej mozna przypuszczac ze znajomosc psychofarmacji wbrew jakims
idiotycznym przesadom wcale nie szkodzi
-
Dzisaj miną mój pierwszy dzeiń w szkole. Jak na razie zajęcia z jedbego z
przedmiotó ekonomicznych w tej szkole , które będe miała w tym roku sa
całkiem znośne, poniewaz mam dopiero nauczycielka podała nam teorie i jej
się troche nazbierało, a jeżeli chodzi o angileski to nauczycielak podzieliła
ans na dwie grupy na: na grupe: podstawową , któa nei maiąła wcześneij
angielskiego i na grupe średniozawansowana, która miaął angieski i mnie
neistety przydzieliła do tej grupy owyższy...
-
Witam. Dopiero niedawno zdałam sobie sprawę dlaczego tak ciężko mi się żyje.. Mam 29 lat i gdy patrzę z boku na swoje życie to wygląda ono na całkiem udane. Ale wiem, że jeśli nikt mi nie pomoże (bo sama juz sobie nie radzę) to zniszczę wszystko. A wtedy już się nie podniosę.
Ja wiem, ze każdy ma swoje problemy, i może nikogo nie zainteresuje ten wpis, jednak ja nie mam już do samej siebie siły.. Mam pracę, wspaniałego faceta, plany na przyszłość, jednak ten cholerny brak wiary w siebie, to...
-
>-|
-
Jestem tu poraz pierwszy. Mam nadzieję, że nie poraz ostatni. Od czterech lat
mam objawy depresyjne z róznymstopniem nasilenia. Na wakacjach próbowalem
popełnic samobojstwo po którym trafiłem do szpitala:(((. Najbardziej WKURZA
mnie to w tej chorobie, że człowiek nie myśli czasmi racjonalnie i
rzeczywiście, że zamykam sie w sobie, odcinam się od innych. Nielubię
momentów kiedy walcze ze sobą, gdyjedna częśc mnie chce się zabić tak jak to
miało miejsce trzy tygodnie temu, kiedy chc...
-
witam serdecznie,
czytam wszystkie listy na forum, rzecz jasna na wiadomy temat i mam ochotę
podzielić się swoimi spostrzeżeniami i wątpliwościami ...
cierpię na to już nawet nie wiem od kiedy, starałem sobie to kiedyś
uzmysłowić, zamknąć tą chorobę w jakieś ramy czasu ale nie mogę .. także nie
wiem kiedy się zaczęło, no ale mniejsza o to bo najgorsze jest to że nie wiem
(wiemy) kiedy się skończy i czy wogóle kiedykolwiek będzie miała swój koniec.
no ale .... jeśli ktoś z ...
-
Widze, ze wiele z Was juz zaczelo leczenie. A ja caly czas nieumiem zrobic
tego pierwszego kroku:( Musze sie zapisac do lekarza.Niewiem jak to
zrobic.Boje sie publicznego przyznania do choroby.Wiem,ze nieleczona depresja
prowadzi do samobojstwa,ale....jest mi ciezko samej tam isc.Co robic???????:(
-
no i mam za sobą pierwszą wizytę u psychiatry, Pani była bardzo miła
i w ogóle nie było tak strasznie :) mam iść na jakieś badania
jeszcze dodatkowe a potem terapia i lekkie leki(już je biorę) i mam
nadzieję koniec lęków... normalna to ja chyba nigdy nie będę bo to
raczej genetycznie nie możliwe ale bez lęków niepokojów i dręczenia
się chorymi myślami też będzie fajowarskie :)
-
Zazwyczaj nie prosze o pomoc.Nie wiem dlaczego pisze.Moze żeby zrobić pierwszy
krok.Nieważne.Wiem że potrzebuje pomocy bo straciłam kontrole(o ile
kiedykolwiek ją miałam)nad własnym ja.Nie wiem czy powinnam szukać przyczyn
czy całkowicie o tym zapomnieć.Wiem że nikt nie poda mi gotowego przepisu na
szczęście ale nie chce ciągle czuć się sama.Nie jest mi łatwo myśleć o swoich
problemach a co dopiero o nich pisać wieć prosze o niewielką
wyrozumiałość.Wiem że to co pisze nie jest orginalne...
-
Wczoraj byl moj pierwszy dzien na oddziale. Nie bylo tak strasznie jak sie
spodziewalam. Na razie mam terapie indywidualna, po tygodniu lub dwoch mam
wejsc do grupy. Zwiekszono mi dawke lekow, z dwoch efectinow dziennie do
trzech.
Najbardziej boje sie psychoterapi, pierwsza mam w srode, terapeutka wyglada
przyjaznie, ale jaka jest to sie dopiero okaze.
