-
Poniżej znajdą państwo miejsce na tzw. "święte oburzenie".
Proszę o odpowiedź na pytania:
Jak tak można?!
Dlaczego świat na psy schodzi?!
I dlaczego pora umierać?
;)
-
Z dawnej Stokrotki ostało się mało, kilka stolików, malutki ogródek.
Dzis zaszedłem tam z kompanem na piwo i jakież było nasze pozytywne
rozczarowanie. Miło, czysto i sympatycznie. Co prawda z kija jest tylko
Tyskie, ale nie chrzczone. Można zjeść konkretny obiad za całkiem rozsądne
pieniądze.
Czyli nie całkiem Stokrotka padła:)
-
Wystarczyło ,że Leja wyjechała na jakiś czas do Warszawy i już w
Krakowie znormalniało
Proponuję postawić jej pomnik
Ona a u jej stóp leżacy urżnięci do nieprzytomności angole i kilku
załatwiających swoje potrzeby fizjologiczne tak jak to robią dzięki
niej na ulicach Krakowa.
Dzięki swoim działaniom prowadzonym na rzecz lobby
turystycznego ,którego jest przedstawicielem zrobili z Krakowa chlew
-
Czy w Ząbkach jest jakaś księgarnia?
-
Witam!
Proszę o opinię nt. Zajazdu u Witaszka ( www.zajazduwitaszka.com.pl).
Można spokojnie wybrać się tam na piwo? Jaka obsługa? Jakie ceny piwa?
Pozdrawiam
-
Kobiety które piją piwo są głupie i powinny wyginąć!!
-
Pieciotysiecznik, gratulacje wszystkim i milego dalszego czuwania...
....akrzyzowego.
-
stoi sobie dwóch podchmielonych na przystanku ...
jeden otwiera piwko..
przejeżdża obok radiowóz a w nim 6 policjantów...
przejeżdża drugi raz...
zatrzymują się i zaczyna sie spisywanie. rozumiem ze zadziałali - takie prawo
ale po jakiego gniota było potrzebnych ich 6 do tej czynności to nei rozumiem
pozdrawiam
-
Czy jeśli zażywam to lekarstwo to mogę napic się piwa lub lampkę
wina?
-
Jak wiadomo już z 6K, alkohol jest dla mięczaków. Nie wiem, czy tylko ja mam
silne podejrzenie, że wielce tajemniczy a haniebny wybryk Wolfiego na
studniówce, który jego rodzina wypomina mu do upadłego, był pewnie nadużyciem
trunków wyskokowych. Wolfi, pijący sobie piwo z Bodziem, budzi też głęboki
niesmak Laury. Z drugiej strony, w tymże samym tomie, opisywany w tonie
pogodnym senior Borejko żąda gromko szklenicy piwa po obiedzie, co nie budzi
żadnych oporów otoczenia. Czy to nie podwó...
-
Dzisiaj idąc po ulicy
doświadczyłam pląsawicy -
znosiło mnie w prawo, w lewo...
To chyba z upału tego???
:D
-
Witam serdecznie,
zastanawiam się nad otwarciem minibrowaru w Ostrowcu. Chciałbym się
dowiedzieć jakie są Wasze opinie na ten temat. Bardzo dziękuję za pomoc.
-
Kiedy przy pierwszym dziecku pojawił sie problem małej ilości pokarmu pani
doktor do której chodziłam z Wiktorem poradziła mi, zebym w takiej sytuacji
wypiła sobie pół szklanki piwa. I wiecie co? To działa! Dzięki temu karmiłam
Wiktora rok i osiem miesiecy! Za każdym razem kiedy pokarmu robiło sie jakby
mniej wspomagałam się piwem:) (oczywiście bez przesady - pół szklanki
zdecydowanie wystarczy). Teraz jestem drugi raz mamą karmiącą (Bogienka ma
trzy tygodnie) i już raz ratowałam ...
-
"Akcjonariusze Broka-Strzelca na poniedziałkowej sesji zareagowali na te wieści optymistycznie - kurs wystrzelił w górę o ponad 10 proc., by skończyć sesję ze stratą 2 proc."
czyli strata jest reakcja optymistyczna????
-
Poszukuję osób, które podczas tygodniowego pobytu w Egipcie nic nie robiły,
tzn. nie zwiedzały Luksoru i Kairu (ani niczego), nie nurkowały, nie jeździły
czterokołowcami po pustyni, a tylko opalały się, piły piwo i wieczorem szły
na dyskotekę (zmęczony jakis jestem po prostu). Tak własnie zamierzam spędzić
tydzień w Egipcie i proszę o informacje, czy w Egipcie da się taki model
wypoczynku zastosować, tzn. czy jest wystarczająco ciepło, niekrepująco i
imprezowo. Będę wdzięczny za o...
-
Ugotowałam gar rosołu. Poporcjowałam i zamroziłam.
Ugotowałam 20 litrów żarcia dla psa. Zamroziłam.
Zrobiłam obiad dla dzieci (pieczone udka z ziemniakami).
Zrobiłam obiad dla męża (makaron w sosie serowym z oliwkami).
Dokończyłam smażyć truskawki i zawekowałam dżem. 17 słoików, z czego 6 dużych.
Rozrobiłam ciasto na chleb i upiekłam. Tym razem udało mi się go nie spalić, może małżonek nie złamie sobie kolejnego zęba ;)
Kupiłam sadzonki kfiatków i posadziłam.
Wydepilowałam nogi....
-
Wczoraj chcialem pojsc do knajpy a ze byla godzina 22 z minutami to musielismy
wieczor spedzic w domu. Nasz ulubiony pub Mylna-komplet ludzi, wszystko
zajete. Tukan-pani powiedziala ze juz nic nie sprzedaje. Obok w kebabie piwo
chrzczone ktorego nie pijemy. Kilka innych knajp-przesiaduje dzieciarnia.
Znacie jakas fajna knajpe w ktorej jest piwo butelkowe, przebywaja osoby okolo
30-tki lub/i starsze i knajpa jest czynna ciut dluzej niz do 22:00???
-
Po co było zamykać ulicę,lepiej niech władze nad parkiem pomyślą. Fajnie jest
pochodzić, posiedzieć wśród zieleni, a nie w betonach, których nam nie
brakuje każdego dnia. Deptak kojarzy mi się z piwem, bo o niczym innym sie
nie mówi. Wcale nie trzeba iść na deptak,żeby piwa sie napić, to nie jest
podstawowa sprawa dnia.