Troche przygnebil mnie chlopak, ktory powiedzial, ze traci sens przychodzenia
na oddzial, ze czuje jakby sam sie oszukiwal, ze cos...
-
Znalazłam się i nie wiem właściwie czego tu szukam. To pewnie te święta tak na
mnie działąją, generują potrzebę tych bezosobowych zwierzeń.
A mnie, po prostu smutno mi straszliwie, nic mi się nie chce,śpię po 12- 14
godzin dziennie i wstaję bardziej zmęczona niż byłam wieczorem, alienuję się
od innych ludzi,zamykam się, nie mam celu w życiu, nie znam jego sensu, jestem
sama, tak okropnie sama, i coraz częściej nie tylko nienawidzę siebie, ale
także nienawidzę świata,wszystkiego co zyje...
-
No właśnie - odczuwam ostatnio czasem lekkie pobudzenie (po leku), ale
nastrój mam nadal depresyjny. Czy to normalne?
Może oznacza to początek poprawy, wstąpienie na drogę ku zdrowiu...?
Czy to normalne?
pzdr wszystkich
-
jestem tu po raz pierwszy..nie wiem czy moze mnie dotyczyc ta
przypadlosc...mam poltoraroczne dziecko..pustke w glowie..zyje z dnia na
dzien..ciezko mi przychodzi ..dzien , noc..spacer...zawsze jest
MUSZE...calymi dniami w domu jestem sama z dzieckiem , maz calymi tygodniami
w pracy,nie wiem co robic...mam do tego ciagle lęki o to by nie zajsc w ciaze
(przy stosowaniu 3 metod..)czuje ze jestem na granicy..psychicznie czuje sie
nikim...jesli cos napiszecie bede wdzieczna jesli nie.....
-
Niestety... dopadły mnie napady lęku, lęki przed śmiercią swoją i bliskich...
Zacząłem uczęszczać na psychoterapię i po konsultacji z psychoterapeutą i
psychiatrą przepisano mi seroxat 20 mg. No i zażyłem rano jedną tabletkę... to
co się działo przez cały dzień jest trudne do opisania. Zaczęło się od utraty
humoru i delikatnego zawieszenia. Następnie zacząłem czuś się tak jakbym
dostał obuchem w głowę, nie mogłem złapać ostrości obrazu, cały czas kołowało
mi się w głowie. Co chwila gdz...
-
Nie wiem czy to juz tak bedzie ???
7 dzien jak biore zoloft i nareszczcie nie jestem przymulona
tak bym chciała zeby juz tak pozostało
-
Ciesze sie ze istnieje taka grupa, gdzie mozna pogadac o swoich problemach,
dolegliwosciach:-)
Akurat wczoraj bylam po raz pierwszy na wizycie u lekarza psychiatry. Okazało
sie ze mam depresje lekową (wszystkie objawy o których tu przeczytalam o
dotyczy i mnie niestety...)lekarz zapisał mi Cipramil - po pol pigilki
kazdego dnia rano. Czy mozecie powiedziec mi cos na temat tego leku?
Przyznaje ze najbardziej boje sie skutków ubocznych....czy to rzeczywiscie
wyglada az tak zle?
...
-
To prezent dla ciebie o0oo.Obwieszczałeś że aidka zasłużyła na traktowanie
takie jak twoje bo wszęła awantury.Poproszono cię o przykład jakis,post
pokazujący że aidka zaczepiała ludzi i w koncu dostala za swoje.Nie podałeś
przykładu, ale ja ci go dam.Nie dziękuj.
Pod smutnymi wynurzeniami aidki na swój temat albo pod jej probami pomocy
innym a także pod postami innych, przygnębionych ludzi dopisywano:
an_a1 04.11.2004 22:46 + odpowiedz
Ale żeś poszła susem... Nie ...
-
wiele lat depresji raczej lagodnej w objawach, raz lepiej raz , raz gorzej,
od kilku tygodni czulam sie wrecz dobrze, wlasnie ogladalam sobie film
("pasja"- ale czy to ma znaczenie?)nagle dziwne uczucie,metlik w glowie
strach lomotanie serca, zaplilamswiatlo wlaczylam radio , dwie hydroxiziny
telefon do znajomego, torche puscilo ale...boze czy to wyrok, tak sie boje,
pomocy....nigdy wczesniej sie nie zdarzylo.
-
No cieszę się, ale też stresuję cholernie...Chyba będzie trzeba przeprosić
się z xanaxem. Tym 1mg. Bo muszę być pogodny, uśmiechnięty i mieć stalowe
nerwy i plepleple dalej w tym tonie. Chyba czasem jednak ta chemia jest
potrzebna.